Z Niemkami o kolejne zwycięstwo

  • Redakcja

Po pokonaniu wczoraj Argentynek, polskie siatkarki chcą iść za ciosem. Dziś zmierzą w Bydgoszczy z Niemkami (20:30). Liczymy na dobry występ naszych pań!

Czego się spodziewamy po wieczornym spotkaniu? Na pewno większych emocji niż te, które towarzyszyły wczorajszemu starciu Polska – Argentyna. Zawodniczki z Ameryki Południowej były tylko tłem dla naszych siatkarek. Ani przez moment dominacja dziewczyn trenera Jacka Nawrockiego na rywalkami nie była zagrożona. Z Niemkami tak łatwo już nie będzie. Świadczą o tym chociażby kursy przed tym pojedynkiem. W forBET wynoszą one: 1.60 – Polska, 2.20 – Niemcy. Polki są więc faworytkami, ale nie tak zdecydowanymi.

Reprezentantki Niemiec są aktualnie na 12. miejscu w tabeli Ligi Narodów (biało-czerwone są dwie lokaty wyżej). Wczoraj okazały się lepsze od Belgijek (3:1). Jak sobie z nimi poradzą wieczorem nasze zawodniczki?

[Tylko u nas] Rozmowa z Piotrem Gackiem, nowym prezesem Onico Warszawa!

Oba zespoły walczą o zapewnienie sobie pozostania w elicie. Polki są już bardzo blisko osiągnięcia tego celu. Niemkom również niewiele do tego brakuje. Byłoby dobrze, gdyby nasze siatkarki jak najszybciej zagwarantowały sobie utrzymanie w stawce najlepszych, bo później dzięki temu nie musiałyby grać z nożem na gardle. Pojawiłby się długo oczekiwany spokój. Spokój, o którym po wczorajszym spotkaniu z Argentyną dużo mówili trener naszej kadry oraz rozgrywająca reprezentacji Polski.

Jacek Nawrocki powiedział:

Od dzisiaj możemy spokojniej patrzyć na tabelę. Dziewczyny zagrały w pierwszych dwu setach bardzo skoncentrowane. Trzymały się przedmeczowych założeń. W kolejnych meczach turnieju w Bydgoszczy, jak i w Wałbrzychu znowu chcemy sprawiać radość naszym kibicom, a sobie kolejne powody do satysfakcji

Z kolei Marlena Pleśnierowicz stwierdziła:

Skupiłyśmy się na realizacji założeń przedmeczowych, grałyśmy bardzo uważnie, a przede wszystkim skutecznie. Zdobyłyśmy trzy punkty z czego bardzo się cieszymy. To bardzo ważne, że pokonałyśmy zespół Argentyny, bo to mocno przybliża nas do pozostania w elicie. Gra w Lidze Narodów jest super doświadczeniem. Mierzymy się przecież z najlepszymi zespołami świata. Jestem dumna z całego zespołu, że dałyśmy dzisiaj radę i już zaczynam się radować, na kolejny sezon w Lidze Narodów.

Czy zdajecie sobie sprawę, że siatkarski Messi jest coraz bliżej naszej reprezentacji?

Niemki po spotkaniu z Belgijkami również były zadowolone. Ich trener Felix Koslowski wskazywał:

W pierwszych dwóch setach zagraliśmy z super wysoką koncentracją I dyscypliną, a przy tym agresywnie i z dużą energią – podobało mi się to, co widziałem i co było podobne do naszych ostatnich dwóch meczach w Tajlandii. W trzecim secie staliśmy się zbyt pasywni, a Belgijki zaczęły grać bardzo mocno i obraz gry zmienił się całkowicie. Jestem więc bardzo zadowolony, że w czwartym secie wróciliśmy, będąc dwa punkty za przeciwniczkami i dziewczyny zagrały z tą samą agresją co wcześniej. Były tam gdzie trzeba, były gotowe i pokazały, że chcą wygrać ten mecz. Dobrze spisały się zmienniczki – Stigrot, rozgrywające, zmiany na zagrywce – wszystko zagrało jak należy. To nasze trzecie zwycięstwo z rzędu. Znamy smak przegranej, mieliśmy swoje trudne chwile, zwłaszcza w Korei i na początku w Tajlandii. Teraz czujemy się lepiej, nasza pewność siebie wzrosła i chcemy grać tak dalej.

Z kolei kapitan reprezentacji Niemiec Maren Fromm podkreślała:

Oczekiwałyśmy ciężkiej przeprawy, bo zespół Belgii jest znany z dobrej obrony i zaciętości – walczą zawsze do końca, a my byłyśmy na to przygotowane. Szczęśliwie udało nam się odwrócić wynik czwartego seta i zgarnąć trzy punkty. Jutro chciałybyśmy zrobić to samo, co nasza męska reprezentacja w ostatni weekend, ale to będzie zupełnie inna gra. Polska to bardzo silny fizycznie zespół, więc będziemy musiały podejść do tego meczu trochę inaczej.

Fromm w swojej wypowiedzi nawiązała do niedawnego meczu siatkarskiego panów Polska – Niemcy. W ostatnią niedzielę Polacy ulegli Niemcom 1:3. Spotkanie to było rozgrywane w ramach męskiej wersji Ligi Narodów. Czy polskie siatkarki pomszczą dziś siatkarzy?