Gdzie jeden Adama Traore to za mało – co na to komentatorzy?

Kowalski, Zieliński, Wiśniewski, Nowak – to chyba najpopularniejsze polskie nazwiska, prawda? Mimo wszystko rzadko zdarza się, aby dublowały się one w piłkarskiej reprezentacji Polski. Jedynie przykład Roberta i Mariusza Lewandowskich sprawiał pewne problemy, ale panowie grali ze sobą w kadrze krótko, więc kibice nie musieli się długo z nim borykać.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w reprezentacji Mali. Adama Traore, ten z Wolverhampton, nie będzie reprezentował seniorskiej reprezentacji Hiszpanii. Były piłkarz Barcelony zdecydował się na taki ruch, mimo że w młodzieżowych drużynach występował pod szyldem La Furja Roja. Mama Traore pochodzi z Mali, więc taki wybór jest jak najbardziej zrozumiały. Ciekawe natomiast jest to, że w tamtejszej kadrze jest już dwóch piłkarzy, którzy… również nazywają się Adama Traore.

Jeden z imienników reprezentuję obecnie Metz, gdzie gra na pozycji skrzydłowego. Drugi również gra dla Metz, ale jest tylko wypożyczony z AS Monaco i jest pomocnikiem.

Mamy zatem do czynienia z sytuacją, której chyba nigdy nie było w światowej piłce. Nie mówimy oczywiście o braciach, którzy mogą reprezentować daną drużynę, bo takich przypadków było kilka w futbolu. Z drugiej strony jednak „Traore” to dosyć popularne nazwisko, które często występuje w piłce i z pamięci moglibyśmy sobie przypomnieć kilku gości, którzy właśnie z takim napisem na koszulce biegali po zielonej murawie. Tak samo jak Hernandez, Fernandez czy Toure – każdy kibic oglądający mecze piłkarskie w kilka minut poradziłby sobie bez problemu z takim zadaniem i ułożył pokaźną listę.

Jak się jednak okazało – mogło być gorzej. Portal Transfery.info bardzo szybko zauważył, że fani reprezentacji Mali mogli mieć zadanie jeszcze bardziej utrudnione…

Wtedy byłoby w Mali jeszcze weselej. Ciekawi jesteśmy, jak do meczów przygotowywać będą się komentatorzy meczów z udziałem afrykańskiej reprezentacji. Czy zawodnicy będą im się mylić i jak będzie brzmiało skomentowanie akcji „Adama Traore dośrodkowuje do Adamy Traore, a ten zgrywa do Adamy Traore i mamy gola!”

Oferta kursowa forBET na czwartkowe mecze Ligi Europy znajduje się na oficjalnej stronie bukmachera.