Czy da się wygrać Australian Open bez trenera?

  • Redakcja

„Nowy rok, nowa ja” – zdaje się myśleć przed rozpoczęciem najbliższych zmagań w Australii Simona Halep. Nr 1 rankingu WTA nie może zaliczyć wejścia w udaną kampanię do udanych – po niewątpliwie udanym sezonie, w którym udało jej się dotrzeć do finału Australian Open (przegrała tam z Karoliną Wozniacki) oraz sięgnąć po tytuł French Open, szykują się dla niej naprawdę ciężkie miesiące. Czy będąc pozbawionym głównego trenera da się sięgnąć po tytuł Wielkiego Szlema? 

Patrząc na początek zmagań w wykonaniu Rumunki zapowiada się to wszystko naprawdę źle. Odpadnięcie w II rundzie turnieju WTA w Sydney, który miał niejako przygotować 27 – latkę do występów na głównej imprezie mówi naprawdę wiele. Czy ten stan rzeczy powinien jednak specjalnie dziwić? Deklaracja Darena Cahilla, który ogłosił w przerwie między sezonami, że potrzebuje spędzić trochę więcej czasu z rodziną i przez to nie będzie dostępny na najważniejszych imprezach dla swojej podopiecznej mogła sprawić, że Halep znajdzie nowego szkoleniowca. Tak się jednak nie stało – tenisistka pozostaje w kontakcie z Australijczykiem, a w taki oto sposób skomentowała całą sprawę:

„To dla mnie dość ciężkie, ale wiem, że jestem w stanie robić po swojemu rzeczy na korcie. Jestem teraz bardziej odpowiedzialna niż kiedykolwiek. Być może to dobra rzecz, zobaczymy. Wciąż rozmawiamy przez wiele dni, pytam go o różnego rodzaju rady. W przerwie między sezonami także ze sobą rozmawialiśmy. Nie jest tak samo, bo to już nie mój trener – wciąż jesteśmy jednak znakomitymi przyjaciółmi, a to najważniejsze” 

A to nie jedyny kłopot aktualnego nr 1 rankingu WTA. Jeżeli spojrzeć bowiem na serię ostatnio rozegranych przez nią spotkań, musimy sięgnąć naprawdę głęboko, aby dostrzec ostatnie zwycięstwo. Triumf, po którym nastała seria pięciu porażek, przypadł na 19 sierpnia 2018 roku – faktem jest, że tenisowe rozgrywki na topie miały teraz sowitą przerwę, lecz naprawdę alarmujący jest tak duży przestój w wygrywaniu. Jeżeli dołożymy do tego wieńczącą ubiegły sezon kontuzję pleców, trzeba jasno powiedzieć – królowa z ogromnymi problemami będzie starała się bić o pierwszy Wielki Szlem tego sezonu. Potwierdził to pojedynek podczas turnieju WTA w Sydney – patrząc na losowanie pierwszej rundy Australian Open również nie powinno być łatwo. Halep wylosowała wszak Kaie Kanepi, z którą odpadła w pierwszej rundzie turnieju US Open – i nie widać specjalnie optymistycznych przesłanek, które powstrzymałyby nas od stwierdzenia, że historia ma szansę zatoczyć koło…

Czy Halep wie, co robi? Być może to przemyślana taktyka i ma na celu zdjęcie z niej jakiejkolwiek presji – przy całej otoczce dość ciężko będzie, mimo przewodzeniu obecnemu rankingowi WTA, wierzyć, że jest ona w stanie wygrać turniej Australian Open. I w tym może być właśnie jej siła – jeżeli do obciążeń związanych z zaniechanymi treningami miałyby dołożyć wszelkie problemy z koncentracją, mogłoby się to skończyć kompletną katastrofą. Kibice tenisa mają zatem kolejny powód, aby śledzić te niezwykle ważne zawody – oprócz występów Polaków, wśród których zobaczymy Magdę Linette oraz Huberta Hurkacza (trzymamy kciuki, aby dołączyli tam także Iga Świątek oraz Kamil Majchrzak), warto na własne oczy przekonać się, ile potrafi wyciągnąć ze swojej kariery sportowiec, który nie ma do dyspozycji szkoleniowca. Stawiamy, że raczej niewiele, ale chętnie damy się miło zaskoczyć….

Transmisje wszystkich spotkań Australian Open dostępne są na stronie forBET!