Światowe gwiazdy zjadą do Gdańska. Zbliża się finałowy PŚ w short tracku
Tego nad Wisłą jeszcze nie było! Nasz kraj premierowo zorganizuje finałowy Puchar Świata w short tracku. W gdańskiej Hali Olivia wystąpią czołowi łyżwiarze tej dyscypliny sportu, a rywalizacja rozpocznie się 16 lutego. Polskę reprezentować będzie dziesiątka zawodników. To już drugie w ostatnim czasie ważne zawody w short tracku w Gdańsku, po styczniowych mistrzostwach Europy.
Short track, czyli łyżwiarstwo szybkie na krótkim torze, to jedna z najmłodszych zimowych dyscyplin, a na igrzyskach olimpijskich zadebiutowała dopiero w 1992 roku, we francuskim Albertville. Naszą najbardziej utytułowaną zawodniczką jest Natalia Maliszewska, wicemistrzyni świata na 500 metrów (Montreal 2018) i mistrzyni (Dordecht 2019) oraz wicemistrzyni Europy (Gdańsk 2021, 2023) i dwukrotna brązowa medalistka (Malmoe 2013, Debreczyn 2020) na 500 m, a także zdobywczyni Pucharu Świata na 500 m (2019). Niestety pod koniec zeszłego roku Polka została zawieszona przez Światową Agencję Antydopingową na 14 miesięcy za złamanie przepisów antydopingowych. Maliszewska dwa razy błędnie podała swoje dane pobytu w systemie, a za trzecim razem nie było jej w domu podczas kontroli. Łyżwiarka będzie mogła wrócić do startów od sezonu 2024/2025.
Tymczasem w styczniu, podczas ME w Gdańsku, Polacy – mimo braku najbardziej utytułowanej koleżanki – wywalczyli dwa medale: sztafeta mieszana srebro, a sztafeta mężczyzn brąz. Indywidualnie najlepiej zaprezentowała się Kamila Stormowska – czwarta w finale na 1000 i 500 metrów. – Po mistrzostwach Europy byłam trochę zawiedziona, nie chcę dalej tych czwartych miejsc, są one ciężkie dla zawodnika. Wolałabym miejsca medalowe i będę walczyła o nie w Gdańsku – podkreśla na oficjalnej stronie PZŁS.
W trwającym Pucharze Świata Biało-Czerwoni tylko raz stanęli na podium – sztafeta kobiet w składzie Ada Majewska, Nikola Mazur, Kamila Stormowska i Gabriela Topolska zajęła w Pekinie trzecie miejsce na 3000 metrów. To był historyczny wyczyn, bo polska sztafeta nigdy wcześniej nie znalazła się tak wysoko w PŚ. W nadchodzący weekend będzie okazja do walki o kolejne podia, bo zanim najlepsi zawodnicy zawitają nad Bałtyk, czekają ich zawody PŚ w niemieckim Dreźnie – pierwsze w tym roku. – Jako reprezentacja jesteśmy mocniejsi niż rok temu, a kwestią czasu i szczęścia jest przełożenie tej siły na medale – przekonuje Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy PZŁS. – Po mistrzostwach Europy wciąż mamy głód zwyciężania. W Dreźnie, tak jak w innych zawodach, podejdziemy z nastawieniem, aby coś wygrać. Im więcej, tym lepiej –dodaje Urszula Kamińska, trener reprezentacji Polski.
Tydzień później czekają nas już emocje w Gdańsku. – Moim zdaniem, nie ma lepszego uczucia niż starty przed swoją publicznością, gdy słyszy się doping polskich kibiców. To coś niezapomnianego. Ludzie z całej Polski zjeżdżają się do Olivii, żeby nas zobaczyć. Atmosfera w Gdańsku jest niesamowita i uskrzydla nas, zawodników – mówi Nikola Mazur. Oprócz niej w Hali Olivia powinniśmy zobaczyć Kamilę Stormowską, Gabrielę Topolską i Hannę Sokołowską. Najwyżej w klasyfikacji generalnej PŚ sklasyfikowana jest obecnie Stormowska – zajmuje 18. miejsce.
Na tafli zabraknie tegorocznej debiutantki w PŚ Ady Majewskiej, która pod koniec grudnia doznała kontuzji. Z kolei Anna Falkowska, która wystąpiła na ME, a potem na zimowych młodzieżowych igrzyskach olimpijskich w koreańskim Gangwon zdobyła złoto na dystansie 500 metrów, tym razem szykuje się do startów w zawodach juniorskich. Z kolei wśród panów w składzie znajdują się: Paweł Adamski, Łukasz Kuczyński, Mateusz Mikołajuk, Neithan Thomas, Michał Niewiński i Diane Sellier. Niewiński obecnie jest 32. w klasyfikacji generalnej, a Sellier – 33.
Z kim powalczą nasi reprezentanci? Swój przyjazd do Trójmiasta zapowiedziały największe gwiazdy światowego short tracku, m.in. podwójni medaliści ostatnich igrzysk w Pekinie – Chińczyk Shaoang Liu i Kanadyjczyk Steven Dubois, a także świetnie spisujący się w tym sezonie Koreańczycy Park Ji Won i Kim Gilli. Będzie też potrójny złoty medalista ME Włoch Pietro Sighel czy Belgowie Stijn i Hanne Desmet.
Finał PŚ nie oznacza zakończenia zmagań w short tracku tej zimy. 15 marca w holenderskim Rotterdamie odbędą się mistrzostwa świata.
Plan finałowego PŚ w Gdańsku:
16 lutego
09:00 – eliminacje
17 lutego
09:00 – repasaże
13:30 – ceremonia otwarcia
14:00 – 500 m – ćwierćfinały
14:40 – 1500 m – półfinały
15:17 – 500 m – półfinały
15:47 – 1500 m – FINAŁ
16:27 – 500 m – FINAŁ
17:01 – sztafeta MIX – FINAŁ
17:35 – sztafeta kobiet – półfinały
17:51 – sztafeta mężczyzn – półfinały
18 lutego
09:00 – repasaże
14:02 – 1000 m – ćwierćfinały
14:34 – 500 – ćwierćfinały
15:13 – 1000 m – półfinał
15:31 – 500 m – półfinał
16:01 – 1000 m – FINAŁ
16:33 – 500 m – FINAŁ
17:19 – sztafeta kobiet – FINAŁ
17:36 – sztafeta mężczyzna – FINAŁ
17:58 – ceremonia Crystal Globe