Wczoraj wtopił Real, a dziś Athletic Bilbao?

W trwającej jeszcze kolejce La Ligi sypnęło niespodziankami. Oczywiście największą była porażka u siebie Realu Madryt z Sociedad. I nie ma co tłumaczyć przegranej czerwoną kartką dla Lucasa Vazqueza w 61. minucie spotkania – już od 3. goście niespodziewanie prowadzili na boisku faworytów po golu z karnego Williana Jose:

Zresztą nie tylko „Królewscy” pogubili punkty. Valencia przegrała 1:2 z rewelacją rozgrywek z Alaves, Betis uległ zespołowi Hueski w takim samym wymiarze, zaś remisowo (1:1) zakończyło się spotkanie na szczycie między Sevillą a Atletico Madryt. Barcelona? Męczyła się na boisku Getafe, ale ostatecznie wygrała 2:1 i ma już pięć „oczek” przewagi nad drużyną Diego Simeone.

W ostatnim spotkaniu 18. kolejki Primera Division Celta Vigo zmierzy się na Balaidos z Baskami z Athletic. Dla gości ostatni miesiąc jest całkiem udany – od wygranej 4:0 z Huescą w 1/16 Pucharu Hiszpanii gracze nowego szkoleniowca Gaizki Garitano prezentują się nieźle. Minimalnie wygrali z Gironą oraz zremisowali z Alaves i Valladolid. No dobrze, ale znowu bez przesady. Piłkarzy z kraju Basków czeka zacięty bój o pozostanie w La Lidze na przyszły sezon. Jak na razie Athletic zajmuje 18. lokatę, a więc nadal przebywa w strefie spadkowej.

Wyżej o cztery miejsca plasuje się Celta, dla której ewentualne zwycięstwo w dzisiejszym pojedynku jest równie ważne. W końcu oba zespoły dzieli tylko i aż pięć punktów. Zawodnicy trenera Miguela Cardoso nie przynieśli wstydu w ostatnim meczu na Camp Nou, choć przegrali 0:2. Niestety pod koniec 2018 roku stracili i to na jakieś cztery tygodnie jednego z liderów: Iago Aspasa. Hiszpan narzeka na ból mięśnia w prawej nodze i przez dłuższy czas będzie odpoczywał od piłki. A trzeba dodać, że w 17 meczach La Ligi zdobył dla Celty 10 goli. Teraz – w obliczu kontuzji Aspasa – większą odpowiedzialność za wynik powinien brać na siebie drugi z bramkostrzelnych napastników, 22-letni Urugwajczyk Maximiliano Gomez.

Iago to Iago, ale wszyscy gracze są ważni. Każdy może dać coś od siebie, mam do dyspozycji utalentowanych i pełnych wiary w sukces piłkarzy. Nie będziemy zmieniać ustawienia w związku z kontuzją naszego lidera, ale z drugiej strony nie ma co udawać, że nie jest kimś ważnym. Generalnie jestem zbudowany naszymi treningami po świętach, moi piłkarze są zdeterminowani. Athletic? Pod wodzą nowego trenera mają ostatnio niezłą passę, ale my będziemy robić swoje” – zaznaczył trener Celty, Miguel Cardoso (rccelta.es).

Kursy na ten mecz w forBET przedstawiają się następująco: Celta 2.45, remis 3.30, Athletic 3.00.