Zwiastun nowej ery Reprezentacji Polski

Doczekaliśmy się. Jerzy Brzęczek ogłosił kadrę, która w najbliższym czasie zmierzy się w Lidze Narodów z reprezentacją Włoch (07.09) oraz w towarzyskim meczu podejmie we Wrocławiu Irlandię (11.09). Tak jak można było się spodziewać, nie obyło się bez niespodzianek.

Bękarty Mundialu

Zacznijmy od tego, kogo brakuje. Brakuje Sławomira Peszko, który po mundialu zaliczył ledwie jeden mecz, w którym zafundował sobie kwartał odpoczynku od wykonywanego zawodu. Brzęczek najwidoczniej postanowił nie zakłócać spokoju Peszkina i nie zdecydował się na powołanie tego przebojowego skrzydłowego. A skoro mowa o przebojowych skrzydłowych to warto również wspomnieć o braku powołania dla Kamila Grosickiego. Selekcjoner postanowił nie być ślepym na jego sytuację w Hull City, jak i na jego niezbyt sportowy tryb życia.

Grosicki na masie. Czy tak powinien wyglądać reprezentant Polski?

Jerzy Brzęczek zgodził się również z osądem Ricarda Sa Pinto odnośnie obecnej formy Michała Pazdana. Trener Wojskowych po wczorajszym blamażu z Wisłą Płock oznajmił, iż rozmawiał z Pazdanem i podjął decyzję o posadzeniu go na ławce. Ponoć obrońca jeszcze nie odpoczął po mundialu, który skończył się dwa miesiące temu… Widać, że Brzęczek był tego samego zdania. W dzisiejszej „Kwaśnej Minie” radziliśmy jak najlepiej działać przeciw przemęczeniu organizmu, więc wraz z moimi kolegami apelujemy, żeby wszyscy „zmęczeni” zapoznali się z tą darmową poradą, zamiast marnować swój cenny czas w gabinetach psychologów.

Kwaśna Mina #5 – Nasi ligowcy są przemęczeni. Na ratunek dziewczynki i schabowy!

Brzęczek ma natomiast inne zdanie na temat zasiadania na trybunach Jana Bednarka w Southampton. Nie przeszkadza mu, że były obrońca Lecha ani razu w tym sezonie nie był uwzględniany w kadrze meczowej swojego zespołu.

Wspomniałem o zwycięstwie byłych podopiecznych nowego selekcjonera. Brzęczek nie zapomniał o starych znajomych: powołanie dostał Adam Dźwigała i Damian Szymański. Ostatnie dni są bardzo dobre dla Nafciarzy: pierwsze zwycięstwo w Lidze (i to jakie!), dwóch reprezentantów Polski w kadrze klubu, udany występ Szymańskiego w „Turbokozaku”…

Pół żartem, pół serio wrzuciłem ten materiał Canal +, ponieważ konkurencje w tym programie – oprócz przypadku – ukazują poziom techniki użytkowej piłkarzy. 23-latek pokazał, że w tym elemencie wyrasta ponad Ekstraklasę. Mateusz Borek wspomniał w dzisiejszej „Misji Futbol”, iż podczas wczorajszego meczu Wisły Płock, wysłał smsa do selekcjonera z nazwiskiem pomocnika Wisły Płock. Podobno Brzęczek, który był obecny na tym spotkaniu, nie odpisał dziennikarzowi Polsatu.

Musi się oczywiście pojawić temat Kuby Błaszczykowskiego. Wiadomo było, że każde powołanie od Wuja będzie szeroko komentowane. A powołanie od Wuja, kiedy na liście brakuje Grosickiego? Ten temat będzie poruszany na pewno nie tylko w domu Błaszczykowskich i Brzęczków. Selekcjoner oprócz swojego siostrzeńca, liczy na Przemka Frankowskiego, który od wielu miesięcy był w gronie piłkarzy, których bacznie obserwował poprzedni selekcjoner.

Największym zaskoczeniem jest jednak obecność Rafała Pietrzaka. Fakt, Wisła Kraków ostatnio jest w wyśmienitej formie, do czego przyczynia się również dobra postawa 26-latka. Jednak ten sezon jest dopiero pierwszym w jego karierze, w którym może liczyć na regularną grę. Ciekawe, czy gdyby Biała Gwiazda nie miała problemów finansowych to również stawiano by na Pietrzaka?

Kończąc temat Ekstraklasy, należy odnotować powrót do kadry Tarasa Romańczuka. Pomocnik Jagiellonii błyszczy ostatnio w spotkaniach Dumy Podlasia, toteż Brzęczek postanowił skorzystać z tego, że na początku roku 1-krotny reprezentant Polski dostał obywatelstwo naszego kraju.

Ze „spodziewanych” niespodzianek: Mateusz Klich znalazł się na liście powołanych. Od dłuższego czasu mówiło się o tym, iż pomocnik Leeds United wyróżnia się na tyle w rozgrywkach Championship, aby dostać swoją szansę w autorskim projekcie Jerzego Brzęczka.

Namieszał nowy selekcjoner, oj namieszał. Szykują nam się gorące dni, w których opinia publiczna będzie spekulować, jak te personalne wybory wpłyną na grę naszej kadry. Już niedługo czeka nas mecz z Włochami, który będzie pierwszym, oficjalnym testem nowego selekcjonera. Zbigniew Boniek postawił przed trenerem za cel awans na Euro 2020, pokazując mu tym samym priorytety naszej kadry. Liga Narodów póki co ma być okresem przejściowym. Zobaczymy jak te wybory wpłyną na obraz tego okresu.

 

Dominik Bożek