Happy Bet Day S01E02 – odrobić straty

  • Redakcja

Przed lekturą prosimy o zapoznanie się z ulotką.

Drodzy,

ostatnio usłyszałem takie stwierdzenie, że jeśli chcesz zarobić na hazardzie, to musisz założyć kasyno lub internetowe zakłady. Ta sentencja idealnie wpasowała się w mój nastrój, który skutecznie popsuł mój ostatni weekend. Na szczęście od czego są polskie zespoły w europejskich pucharach, co? Czwartkowe zmagania drużyn z Ekstraklasy w eliminacjach do Ligi Europy podreperowały znacząco mój budżet, choć i tak jestem w plecy. No ale o tym poniżej.

Przeprosiny.

Na początku chciałbym przeprosić tych, którzy zasugerowali się moim typem na walkę Usyk – Gasijew. Tak opisywałem dlaczego warto stawiać na tego drugiego: „Znamy Rosjan nie od dziś i zdajemy sobie sprawę, że nie za często zdarzają im się domowe porażki. Walka będzie rozgrywana w Moskwie, przeciwnikiem będzie Ukrainiec… Czy muszę coś dodawać?”. Do teraz nie wierzę w to co zrobił ukraiński pięściarz swojemu przeciwnikowi w Moskwie. To była autentyczna deklasacja i mimo straconej stówy, miło mi się oglądało wyczyny Usyka między linami. Już raczej nie będę stawiać przeciwko rodakowi braci Kliczko.

„Ekstraklasowe underdogi” powoli się rozkręcają.

Tak opisywałem jak będę grać w „… underdogi”: „(…) Pomyślałem, że będę stawiać przeciwko faworytom, jeśli zysk „na czysto” będzie dwa razy większy. Jako, że jestem osobą dosyć ostrożną i Wam też zalecam tę ostrożność przy graniu „progresją”, interesują mnie zakłady z tzw. „podpórką”, czyli np. 1x lub x2 – to zależy, przy którym wariancie zysk byłby co najmniej dwa razy większy. Niestety, forBET miał mało takich zakładów, ale za to z pomocą nam przychodzą zakłady, w których remis jest równoznaczny ze zwrotem (…)”. Kiedy jakiś zakład mi nie wszedł, to podwajałem zakład i stawiałem na następny mecz. Jeśli był zwrot, to zwróconą sumę stawiałem na następny mecz. A jeśli zakład mi wszedł, to wracałem w następnym zakładzie do stawki początkowej (w tym wypadku to 20 zł.).

Na początku radość sprawiła mi Lechia.

Później rozczarowała Cracovia.

A na koniec Wisła z Arką mnie tak wynudziły, że nawet postawione pieniądze nie sprawiły, że mogłem skutecznie zwalczyć sen podczas meczu.

Słowem, postawiłem łącznie 80 zł. a wyciągnąłem 86.64 zł. Słabo, ale chociaż do przodu. Jak zagram w ten weekend?

Będę stawiać na następujące mecze: Lechia – Śląsk, Wisła – Miedź Legnica, Zagłębie Lubin – Sosnowiec, Pogoń – Piast. Moje typy na te mecze to odpowiednio: Śląsk (remis – nie ma zakładu), Miedź (remis – nie ma zakładu), Sosnowiec nie przegra i Piast (remis – nie ma zakładu). Jako, że ostatni zakład skończył się zwrotem 40 zł. to tę kwotę już wpłaciłem na pierwszy typ.

Nie wejdzie? To podwajam i stawiam 80 zł. na Miedź. Będzie zwrot? To stawiam to samo na Miedź. Wejdzie? To stawiam stawkę początkową (20 zł.) na Miedź. To samo analogicznie z następnymi meczami.

Reasumując:

Na takim weekendzie z takimi stawkami mogę stracić maksymalnie 600 zł.

Rezultaty „… underdogów” na dziś:

Postawione: 120 zł.
Wygrane: 86.64 zł.
Zysk: -33.36 zł.

„Pocałunek śmierci” nie zawodzi.

Szkoda, że jestem kibicem Legii i nie stawiam przeciwko niej, bo w innym przypadku miałbym o wiele więcej pieniędzy. „Wojskowi” na początku dostali „w czapę” od Zagłębia Lubin, a później od „pasterzy” ze Słowacji. I to wszystko u siebie! Nie muszę wspominać jakie były kursy… No nic, ale inni za to nie zawodzą.

Korona mnie pirytowała, bo mogła pod koniec spotkania na spokojnie walnąć bramkę, która zapewniłaby im zwycięstwo, a mi troszkę kasy.

Później byłem zniesmaczony meczem w Płocku, bo nie dość, że był do bólu nudny to jeszcze przegrałem zakład.

Co zrobiłem w takim razie? Podwoiłem stawki na wczorajsze mecze w europejskich pucharach i do grupy dołączyłem „Jagę” ze stawką wyjściową (20 zł.), która zaczęła swój bój w Europie.

Jaga mnie zaskoczyła wynikiem i nawet jej przyklasnąłem, bo ich meczu byłem najbardziej pewny. Na szczęście dla polskiej piłki Białystok wygrał z Rio Ave, ale wiem, że odrobię to w najbliższej kolejce.

Blisko było, żeby mi wszedł kupon z przegraną Lecha, ale – niestety dla mnie – Kolejorz strzelił bramkę w końcówce i musiałem zadowolić się zwrotem.

Nie zawiódł mnie jednak Górnik, który – biorąc przykład z Mistrz Polski – przegrał z drużyną ze Słowacji.

Łącznie postawiłem 140 zł., a wyciągnąłem 142,08 zł. Znowu słabo, ale znowu do przodu. Jak sytuacja wygląda z naszymi pucharowiczami w najbliższym tygodniu?

Górnik gra z Wisłą Płock, Jaga jedzie do Gdyni, a Lech gra u siebie przy pustych trybunach z Cracovią. Następnie w czwartek owe drużyny grają rewanżowe spotkania w eliminacjach do LE. W takim razie oto moje typy na weekend ze stawkami:

A co ciekawego ma forBET do zaproponowania na czwartkowe mecze?

Mecz Górnika z Trenczynem sobie odpuszczam, bo na zwycięstwo gospodarzy bez podpórki kurs wynosi 1.85. W meczu Rio Ave z Jagą postawię na awans Portugalczyków (kurs 2.75) – stawka jest zależna od ich weekendowego meczu: jeżeli Arka z nimi nie wygra to stawiam na to 80 zł. A jeżeli wygra to postawię stawkę początkową (20 zł.). W meczu Lecha z Szachtiorem postawię na x2 albo 20 zł (w przypadku wygranej Cracovii w weekend), albo w 40 zł (w przypadku remisu), albo 80 zł (w przypadku wygranej Lecha).

Reasumując:

W tym tygodniu mogę na tych zakładach maksymalnie stracić 260 zł.

Rezultaty „Pocałunku …” na dziś:

Postawione: 280 zł.
Wygrane:  221,92 zł.
Zysk: -58,08 zł.

Biją się w Londynie.

Lubię oglądać boks na najwyższym poziomie i londyńska gala zapowiada się niezwykle emocjonująco. Ogólnie mnóstwo dobrych walk odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę. Zresztą sami sprawdźcie . Na pewno postawię sporo kuponów na bieżąco przed tą galą, ale póki co nie wiem jeszcze jakie to będą kupony, bo muszę odrobić „pracę domową” nt. formy zawodników. Jedyne co postawię na dziś to 50 zł. na wygraną Takama nad Chisorą przed czasem (kurs 4.00). Zainspirowałem się poniższym tweetem.

 

 

I to by było na tyle, jeśli chodzi o typy na najbliższy tydzień. Może w tygodniu wpadnę na coś i postawię coś spontanicznie, ale póki co przeanalizujcie to co Wam dałem. O efektach podanych typów poinformuję Was za tydzień.

Pa!

Stan na dziś wszystkich zakładów:
Postawione: 550 zł.
Wygrane: 308.56 zł.
Zysk: -241.44 zł.