Zdarzyło się wczoraj #76 – siatkarskie deja vu

Polscy siatkarze wczoraj zagrali dla odmiany z Belgami i wygrali z nimi 3:1. Ten wynik – tak samo jak rywal – wydawał nam się dziwnie znajomy, więc sprawdziliśmy, co pisaliśmty w „Zdarzyło się wczoraj #75”. I kamień spadł nam z serca, że nie pomyliliśmy tych dwóch zdarzeń, które wyglądają bliźniaczo podobnie (skrót drugiego spotkania jest do zobaczenia TU). W każdym razie, kolejna wygrana wlewa w nasze sportowe serca trochę optymizmu przed najbliższym spotkaniem z Kubą w ramach Mistrzostw Świata, które rozpoczynają się w niedzielę.

Poza tym Iga Świątek w swoim stylu zameldowała się na kolejnym turnieju ITF. W Montreux Polka wygrała z Amandine Hesse 6:4, 6:1.

A jeżeli chodzi o tenis na najwyższym poziomie, to poznaliśmy już wszystkie pary półfinałowe US Open. Kei Nishikori po ponad cztero-godzinnym pojedynku pokonał Marina Cilicia i w następnej rundzie zmierzy się z Novakiem Djokoviciem, który nawet nie oddał seta pogromcy Rogera Federera, Johnowi Millmanowi. U Pań Naomi Osaka bez problemu zwyciężyła z Łesią Curenko 6:1, 6:1 i w półfinale zagra z Madison Keys, która w pokonanym polu zostawiła Carlę Suarez-Navarro (6:4, 6:3).

Często czepiamy się wypowiedzi naszych polskich piłkarzy, a przecież za granicą też potrafią być „złotouści”.

Anglikom życzymy powodzenia w Lidze Narodów???

Opublikowany przez infosport.pl Środa, 5 września 2018

Maguire nie dość, że sam się pogrąża, dając takie wypowiedzi, to jeszcze nie może liczyć na kolegów, którzy – z tego co widać – z nieukrywaną przyjemnością upokarzają go na treningach.