Stówka to za mało – ja dziś pragnę więcej!

Chiny latem w prawdziwej ofensywie! W ciągu ostatniego miesiąca na Dalekim Wschodzie znalazło się wielu znanych piłkarzy czy trenerów. A to raczej nie koniec – chińscy właściciele niesamowitymi pieniędzmi próbują skusić najbardziej znane postaci w światowej piłce. Na niektórych te kwoty nie robią jednak wrażenia. Jose Mourinho zdecydował bowiem, że proponowane 100 milionów euro za trzy lata pracy to za mało, aby porzucić poważną piłkę i skupić się tylko i wyłącznie na dorabianiu…

Co łączy Rafę Beniteza, Marko Arnautovica, Stephana El Shaarawy’ego oraz Yayę Toure? Całą czwórkę od przyszłego sezonu będziemy oglądać na azjatyckich boiskach. Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie Chińczycy wrócili do prawdziwej ofensywy na rynku i starają się niesamowicie uatrakcyjnić krajowe rozgrywki. Oferta (wydawać by się mogło) nie do odrzucenia została złożona Jose Mourinho – były trener Chelsea Londyn czy Manchesteru United otrzymał propozycję opiewającą łącznie na 100 milionów euro. Pozostający od grudnia bez pracy menedżer uznał jednak, że to jeszcze nie czas rzucać się w wir zarabiania i rezygnować z poważnej pracy w europejskim futbolu. Najnowsze doniesienia głoszą, że dwukrotny zdobywca piłkarskiej Ligi Mistrzów gotów jest na wyzwanie prowadzenia drużyny narodowej. Tak na temat swojej przyszłości wypowiadał się sam Jose Mourinho:

„Chcę rywalizować w nowych rozgrywkach. Myślę o Mistrzostwach Świata czy Mistrzostwach Europy. Przez długi czas miałem pragnienie spróbowania całkiem nowej przygody. Na ten moment bardziej widzę siebie przy reprezentacji, aniżeli w kolejnym klubie. Czy będzie to reprezentacja Portugalii? Nie, raczej nie widzę się w jej szeregach” [źr. Eleven Sport]

56-latek pozostaje bez pracy od grudnia, gdy za dotychczasową działalność podziękował mu Manchester United. Od tego czasu z osobą Mourinho łączona była już masa drużyn. Spekulowano o wielkich powrotach do Realu czy Chelsea, a także o podjęciu kompletnie nieszablonowych wyzwań pokroju chociażby Newcastle. Okres dłuższego bezrobocia szkoleniowca próbowali wykorzystać również Chińczycy, którzy doszli do wniosku, że tak długa absencja podczas pracy może skłonić Mourinho do odpuszczenia zawodowych wyzwań na rzecz około 30 milionów euro (+bonusy) za rok pracy. Przyjęcie takiej oferty sprawiłoby, że były sternik FC Porto zostałby najlepiej opłacanym aktualnie trenerem na świecie. W przeciwieństwie jednak do Rafy Beniteza, nie zdecydował się on na skorzystanie z tego niezwykle ciekawego „sportowo” wyzwania – postawa godna pochwały, bo chińskich zakusom ulegali przecież najwięksi zawodnicy na świecie, którzy kosztem wyższych zarobków zmarnowali sportowy potencjał. Hulk, Oscar czy Yannick Carrasco – ci wszyscy gracze, mimo ogromnych możliwości na rozwój kariery, zdecydowali się przerwać jej faktyczny przebieg i skupić na zarabianiu pieniędzy. Każdy ma prawo wolnego wyboru, niemniej patrząc na potencjał wymienionej trójki – szkoda. Ich sportowy potencjał, z całą pewnością, pozwalał osiągnąć zdecydowanie więcej.

Żałowalibyśmy, gdyby do tego grona zdecydował dołączyć także Jose Mourinho. Pytanie, które może zadawać sobie wielu – czy po tak nieudanych ostatnio sezonach ma on jeszcze cokolwiek do zaoferowania piłkarskiej elicie? Jesteśmy pewni, że tak, choć sama narracja Portugalczyka wskazuje, że format pracy z klubem mógł się już wyczerpać i czas zacząć działać w obszarze piłki międzynarodowej. Są ku temu zasadne przesłanki, bo doświadczenie byłego szkoleniowca Chelsea bez problemu pozwala mu na realizowanie się w tym obszarze. Pytanie natomiast, czy cechy charakteru, które przejawiał podczas dotychczasowych działań Portugalczyk, nie będą stanowić pewnego rodzaju przeszkody. Mourinho wszak ma swoje wizje na przydatność danych graczy, przez co bardzo szybko jest w stanie zrezygnować z kluczowego zawodnika i zastąpić go kimś kompletnie innym. Owoce takiego postępowania widzieliśmy w ekipie Czerwonych Diabłów. Trzeba przyznać, że rewolucja przeprowadzana przez Portugalczyka i tak była zbyt delikatna. Być może wypalonej reprezentacji przydałby się właśnie taki wstrząs, w postaci osoby Jose Mourinho. Póki co wiemy, że nie trafi on do kadry narodowej Chin. A co dalej? Miejmy nadzieję, że The Special One szykuje coś wyjątkowego – inaczej trochę żal tych proponowanych 100 milionów euro za pracę na Dalekim Wschodzie…

Karol Czyżewski

Dzisiejsze spotkania LM możesz obstawić na stronie forBET