Ciekawa kolejka w PHL

  • Redakcja

We wtorek dojdzie do kilku interesująco zapowiadających się meczów w Polskiej Hokej Lidze. forBET przygotował pełną ofertę na te wydarzenia – sprawdź TUTAJ. Po ostatnich weekendowych grach tabeli przewodzi Tauron KH GKS Katowice.

Zespół ze stolicy Górnego Śląska w 17. serii gier zmierzy się w wyjazdowych derbach z JKH GKS Jastrzębiem. I nie będzie miał łatwego zadania. Gracze słowackiego szkoleniowca Roberta Kalabera co prawda w ostatniej kolejce ulegli Podhalu 0:1 po kuriozalnej, właściwie samobójczej bramce Ondreja Raszki, ale wcześniej na swoim terenie pokonali faworyzowaną Cracovię Kraków. forBET wycenia ich zwycięstwo na 2.85 (remis 4.30), faworytem są więc goście z Katowic (2.00), wśród których gra najlepszy obecnie zawodnik w tzw. klasyfikacji kanadyjskiej PHL Grzegorz Pasiut (na zdjęciu poniżej). 31-letni napastnik w 19 meczach strzelił 14 bramek i zaliczył 17 asyst.

Aktualni mistrzowie Polski i wicelider tabeli GKS Tychy wygrał z Orlikiem Opole aż 10:2, czym zmazał plamę po zupełnie niespodziewanej porażce 2:4 w Bytomiu z Polonią. Tyszanie pokpili sprawę w ostatniej, trzeciej tercji, którą przegrali 0:2, a wynik strzałem do pustej bramki niemal równo z syreną ustalił Łukasz Dybaś. Drużyna z Tychów odpadła już z hokejowej Ligi Mistrzów, ale wstydu nie przyniosła, bo udało jej się wygrać jedno spotkanie, co było dotąd niemożliwe w wykonaniu polskiej ekipy. GKS może teraz skupić się już wyłącznie na PHL, a we wtorek pojedzie na mecz do dziewiątej ekipy ligi, Unii Oświęcim (forBET – Unia 4.70, remis 5.50, GKS 1.45).

Do Bytomia po kolejne punkty udadzą się ostatni zwycięzcy w Derbach Pomorza, zespół KH Energi Toruń. Choć Węglokoks Kraj Polonia to ligowy autsajder, to jednak nieskrywany podziw musi budzić wspomniana wyżej wygrana z mistrza Polski. Wszak wcześniej bytomianie ulegli na swoim lodowisku m.in. katowiczanom (1:8), czy nowotarżanom (2:5). W ostatniej kolejce zaś przegrali w Sosnowcu z Zagłębiem aż 2:6. Nic dziwnego, że faworytem wtorkowego pojedynku są torunianie (forBET: Polonia 2.85, remis 4.60, Energa 1.95), którzy jak na beniaminka PHL radzą sobie wyjątkowo dobrze. Spora w tym zasługa młodego, 21-letniego bramkarza z Czech Patrika Spesny’ego:

Do ciekawego pojedynku w ramach 17. kolejki dojdzie także w Krakowie. Na tafli lodowiska im. Adama „Rocha” Kowalskiego staną naprzeciw siebie aktualnie szósta i trzecia drużyna PHL. Cracovia podejmie TatrySki Podhale Nowy Targ (forBET: Cracovia 2.05, remis 4.55, Podhale 2.75). Być może w tym spotkaniu zagra powracający pod Wawel były gracz Orlika Opole Karol Kisielewski.

Na koniec jeszcze kilka słów o reprezentacji naszego kraju, a konkretniej o trwającym konflikcie (jak zwykle – o zaległe pieniądze sięgające ok. pół mln zł) między PZHL a zawodnikami z kadry Polski. Według najnowszych informacji nie dojdzie do bojkotu w zbliżającym się turnieju Euro Ice Hockey Challenge, jaki w dniach 9-11 listopada odbędzie się w Katowicach. Rywalami Polaków będą zespoły Austrii, Danii oraz Norwegii, a co najważniejsze – nasi gracze mają przyjechać na zgrupowanie kadry i sam turniej w możliwie najsilniejszym zestawieniu, choć w powietrzu nadal unosi się niezbyt przyjemny zapach: „Sytuacja związana ze znacznymi zaległościami finansowymi PZHL wobec reprezentantów, a przede wszystkim sposób traktowania nas w rozmowach, sprawiają że atmosfera wokół kadry jest zła i nie sprzyja osiąganiu oczekiwanych efektów sportowych. Negocjacje z przedstawicielami PZHL okazały się niemożliwe. W związku z tym o pomoc w rozwiązaniu sporu i mediacje poprosiliśmy Ministra Sportu i Turystyki” – czytamy w specjalnym oświadczeniu.

Bałagan w hokejowej centrali panuje nie od dziś. Nadal bowiem nie ma wyników audytu, wedle którego znany byłby poziom długów PZHL, a bez tych informacji trudno o oczyszczenie atmosfery wokół związku.