Zdarzyło się wczoraj #37 – porażka nawozem sukcesu

  • Redakcja

Iga Świątek się uczy.

Polska tenisistka trochę nas ostatnio rozpieściła. Po pokonaniu „jedynki” turnieju ITF w Pradze wydawało się, że droga do finału jest otwarta. Szczególnie kiedy w półfinale w pierwszym secie wygrywa się 6:1… Niestety, zwyciężczyni juniorskiego Wimbledonu przegrała w dwóch kolejnych setach 0:6, 6:7 i musiała uznać wyższość Martiny Di Giuseppe. Miejmy nadzieję, że Świątek w myśl przysłowia „”nigdy nie przegrywam. Albo wygrywam, albo się uczę” wyciągnęła lekcję po tej pechowej porażce.

Zagłębie wygrywa z Zagłębiem.

Nie ukrywamy, że trochę nas śmieszyły przyśpiewki z trybun typu „jazda z kurwami, Zagłębie jazda z kurwami” czy „Zagłębie gol”. Oczywiście, zdawaliśmy sobie sprawę, że lubińska publiczność była za „Miedziowymi” i głupio by było gdyby na mecz z Zagłębiem Sosnowiec akurat zmienili repertuar. W każdym razie na boisku lepsi okazali się gospodarze i po golu na 2:1 w 78. minucie mogli dopisać sobie 3 punkty w tabeli (skrót spotkania).

Mistrz Polski z pierwszymi punktami w Ekstraklasie w sezonie 2018/19.

Legia Warszawa nie bez problemów wygrała w Kielcach 1:2. Do przerwy to jednak gospodarze wygrywali i patrząc na Dariusza Mioduskiego można było odnieść wrażenie, że jeszcze przed następnym meczem w europejskich pucharach jego drużyna będzie miała nowego trenera. Deana Klafuricia uratowali jednak Krzysztof Mączyński (cudowny strzał z 30. metra) i Jose Kante. „Wojskowi” w dobrych nastrojach mogą teraz przygotowywać się do wtorkowego meczu w eliminacjach do Ligi Mistrzów (skrót spotkania).

Dillian Whyte wielkim wygranym londyńskiej gali.

Anglik pokonał jednogłośnie na punkty Josepha Parkera. Obaj pięściarze podczas pojedynku leżeli na deskach, jednak sędziowie nie mieli wątpliwości kto był lepszy w tym starciu. W innej, niemniej ciekawej walce Derek Chisora pokonał Carlosa Takama po nokaucie w 8. rundzie.