Materla walczy o honor starej gwardii

  • Redakcja

Michał Materla musi dziś pokonać Scotta Askhama. Musi dla własnej ambicji i… federacji KSW. Federacji, która potrzebuje polskiego mistrza w swoich szeregach.

Zwakowane pasy mistrzowskie Mateusza Gamrota w kategorii piórkowej i lekkiej. Chorwacki Robocob Roberto Soldic, który w brutalny sposób pokazał Borysowi Mańkowskiemu, gdzie jest jego miejsce w szeregu i jak daleko mu obecnie do tytułu w dywizji półśredniej. Na ten moment najlepszy średni, czyli Askham, nie do końca radzący sobie w social mediach Tomasz Narkun i mający 4 tysiące fanów na Facebooku mistrz kategorii ciężkiej Philip De Fries – to są „problemy” KSW. Problemy, których kiedyś nie było. Które pojawiły się, gdy organizacja zaczęła wypływać na szerokie wody.

Problemy, gdyż wielu z tych bohaterów to wciąż no name’y dla polskiego kibica. Prosto skonstruowanego umysłu, który chce widzieć swojego ulubieńca bijącego się w ośmiokątnej klatce.

Cofnijmy się o dwa lata. Jest gala KSW 39 na Stadionie Narodowym:

– Mamed Khalidov, największa gwiazda federacji, mierzy się w pojedynku wieczoru z mistrzem kategorii do 77 kilogramów – Borysem Mańkowskim, który jest wyraźnie na fali

– Mariusz Pudzianowski w dalszym ciągu jest na szczycie – jego popularność wybiła jeszcze bardziej po wygranej z Popkiem

– Mateusz Gamrot bije się z knąbrnym Irlandczykiem, Normanem Parke – ich pojedynek eletryzuje wszystkich

– Kibice są ciekawi, czy Popek pokona Roberta Burneikę. Raper w debiucie przegrał, teraz musi wygrać. Hardcorowy Koksu to również ogromne zasięgi w social mediach

– W federacji debiutuje Damian Janikowski – wielka nadzieja na przyszłość federacji KSW

– W ostatnim momencie do rozpiski gali KSW 39 wskakuje Michał Andryszak – znowu – przyszła gwiazda KSW

Mamed pokonał Materlę podczas gali KSW 33 – również w Ergo Arenie

Minęły 24 miesiące:

– Mamed Khalidov skończył karierę

– Mariusz Pudzianowski jest po dwóch porażkach z rzędu

– Mateusza Gamrota nie ma już w KSW

– Boryś Mańkowski jest po trzech porażkach z rzędu

– Popka już nie ma w KSW

– Robert Burneika nie walczy już w KSW

– Damian Janikowski jest po dwóch porażkach z rzędu

– Michał Andryszak na KSW 49 wystąpi w drugiej walce rozpiski, poza kartą główną

 

To są fakty. Wiele się w KSW w ostatnim czasie pozmieniało. Powiew świeżości jest widoczny gołym okiem, kibice muszą zacząć przyzwyczajać się do twarzy, z którymi jeszcze 24 miesiące temu obcowali rzadziej. Które były dla nich uzupełnieniem karty walk każdej edycji.

KSW 49 zapowiada się znakomicie – jeszcze lepiej niż dwie poprzednie edycje, które KSW zorganizowało już w tym roku. Mamy jednak wrażenie, że o federacji jest w ostatnim czasie mniej w mediach, niż to miało miejsce przed laty. Sportowi wyjadacze tupią nogami z emocji pod stołem. Dzisiejszego wieczoru zobaczymy naprawdę piekielnie ciekawe pojedynki, które trudno jest wytypować, a to oznacza jedno – szykuje się znakomita gala. Pod kątem dotarcia jednak do postronnego widza może być różnie – Kowalski z kanapy nie do końca wie, że Soldic to kozak, a Kaszubowski potrafi powalić jednym ciosem. Że Asham znokautował już dwóch Polaków i ma chrapkę, by ponownie rozprawić się błyskawicznie z Materlą.

Dziś obejrzymy hitowe walki, w których trudno będzie znaleźć sekundę na wyjście do kuchni po piwo. KSW jednak po dzisiejszej nocy może mieć mistrza w kategorii średniej z Anglii, który obok mistrza z Chorwacji i czempiona w królewskiej dywizji z Wysp Brytyjskich mogą rozdawać karty w KSW. O ile sportowo to wszystko się spina, o tyle łatwiej jest sprzedać bilet na ulubieńca publiczności, a nie na kozaka, który potrafi poddać rywala na 10 sposobów. Stąd presja na Materli, któremu kibicują dziś wszyscy. Bohater tego kalibru przyćmi kryzys, który może dopaść największą polska federacją mieszanych sztuk walki w najbliższych miesiącach.

Pełna oferta forBET na galę KSW49 można zobaczyć –> TUTAJ.

Typy Andrzeja Fonfary na galę KSW 49 –> TUTAJ.

Mateusz Gamrot odszedł z KSW –> TUTAJ.