Przed igrzyskami w Paryżu chce jeszcze zdobyć medal mistrzostw Europy

Natalia Kaczmarek

Natalia Kaczmarek na Bahamach w świetnym stylu wywalczyła razem ze sztafetą 4x400 metrów kwalifikację olimpijską, teraz przed nią mistrzostwa Europy w Rzymie, a później walka o upragnione olimpijskie medale w Paryżu! 

Kaczmarek, która ma m.in. w swoim dorobku złoto i srebro olimpijskie w biegach sztafetowych oraz indywidualnie srebro ubiegłorocznych mistrzostw świata w Budapeszcie stawia sobie w tym sezonie najwyższe cele. Pierwszym z nich są mistrzostwa Europy w Rzymie. – Chciałabym zdobyć medal. Wiadomo, że najchętniej przyjęłabym indywidualne złoto, bo dwa lata temu nie wygrałam, tylko byłam druga, ale przede wszystkim chciałabym zdobyć medal i utwierdzić się w przekonaniu, że na tej arenie europejskiej jestem w gronie najlepszych zawodniczek – mówi reprezentantka Polski.

Zawodniczka podkreśla, że start w Rzymie bardzo pasuje jej w kontekście igrzysk. Finał biegu na 400 metrów w Rzymie zaplanowano na 10 czerwca – dwa dni wcześniej odbędą się eliminacje, a dzień wcześniej półfinały. Wszystko wskazuje na to, że Polka będzie zwolniona z udziału w eliminacjach, więc czekają ją dwa biegi indywidualne. 

 – Prawdopodobnie, gdyby nie było mistrzostw Europy to i tak bym startowała w jakichś mityngach, bo ja po prostu lubię dużo startować, więc tu po prostu jadę. Pierwsza dwunastka, a mam nadzieję, że się w niej znajdę, jest zwolniona z biegania w eliminacjach, więc obciążenie nie będzie bardzo duże. Na pewno będę chciała zachować dużo sił na finał, bo spodziewam się bardzo szybkiego finału. Przed rokiem w finale mistrzostw świata były cztery Europejki, co pokazuje, że poziom na naszym kontynencie poszedł bardzo mocno do przodu i dziewczyny pokazują, że są w stanie bardzo szybko biegać – podkreśla Kaczmarek.

Polka cieszy się na wyjazd do Rzymu nie tylko dlatego, że chce walczyć o złoto mistrzostw Europy, bo stolica Włoch to jej ulubione miejsce w Europie. – Udało mi się zwiedzić Rzym jeszcze w trakcie pandemii, gdy było mało turystów, więc mam wrażenie, że zobaczyłam to wyjątkowe miasto od innej strony, niż zwykle, gdy na ulicach są tłumy ludzi. Mam nadzieję, że Rzym będzie dla mnie szczęśliwy, bo jeszcze tam nie biegałam, także będzie to mój debiut w tym miejscu. Oczywiście, w Rzymie jest wiele miejsc, które chciałabym jeszcze zobaczyć, chociaż generalnie wygrywa u mnie miejscowe jedzenie. Musze się przyznać, że zwiedzanie poprzez kulinaria to mój ulubiony sposób poznawania różnych miejsc. W Rzymie też zaliczyłam parę cukierni i restauracji i muszę przyznać, że było pysznie – mówi Kaczmarek.

Mistrzostwa Europy w Rzymie rozpoczną się w piątek, 7 czerwca i potrwają do 12 czerwca. Będzie to najpoważniejszy start dla europejskich lekkoatletów przed zaplanowanymi na przełomie lipca i sierpnia igrzyskami olimpijskimi.

 

Zdjęcie: Weronika Morciszek


Udostępnij ten artykuł na swoim profilu:

Artykuły powiązane