United wykorzysta wielkie problemy PSG?

Losy awansu w parze Manchester United- Paris Saint Germain mogą rozstrzygnąć się już w pierwszym meczu między tymi drużynami. Czerwone Diabły są na fali, paryżanie zaś mają kilka bardzo poważnych kłopotów:

Kolejny ogromny problem PSG, Cavani nie zagra z Manchesterem

Pierwszy „kłopot” to Neymar, drugim jest Edinson Cavani. O ile problemy Brazylijczyka były znane już dawno, o tyle Urugwajczyk nabawił się kontuzji w trakcie sobotniego meczu z Bordeaux. Wykorzystał karnego, po czym z grymasem bólu musiał zejść z boiska – jego mięsień nie dał rady. Czy Cavani zdoła wykurować się na rewanż? Być może. Występ Neymara jest poważnie zagrożony także i w drugim meczu z United. To rodzi bardzo poważną obawę o skuteczność PSG – Neymar w 23 swoich spotkaniach zdobył aż 20 bramek i 11 asyst. Cavani z kolei 22 gole i 8 asyst. To bardzo poważna siła paryżan. Czy Kylian Mbappe zdoła wypełnić te luki? Co więcej, nie wiadomo, czy w Manchesterze pojawi się świeży rekonwalescent Marco Veratti. Przeciwko Bordeaux zdołał pograć  59 minut.

Bez Neymara, Ediego i Marco nie potrzebujemy planu B, a planu D! Nie mogę na razie o nim myśleć. Musimy przeanalizować Manchester i zachować spokój. W tym meczu będziemy potrzebować zawodników doświadczonych, zaufanych, z jakością, dla których takie mecze to nic nowego, którzy potrafią poradzić sobie z presją. Jeśli będziemy musieli poradzić sobie bez dwóch czy trzech kluczowych graczy, to my jesteśmy odpowiedzialni za to, by znaleźć rozwiązanie. We wtorek będziemy gotowi” – stwierdził trener Thomas Tuchel (przegladsportowy.pl). Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada ustawienie Mbappe w napadzie, zaś Angela Di Marię i Juliana Draxlera na skrzydłach. W środku Tuchel zapewne postawi na nowego w drużynie Leandro Paredesa.

Takich kłopotów, jak PSG nie ma Manchester United. Gospodarzy dzisiejszego pojedynku, co tuż po losowaniu par 1/8 Ligi Mistrzów wydawało się niemożliwe, do świetnej gry natchnął boss Ole Gunnar Solskjær. Pod jego wodzą gracze z Old Trafford zwyciężyli w dziewięciu z dziesięciu ostatnich meczów, raz zremisowali. W ostatnim pojedynku nie dali większych szans angielskiego słabeuszowi, a wiec Fulham, ogrywając ich na wyjeździe aż 3 do 0. Kolejne świetne spotkanie rozegrał duet Paul Pogba-Anthony Martial. Pod okiem Solskjæra rozstrzelał się także Marcus Rashford. Czy ci zawodnicy będą w stanie dać United wymarzoną zaliczkę przed rewanżem w Paryżu? Anglicy – patrząc historycznie – lubią rywalizować przeciwko francuskim ekipom. Z drugiej strony, w ubiegłym sezonie w 1/8 finału LM nie poradzili sobie z Sevillą. No, ale na ławce nie mieli wówczas zadziwiającego Norwega.

Uważam, że ten skład jest zdolny do pokonania każdego. Podchodzimy do meczów z dużą pewnością siebie, biorąc pod uwagę naszą formę. Czekamy na mecz, ale nie można wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Trzeba tylko myśleć o PSG, a dopiero później o kolejnych wyzwaniach. Jestem zadowolony z nastawienia piłkarzy i jeśli nadal będziemy tak pracować każdego dnia, będziemy się poprawiać, to być może sprawimy jakieś niespodzianki” – powiedział Solskjær (devilpage.pl) na przedmeczowej konferencji prasowej.

Kursy w forBET na ten pojedynek wyglądają następująco: United 2.25, remis 3.60, PSG 3.15