Radwańska nie będzie honorową obywatelką Krakowa. Co powód, to lepszy!

Środowe spotkanie Komisji Głównej krakowskiej rady miasta zapewne by nas nie zainteresowało, gdyby nie fakt, że podczas niego głosowano w sprawie potencjalnego przyznania Agnieszce Radwańskiej tytułu honorowego obywatela miasta Kraków. Kandydatura jednak nie otrzymała poparcia wśród polityków partii Platforma Obywatelska oraz Przyjazny Kraków. Tłumaczenia są co najmniej absurdalne!

Ktoś wpadł na pomysł, że może warto w jakiś sposób uhonorować Agnieszkę Radwańską i za to należy się tej osobie, bądź jakiejś grupie pochwała. Niestety – to na tyle pozytywów. Wszystko co działo się później, to jakiś kiepski żart.

***

Skoro piszemy ten artykuł w takim tonie, to łatwo się domyśleć, że na chęciach się skończyło. Co istotne – negatywna decyzja nie była spowodowana względami czysto sportowymi. Uznano, że popularna „Isia” jest za młoda na otrzymanie tytułu honorowego obywatela miasta Kraków. Żałosne tłumaczenie? Spokojnie, to dopiero początek. Hitem jest to, iż radni z ramienia Platformy Obywatelskiej i komitetu Jacka Majchrowskiego, Przyjazny Kraków, wstrzymali się od głosu, bowiem nie pasowało im to, iż ojciec tenisistki, Robert Radwański, posiada prawicowe poglądy. Był on między innymi w komitecie poparcia Andrzeja Dudy przed ostatnimi wyborami prezydenckimi i ogólnie mówiąc – nie sympatyzuje z koalicją.

Politykom nie spodobało się również to, że niegdyś druga zawodniczka świata po katastrofie smoleńskiej wyraziła solidarność z rodzinami ofiar, a następnie wzięła udział w marszu upamiętniającym ich pamięć. Zasugerowano również, że Radwańska powinna się bardziej angażować w rozwój tenisa w Krakowie, co potencjalnie mogłoby dać jej wspomniany tytuł w przyszłości.

Na koniec oddajmy głos przewodniczącemu Rady Miasta Kraków, Dominikowi Jaśkowiec, który nawet nie zamierzał ukrywać żenujących powodów swojej decyzji i nie widzi problemu w braku obiektywizmu (za gazeta.pl):

– Jeśli o mnie chodzi, to niewątpliwie miało znaczenie to, że rodzina pani Agnieszki Radwańskiej jest bardzo związana z partią rządzącą. Pani Agnieszka Radwańska sama uczestniczyła w marszach smoleńskich. Część mieszkańców mogłaby odczytać tę nominację jako kontrowersyjną. 

Trudno w jakikolwiek sposób skomentować to, co kilka dni temu miało miejsce na sesji Rady Miasta Kraków. Niby mówi się, że Radwańska jest za młoda na tytuł honorowej obywatelki miasta, za mało angażuje się w rozwój tenisa w Krakowie, to jednak oczywiste jest to, że największym problemem są poglądy. I to nie jej, a jej ojca!

Szkoda, że ktoś zapomniał, iż w czasach, w których sportowcy decydują się na przenosiny do rajów podatkowych, to Radwańska przez całą karierę płaciła podatki w Krakowie. Szkoda, że zapomniano o tym, iż w dużej mierze jej zasługą było rozegranie meczu Pucharu Federacji przeciwko Rosji właśnie w Grodzie Kraka. Wystąpiła w nim między innymi jedna z najwybitniejszych tenisistek ostatnich lat – Maria Sharapova, a także siostry Radwańskie.