Szefa Witkowskiego pomysł kuriozalny

Przewodniczący Rady Nadzorczej PGE Ekstraligi Andrzej Witkowski wprawił w konsternację niejednego sympatyka żużla w naszym kraju. Dlaczego? Wszystko przez wypowiedź, jakiej udzielił „Przeglądowi Sportowemu”.

Witkowski stwierdził, że „antyreklamą dla żużla” jest to, że w PGE Ekstralidze startują wiekowi zawodnicy. W związku z tym będzie on wśród klubów forsował zakaz jazdy w „najlepszej lidze świata” dla żużlowców powyżej 45. roku życia i to już od przyszłego sezonu. Jakie przedstawił argumenty? „Gdy w MKOl-u powiedziałem, że Greg Hancock wywalczył ostatnio żużlowe mistrzostwo świata po 19 latach od pierwszego swojego triumfu, większość działaczy złapała się za głowy. Takich rzeczy nie spotyka się nawet w brydżu czy strzelectwie! To bardzo źle świadczy o naszej dyscyplinie. Przecież ten sport powinien kojarzyć się z młodością i odwagą, a nie starszymi panami, którzy od kilkunastu lat wygrywają większość zawodów” – powiedział. To ostatnie zdanie nie tylko przywodzi na myśl często karykaturalnie wykrzywiany przez pisarza Witolda Gombrowicza kult młodości, któremu najwyraźniej hołduje prezes Witkowski. W ostatnim zdaniu – a to już poważniejsza sprawa – można doszukać się sugestii, że doświadczonym zawodnikom na torze brakuje odwagi, co nie tylko dalekie jest od prawdy, ale także ich zwyczajnie obraża.

Pomysł szefa Witkowskiego jest czymś nie do przyjęcia. Z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze – prawa rynku. Dlaczego doświadczeni zawodnicy pokroju Grega Hancocka, Piotra Protasiewicza czy Rune Holty mają odchodzić z uprawiania dyscypliny, skoro ich usługi nadal znajdują „nabywców”, gotowych słono za nie płacić? Gdyby jeździli poniżej wysokiego poziomu, jakiego wymaga jazda w naszej ekstralidze, to po prostu by się w niej nie znaleźli. Odgórne regulowanie, ograniczające możliwość startów  weteranów trąci poprzednią epoką.

Andrzej Witkowski przywołał inne dyscypliny, odpowiadamy więc: a budzący zachwyt na całym świecie Noriaki Kasai? Ok., skoki narciarskie to – podobnie jak żużel – sport niszowy. Weźmy więc piłkę nożną: czy komuś w ogóle przyszłoby do głowy jakiekolwiek ograniczenie karier ze względu na wiek np. supergwiazdom Juventusu: Cristiano Ronaldo czy Giorgio Chiellliniemu? Świat, w tym ten sportowy mocno przyspieszył, kolejne granice (w tym te związane z metryką i rozwojem medycyny) są przesuwane – pytamy zatem: po co sztucznie je ograniczać? A ludziom, którym zdrowie pozwala na kontynuowanie profesjonalnych karier powyżej 40-stki należy tylko i wyłącznie kibicować.

Speedway w swojej moto-naturze jest specyficzny, co wcale nie znaczy, że można odpuścić odpowiednie przygotowanie fizyczne – o czym Pepe Protasiewicz w ostatniej przerwie zimowej przypomniał wszystkim, w tym także młodszym:

Na koniec już, mała wycieczka personalna. Pomysł ograniczania zawodu długoletnim pracownikom-żużlowcom wyszedł od człowieka, który w wygodnym fotelu prezesa Polskiego Związku Motorowego przesiedział prawie 30 lat (1989-2017)… Litości.

Zostawmy więc kuriozalny pomysł Andrzeja Witkowskiego z silnym przekonaniem, że ekstraligowe kluby nie zaakceptują go. A skoro o klubach mowa – przed nami 2. kolejka sezonu 2019 – poniżej przedstawiamy nasze typy na piątkowe i niedzielne spotkania.

Wspaniały powrót Lublina, Leszno z wielką mocą

truly.work Stal Gorzów vs. Speed Car Motor Lublin

Jeśli lublinianie, którzy wielką ambicją i wolą zwycięstwa zaskoczyli w pierwszej kolejce u siebie GKM Grudziądz, przyjadą do Gorzowa bez kontuzjowanego Andreasa Jonssona, zostaną „pożarci” przez gospodarzy. Jeśli  zaś ze Szwedem w składzie, to na bardzo wymagającym gorzowskim torze ulegną i tak, choć mniejszą liczbą punktów.

Nasz typ: 55:35 dla Gorzowa

MrGarden GKM Grudziądz – forBET Włókniarz Częstochowa

Obie drużyny na inaugurację nie pokazały pełni możliwości. Różnica jest taka, że forBET Włókniarz wygrał na swoim terenie, choć nieznacznie. Zapowiada się więc ciekawy pojedynek przy ul. Hallera w Grudziądzu – na początku poprzedniego sezonu padł remis. Czy podobnie będzie tym razem? Raczej nie, bo grudziądzanie nadal muszą występować bez swojego niezastąpionego lidera, Artioma Łaguty.

Nasz typ: 47:43 dla Częstochowy

Get Well Toruń vs. Fogo Unia Leszno

Wyjątkowo ważny pojedynek dla gospodarzy. Już teraz, w drugiej kolejce torunianie muszą udowodnić, że należy – przynajmniej na Motoarenie – obawiać się ich wysokiej formy. Leszczynianie bowiem pokazali, że w takiej właśnie są. Ciekawe, jak bez Jarosława Hampela, poradzą sobie w Toruniu? Kluczowa będzie postawa australijskich braci Chrisa i Jacka Holderów. Obaj zawiedli Get Well w Zielonej Górze.

Nasz typ: 48:42 dla Torunia

Betard Sparta Wrocław vs. Stelmet Falubaz Zielona Góra

Hit kolejki. Spartanie mają swoje problemy (kiepska druga linia, bez błysku w Lesznie Maksym Drabik), ale pojadą w końcu na swoim Stadionie Olimpijskim. Mamy jednak poważny poważne wątpliwości, czy atut własnego toru zrobi wrażenie na zielonogórskim „dream-teamie”, w którym śmiga aż miło „dziadzio” Piotr Protasiewicz.

Nasz typ: 46:44 dla Zielonej Góry