Światowa czołówka enduro i downhillu ponownie w Beskidach. To będzie ściganie na najwyższym poziomie

W połowie maja nasze piękne Beskidy staną się rowerową stolicą nie tylko w Polsce, ale również na całym świecie. To właśnie w Bielsku-Białej i Szczyrku odbędzie się WHOOP UCI MOUNTAIN BIKE WORLD SERIES, Puchar Świata UCI Enduro i Downhill 2025, w którym udział wezmą najlepsi zawodnicy z całego globu.
– To zawody, których się nie zapomina – podkreśla Łukasz Szymczuk, jeden z najlepszych polskich zawodników enduro.
Każdy, kto był w Beskidach wie, że to jeden z najpiękniejszych zakątków naszego kraju. A jeśli połączyć z tym miłość do rowerów? Tworzy się wówczas mieszanka wybuchowa i to dosłownie, bowiem to idealne miejsce, by organizować zawody w ekstremalnych konkurencjach. Nic więc dziwnego, że to właśnie w Beskidach w ubiegłym roku odbył się pierwszy, historyczny Puchar Świata UCI Enduro i Downhill.
– To było dla nas ogromne wydarzenie. Mieliśmy dużo pracy, dużo stresu, ale też ogromną satysfakcję, że wprowadziliśmy do Polski Puchar Świata. Wszystko się udało, ale to też efekt wieloletniej pracy i zaangażowania wielu ludzi. Kibice dopisali, a oddźwięk całej imprezie na arenie międzynarodowej był bardzo dobry. Zawodnicy, kibice, byli pod wrażeniem i świetnie się bawili – podkreśla Iweta Gazur z Enduro Trails, organizatorka zawodów.
Impreza zakończyła się dużym sukcesem, a UCI, czyli Międzynarodowa Unia Kolarska, ponownie postanowiła zaufać polskim organizatorom i w tym roku w województwie śląskim znów będziemy mieli okazję zobaczyć najlepszych zawodników startujących w enduro i downhillu. Warto wspomnieć, że oprócz Polski, cykl odbędzie się m.in. we Włoszech, Francji, Andorze, Szwajcarii, a zakończy się w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
– To zaufanie wypracowaliśmy sobie nie tylko w poprzednim roku, był to długi proces promowania w Polsce kolarstwa górskiego, organizacji zawodów, budowania tras rowerowych, wielu rozmów i negocjacji. Wcześniej organizowaliśmy międzynarodowe wydarzenia niższej rangi, potem otrzymaliśmy już zielone światło na Puchar Świata, ale niestety zatrzymała nas pandemia. Następnie otrzymaliśmy od UCI organizację PŚ nie tylko w enduro, ale również downhillu, co było dla nas bardzo pozytywnym zaskoczeniem – wspomina Gazur.
W imprezie, która odbędzie się w dniach 16-18 maja w Bielsku-Białej (enduro) oraz Szczyrku (downhill) ponownie udział wezmą najlepsi zawodnicy na świecie. Na starcie będzie można zobaczyć m.in. Sławka Łukasika, czyli najbardziej utytułowanego i bez wątpienia najzdolniejszego polskiego zawodnika enduro ale także szereg znakomitych zawodników z zagranicy: Jacka Moira (mistrza świata enduro 2021), Jessego Melameda (mistrza świata enduro 2022) czy Charlesa Murraya, Loica Bruniego, Dakotah Norton, Ronana Dunne, Richiego Rude oraz Tahnée Seagrave.
– Dzięki takiej obsadzie tylko pokazujemy, że Polska ma się czym chwalić. Mamy przecież piękne miejsca do odwiedzenia. Jeśli chodzi o tegoroczną listę startową, to bardzo liczymy na Sławka, który u nas trenuje i jest w światowej czołówce. Na pewno miło zawody w Szczyrku wspomina też Ronan, który w ubiegłym roku wygrał swój pierwszy Puchar Świata w karierze! – mówi organizatorka wydarzenia.
Ubiegłoroczne trasy zawodów w Bielsku-Białej (miasto zostało głównym Partnerem zawodów) i Szczyrku przypadły do gustu zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Na zboczach Skrzycznego i Szyndzielni toczyła się niesamowita walka, a fani ekstremalnego kolarstwa stworzyli niepowtarzalną atmosferę.
– Mieliśmy naprawdę wiele pozytywnych słów na temat kibiców i samej organizacji. Jeśli chodzi o trasę, to nie mogę za wiele zdradzić, bo zawsze jest to tajemnica i zawodnicy nie mogą się za dużo o niej dowiedzieć. Na pewno w ubiegłym roku sprostaliśmy wysokiemu poziomowi i w tym będzie podobnie – uśmiecha się Gazur.
Sami zawodnicy również podkreślają niezwykłą atmosferę podczas zawodów. – Ubiegłoroczny Puchar Świata w Bielsku był jednym z lepszych, na jakim byłem – podkreśla Łukasz Szymczuk, wielokrotny mistrz Polski, którzy ma okazję startować również w innych imprezach z cyklu PŚ. – Mimo że enduro to specyficzny sport, bo odcinki są usytuowane w dość dużej odległości od siebie, to na każdym z nich była masa kibiców. W trakcie zjazdu nie słyszałem własnych myśli! W zasadzie wjeżdżamy w tunel ludzi, co nie zdarza się praktycznie nigdzie. To magia zawodów w Bielsku, których nie mogę się już doczekać, bo takich zawodów się nie zapomina.
Same sportowe emocje to jednak nie wszystko. Organizatorzy przygotowali również szereg atrakcji dla fanów kolarstwa. Oprócz samych zmagań, zorganizowano specjalną strefę kibica oraz EXPO, gdzie odbędą się m.in. inspirujące prelekcje, a wspólnie będzie można również śledzić przejazdy i czekać na zawodników na mecie. Co więcej, wstęp do strefy kibica w Bielsku-Białej będzie bezpłatny. Głównym partnerem zawodów jest Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Podobne atrakcje czekają na kibiców downhillu w Szczyrku. W Szczyrk Mountain Resort również zlokalizowana zostanie specjalna strefa dla fanów z transmisją LIVE, a także możliwością spotkania zawodników i zebrania autografów czy zamienienia kilku słów ze swoimi idolami. W trzech słowach: będzie się działo!
Warto wspomnieć, że trasy mogą sprawdzić również amatorzy, którzy hobbystycznie uprawiają kolarstwo, a zapisy do Enduro Open wciąż trwają. Więcej informacji, a także bilety na zawody w Szczyrku można znaleźć na stronie https://www.pucharswiatamtb.pl
źródło: Biuro Prasowe Puchar Świata UCI Enduro i Downhill 2025