Nawet sama Radwańska zdaje się mówić, że to już koniec

  • Redakcja

Agnieszka Radwańska może zakończyć karierę już w listopadzie. Najlepsza polska tenisistka zmaga się z kontuzją stopy, która uniemożliwia jej uprawianie tenisa.

We wczorajszym wydaniu „Przeglądu Sportowrgo” czytamy wywiad z Radwańską, która tłumaczy, dlaczego porzucenie przez nią sportu jest coraz bardziej prawdopodobne.

– Nie trenuję, tylko się rehabilituję. Od wrześniowego startu w Seulu nie trzymałam w rękach rakiety. Mam problem w trzecim i czwartym palcu w prawej stopie. Nie tej, która kiedyś była operowana. Ona jest już, mówiąc najprościej, tak zmiażdżona bieganiem, hamowaniem, tupaniem, że mało co w niej normalnie pracuje, za to wszystko puchnie. W nocy czasami jest tak, że budzę się ze skurczami. Żadne zastrzyki z kortyzonu czy osocza nie mogą mi już pomóc – tłumaczy „Isia”.

Radwańska zakończyła sezon. Co dalej z Polką?

Wiele wskazuje więc na to, że przyszły sezon będzie albo jej ostatnim w karierze, albo już do niego nie przystąpi. W marcu Polka skończy 30 lat. Zawsze się zarzekała, że nie zamierza grać wiecznie w tenisa – na pewno nie tak długo jak np. siostry Williams. Dręczące ją urazy mogą tylko przyśpieszyć ostateczny rozbrat ze sportem.

– Na razie znajduję się między młotem a kowadłem. Najbliższy czas pokaże, co dalej, ale myślę, że może być już trudno. W listopadzie będę musiała podjąć decyzję dotyczącą kontynuacji kariery, teraz wiem przynajmniej mniej więcej, na czym stoję. Liczyłam, że pod koniec roku będzie lepiej, jednak nie oszukujmy się – nic się nie zmieniło na plus. Rywalizacja na trzydzieści procent, a czasami na mniej, nie przynosi żadnych efektów. Do końca listopada oficjalnie poinformuję, jak będzie wyglądać moja przyszłość – wskazuje Radwańska.

Radwańska zakończy karierę?

Wiele wskazuje na to, że niebawem najwyżej klasyfikowaną polską tenisistką w rankingu WTA będzie Magda Linette. W drugiej setce jest też Iga Świątek i to ona staje się powoli największą nadzieją naszego tenisa na najbliższe lata.