Co to będzie za mecz! Genialne starcie pokoleń w finale US Open kobiet

  • Redakcja

W dzisiejszym finale Flushing Meadows zmierzą się dwie aktualnie najbardziej godne siebie zawodniczki – 36-letnia Serena Williams i 20-letnia Naomi Osaka. Dzieli je prawie wszystko, ale łączy jedno: wielka tenisowa jakość. Nie możemy się już doczekać wieczornego spotkania tych tenisistek.

Kobiecy tenis przeżywa zauważalny kryzys. Szybko z turnieju US Open poodpadały najwyżej rozstawione zawodniczki. Do finału dotarły panie rozstawione z niższymi numerami. I.. dobrze! Zdecydowanie wolimy zobaczyć mecz Williams – Osaka niż jakieś lanie wody przez trzy godziny w starciu Wozniackiej z Halep. Amerykanka i Japonka grają wyraziście. Nie biorą jeńców. Ich pojedynek zapowiada się niezwykle interesująco.

Serena jest 26. w rankingu WTA, ponieważ w tym sezonie wraca po długiej przerwie (macierzyństwo). Naomi z kolei jest jeszcze bardzo młoda, dopiero stawia swoje pierwsze poważne kroki w tourze i miewa wahnięcia formy. Obu tenisistkom powyższe historie nie przeszkodziły jednak, by dotrzeć do finału Flushing Meadows 2018.

Jaki to może być mecz? Szalenie trudno przewidzieć. Z jednej strony doświadczenie i siła amerykańskiej publiczności przemawiać będą za Williams. Z drugiej zaś Osaka jest niezwykle naładowana pozytywną energią i wie, jak pokonać Amerykankę. W marcu obie panie spotkały się w Miami na kortach twardych. Górą była wtedy zawodniczka z Japonii, która pokonała utytułowaną rywalkę 6:3, 6:2 w 77 minut. To była wielka sensacja! Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Serena wracała wtedy dopiero na korty po przerwie, a Osaka na początku sezonu była w szczególnie dobrej formie. Do tej dyspozycji wróciła teraz na US Open.

Dla Sereny Williams dzisiejszy finał do idealna okazja do rewanżu za marcową klęskę z Naomi. Z drugiej strony jej rywalka jest pierwszą Japonką w historii, która awansowała do finału turnieju wielkoszlemowego. Zastanawia nas najbardziej właśnie to, jak Osaka poradzi sobie z presją. Jeśli z nią wygra, to możemy być świadkami jednego z najlepszych finałów kobiecego turnieju w ostatnich latach. Bez ciepłych kluchów, przebijania byleby przebić, grania na alibi. Jeśli obie pokażą pełnię swoich możliwości, to finał możemy zapamiętać na długo. Czego Państwu i sobie oczywiście życzymy.

Kurs na ten mecz w forBET: 1.40 – Williams, 3.10 – Osaka. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 22:00 czasu polskiego.