Transferowe trelemorele – Bale przejdzie do Chin?

Spekulacji transferowych w czasie letniego okienka jest co niemiara, więc z przymrużeniem oka traktujemy wszystko, co w ostatnich dniach pojawia się w sieci. „El Chiringuito” informuje jednak, że Garethem Balem zainteresowane są kluby w Chinach. Ktoś powie – żadna nowość, Azjaci zaginają parol na większość dobrych piłkarzy grających w wielkich europejskich klubach. Mimo że nie została podana nazwa klubu, podobno na Santiago Bernabeu spłynęła już konkretna oferta.

Bale nie jest mile widzianym gościem w Madrycie, wszyscy dziennikarze oraz kibice ekipy ze stolicy Hiszpanii są zgodni, że Walijczyk musi opuścić Real, bo jego niekrótka przygoda z Blancos już od dawna nie wygląda najlepiej. Real kupił już w tym okienku transferowym kilku piłkarzy i potrzebuje kolejnych wzmocnień, więc niemałe pieniądze otrzymane za Bale’a na pewno pomogłyby podreperować budżet Królewskich. Problem polega na tym, że na ten moment nikt nie wyraził konkretnego zainteresowania usługami byłego gracza Tottenhamu. W kwestii jego przenosin na Wyspy Brytyjskie mówi się od bardzo dawna, ale na ten moment nie ma żadnych szczegółów, które pomogłby „pchnąć” sprawę do przodu.

Bale dużo kosztuje, sporo zarabia i jest piłkarzem, który często łapie kontuzje, co nie zachęca potencjalnych przyszłych pracodawców do sfinalizowania transakcji. Z informacji, którymi dysponuje „El Chiringuito” wynika, że Chińczykom zależy na tym, aby Bale zmienił kontynent jako wolny zawodnik. Oznaczałoby to, że Real na tym transferze by się nie wzbogacił, co dla Fiorentino Pereza wydaje się być nie do przyjęcia. Plusem takiej transakcji jest to, że Królewscy pozbyliby się wysokiej pensji, którą Walijczykowi trzeba wypłacić każdego miesiąca. Podobno rozchodzi się o 15 milionów euro rocznie.

Czy Bale odejdzie z Realu i zasili któryś z chińskich zespołów?

To akurat nie będzie żaden problem dla chińskiego zespołu, który byłby sobie w stanie nie tylko poradzić z wynagrodzeniem tej wysokości, ale również przyznać Bale’owi podwyżkę. Na pewno Real nie będzie chciał oddawać swojego piłkarza za darmo, ale w związku z brakiem za niego ofert jest w stanie zejść z ceny, aby zachęcić potencjalnych „klientów” usługami swojego zawodnika. To z kolei byłoby w stanie zdeterminować Chińczyków do sfinalizowania transakcji.

Bale ma 29-lat i bardzo dużo grania w piłkę przed sobą, więc jego przenosiny do bogatej, ale niezbyt prestiżowej ligi, wydają się być bardzo mało realne. Z drugiej jednak strony – nie takie rzeczy już w piłce widzieliśmy, a brak ofert za Bale’a plus nie najlepsze ostatnie kilka sezonów powoduje, że taki scenariusz nie jest nierealny. Czy tak się faktycznie stanie? Będziemy bacznie przyglądać się temu, co napłynie do nas w najbliższych dniach z Santiago Bernabeu.

Tak jak mówimy – to tylko spekulacje, transferowe trelemorele. Gdyby jednak wierzyć powiedzeniu, że w każdej plotce jest ziarenko prawdy… coś może w tym być. Bale w Chinach? Hmmm…