Co czeka Polaka w Berlinie, czyli trzy pozytywy i dwa duże minusy

Wiele tygodni spekulacji, doniesień z pierwszej i drugiej ręki, domysłów, komentarzy… Wszystko to nie ma już znaczenia, Krzysztof Piątek zostanie lada chwila piłkarzem berlińskiej Herthy. Czy to dobry wybór? Co czeka na Polaka w nowym miejscu pracy? 

PLUSY:

1. Autostrada do pierwszego składu

Wprawdzie w Herthcie jest kilku rozpoznawalnych napastników, jak choćby doświadczony już Salomon Kalou czy inny weteran Bundesligi Vedad Ibisević, ale żaden z nich nie daje drużynie choćby połowy tego, ile oczekują kibice i właściciele klubu. Dlatego właśnie zarzucono sieci na nowego snajpera i przygotowano na ten cel solidny zapas gotówki.

Piątek w nowym klubie może liczyć na spory kredyt zaufania – duża jak na niemieckie warunki kwota transferowa sprawia, że odstawienie Polaka na boczny tor nie wchodzi w grę. Jurgen Klinsmann musi dać nowemu podopiecznemu odpowiednio dużo szans, o ile oczywiście sam wcześniej nie zostanie odstrzelony.

2. Berliński superprojekt

Nad Olympiastadion wisi dziś wielki napis „Klub w budowie”, a wieszał go ponoć osobiście nowy współwłaściciel klubu Lars Windhorst. Jego ambicje są ogromne, czego przejawem są poczynania klubu już w trwającym, zimowym okienku. Oprócz Piątka, którego sprowadzenie jest dla Herthy bądź co bądź dużym osiągnięciem, udało się w styczniu pozyskać Ascacíbara ze Stuttgartu i kapitana Lyonu Tousarta. Szczególnie ten drugi strzał robi wrażenie, do tej pory tacy zawodnicy byli poza zasięgiem zespołu z niemieckiej stolicy.

To dopiero początek, bo wkrótce kadra ma być wzmacniana jeszcze intensywniej. Berlińczycy, zdaniem niemieckich mediów, chcą wzmocnić się także pod kątem szkoleniowym, z tego względu zagięli parol na Nico Kovaca, który od momentu rozstania z Bayernem pozostaje bez pracy. Wszystko po to, by zbudować firmę na miarę jednej z największych europejskich metropolii i wypełnić olimpijski obiekt.

3. Do domu rzut beretem

Z Berlina do rodzinnego domu na Dolnym Śląsku Piątek ma szanse dotrzeć szybciej, niż to było za czasów jego gry w Krakowie. To tylko z pozoru bez znaczenia: choć my kibice myślimy o tych kwestiach rzadko, osoby pracujące na co dzień z piłkarzami – trenerzy czy psychologowie – podkreślają, że dla wielu zawodników odnalezienie się w nowym miejscu zamieszkania to zagadnienie fundamentalne, mające bezpośrednie przełożenie na ich formę. Dodajmy zatem, że Berlin to fantastyczne miejsce do życia, „Pio” o nic poza grą w piłkę martwić się nie musi.

MINUSY:

1. Hertha do przodu niczym Milan, tylko że gorzej

Oglądając poczynania rodaka w koszulce Rossonerich nieustannie łapaliśmy się za głowę, widząc jak topornie idzie Milanowi konstruowanie akcji. Brak pomysłu i koncepcji, szybkości na skrzydłach, jakiegokolwiek elementu zaskoczenia. Tamte uwagi były słuszne, wiedzmy jednak, że w Berlinie lepiej nie będzie. A przynajmniej nie od razu.

Hertha to jeden z najsłabszych w ofensywie zespołów Bundesligi. Eksperci i komentatorzy, którzy oglądają jej spotkania regularnie, średnio raz w tygodniu muszą udawać się na wizytę u dentysty. Ból zębów wraca jednak błyskawicznie przy okazji kolejnego meczu. Nadzieją w tej kwestii są wzmocnienia i ewentualne efekty pracy nowego trenera – chyba że Klinsmann nagle zmieni filozofię gry.

2. Długa lista rzeczy, które mogą nie wypalić

I nie mówimy tylko o rewolwerach „Pio”, wiadomo przecież, że jeśli Polak nie złapie odpowiedniej formy, to z jego świetlanej przyszłości nic nie będzie – niezależnie od klubu do którego by trafił.

Na panewce mogą jednak spalić plany całej Herthy, niejeden już klub starał się przecież szybko, za sprawą solidnych inwestycji, wskoczyć o kilka poziomów wyżej – nie wszystkim to się udawało. Niezłym przykładem jest tu choćby… sam Milan, który jeszcze parę okienek temu za sprawą nowych właścicieli wyłożył potężne sumy na transfery. Jak wiemy, z beznadziejnym skutkiem. Nie wypalić może także plan poprawy stylu gry i zwiększenia liczby stwarzanych okazji. To także byłaby dla napastnika bardzo zła wiadomość.

 

Kursy forBET na mecze Bundesligi znajdziesz TUTAJ 

MM