Kilka godzin temu zapomniał paszportu – dziś może ograć Tottenham w Lidze Mistrzów!

Zapominalstwo to bardzo negatywna cecha: szczególnie podczas podróży grupowych, gdy zachowanie poszczególnej jednostki oddziałuje na resztę zespołu. Przekonał się o tym Jadon Sancho: 18 – latek, który jest absolutną sensacją tego sezonu, spowodował, że Borussia Dortmund odleciała na mecz przeciwko Tottenhamowi 17 minut później. Powód? Pozostawienie paszportu w domu. Roztargnienie młodego gracza nie spowodowało jednak poważnych konsekwencji: już wczoraj mogliśmy widzieć go trenującego na Wembley, a w głowach wielu mogło się zrodzić pytanie: czy także ze sportowych powodów uwaga wszystkich skupi się na tym niezwykle utalentowanym skrzydłowym. 

Urodzony 25 marca 2000 roku to jeden z najbardziej utalentowanych graczy swojego pokolenia – pochodzący z Trynidadu i Tobago zawodnik pierwsze piłkarskie kroki stawiał w juniorach Watfordu, do których trafił już w wieku siedmiu lat. W związku z problemami dotyczącymi dojazdów do Londynu, Sancho skorzystał z oferowanego przez Watford zakwaterowania i zaczął uczęszczać do partnerskiej szkoły klubu, Harefield Academy, gdzie miał status pensjonariusza. Jego potencjał był widoczny dla każdego: w grupach młodzieżowych wyróżniał się on niebagatelną techniką, a także kreatywnością co sprawiło, że od początku sprawiał wrażenie kogoś wyjątkowego. Co leżało u podstaw jego sukcesu? Jak twierdził jego były trener w juniorach, Dan Micciche, gra w piłkę na ulicy. To wówczas nauczył się on pewnych zachowań, które pozwoliły zaprocentować mu w przyszłości. Nic dziwnego, że już w wieku 15 lat uwagę na zawodnika zwrócił Manchester City.

To właśnie za sprawą ekipy Obywateli coraz więcej osób z piłkarskiego świata zaczęło poznawać ten niezwykły talent. Także w szeregach Manchesteru City Sancho zaczął konsekwentnie notować progres, co zakończyło się włączeniem go w skład dorosłej drużyny przed zgrupowaniem sezonu 2017. Wtedy jednak doszło do pierwszych trudności związanych z młodym Anglikiem: kontrowersje dotyczyły warunków nowej umowy, którą miał on podpisać z aktualnym mistrzem Anglii. Jadon Sancho został ostatecznie wydalony z przedsezonowego tournee, a coraz głośniej mówiono o transferze do Borussii Dortmund. Do takiego stanu rzeczy doszło 31 sierpnia 2017 roku – za około 8 milionów funtów młody Anglik trafił do Niemiec i powoli zaczął podbijać tamtejszą Bundesligę. Pierwszy sezon przebiegał raczej spokojnie: skrzydłowy zaliczył debiut 14 stycznia 2018 roku przeciwko Wolfsburgowi, a na pierwszego gola musiał czekać do 21 kwietnia tegoż roku, gdy trafił do siatki Bayeru Leverkusen. To, co najlepsze przyszło jednak z kolejną kampanią ligową.

Jeżeli możemy mówić o kimś w kontekście rewelacji, nie możemy pominąć Jadona Sancho. Tytuł Piłkarza Października obecnego sezonu, w sumie 8 goli oraz 13 asyst we wszystkich rozgrywkach oraz niezwykła umiejętność odwrócenia przebiegu całej konfrontacji jedną akcją. Sancho to obecnie jeden z najbardziej porządnych przez mocne kluby graczy: już zimą pisało się o zainteresowaniu ze strony Barcelony, Realu czy (rzecz jasna) Bayernu. Na tę chwilę jednak Sancho wciąż jest piłkarzem BvB i to głównie za sprawą jego siedmiu trafień oraz jedenastu podań kończących akcję zespół z Dortmundu przewodzi ligowej tabeli. W Champions League jest, natomiast, o wiele skromniej – zaledwie jedno trafienia oraz jedna asysta nie robi na nikim specjalnego wrażenia, lecz właśnie takie mecze jak przeciwko Tottenhamowi są idealną okazją, aby to zmienić.

Mecze przeciwko klubom z kraju swojego pochodzenia to zawsze wyjątkowa gratka. Tym bardziej Jadon Sancho będzie chciał zabłysnąć i przypomnieć się swoim rodakom. Miejsce rozegrania tego pojedynku? Wembley. To właśnie tam Sancho zanotował pierwszy mecz w wyjściowym składzie dla Synów Albionu: spotkanie z USA zakończyło się wygraną 3:0, a skrzydłowy był jedną z najjaśniejszych postaci na boisku. Czy także dzisiaj postanowi on olśnić zgromadzonych na londyńskim obiekcie fanów? Początek arcyciekawego pojedynku Tottenham – Borussia Dortmund o godzinie 21:00 (kursy forBET 1 – 2.20, X – 3.55,  2 – 3.35)

W drugim z dzisiejszych spotkań 1/8 finału Champions League Ajax podejmie u siebie Real Madryt (kursy forBET 1 – 3.65, X – 3.95, 2 – 1.95)