Happy Bet Day S02E07 – wstawaj, wstawaj! Ch**u nie udawaj!

  • Redakcja

siema,

nie wiem jak wy myślicie, ale dla mnie dwunastoprocentowy podatek od wygranej to jest jedno z największy złodziejstw, do jakiego dopuszcza się nasze Państwo (bez względu na Rząd!). Nie dość, że musimy dzielić się naszą wygraną z kimś kto nie podał nawet ani jednego typu, to jeszcze, żeby obliczyć ewentualną wygraną, trzeba pobawić się w procenty… I to nie takie procenty jakie są przeze mnie akceptowane! Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że forBET wychodzi naprzeciw takim jak ja, sfrustrowanym podatnikom. Akcja „kto rano wstaje temu forBET daje” sprawia, że możemy do wygranej doliczyć sobie dodatkowe 14%. „Codziennie każda osoba, która zagra kupon na minimum 3 zdarzenia w godzinach 6:00-10:00 i wygra, otrzyma bonus w postaci zwiększenia wygranej o 14%!” – można przeczytać w szczególe oferty (z całością możecie zapoznać się TU). Jak widzicie, promocja jest dla porannych ptaszków, dlatego zalecam nastawienie sobie budzików na 6. rano i spędzić poranną kawę na obstawianiu. Dla mnie bomba, bo nie mam problemu ze wstawianiem, a i z rana jakoś mi się lepiej myśli. Na budzik polecam ustawić sobie starą stadionową przyśpiewkę: „Wstawaj, wstawaj! Ch**u nie udawaj!”

Seniorzy to dziady, to może młodzież coś pokaże?

Dziś nasza młodzieżówka gra pierwszy baraż z Portugalią. Przeciwnik jest niezwykle mocny, ale do końca nie skreślałbym naszych.  Kursy w forBET wyglądają następująco: POL – 4.95, x – 3.80, POR – 1.55. Te cyferki najlepiej świadczą o tym, jak ciężkie zadanie czeka dzisiaj Biało-Czerwonych. Nie odważę się wam podać typu na ten mecz, ale pragnę zauważyć, że można się nieźle wzbogacić stawiając przeciwko naszym. Jeżeli jednak i w bukmacherce kierujemy się patriotycznymi pobudkami, to kurs 4.95 na ekipę Michniewicza sprawia, że możemy ponad czterokrotnie powiększyć nasz wkład.

To ma być nasza przyszłość?

Djoko czy Roger?

W Londynie trwa turniej ATP. Występuje w nim 6 tenisistów, ale nikt nie ma wątpliwości co do tego, że po główną nagrodę sięgnie albo Novak Djoković, albo Roger Federer. Kurs w forBET na tego pierwszego jest równy 1.35, a na tego drugiego 4.25. Chyba, że myślicie, że inny tenisista zgarnie całą pulę.

Pamiętajcie o „Szczęśliwej 13”!

Pamiętam, że forBET rozdał dwa iphone’y, więc na pewno warto poświęcić tę dyszkę i zagrać w „Szczęśliwą 13” (przypominam o warunkach promocji). Łapcie dzisiejszą ofertę.

Łatwo nie jest, ale już nie takie kupony wchodziły w historii forBET.

Na koniec niezmiennie zdrówka i wygranych życzę!