Wieczorem Lechia Gdańsk – Legia Warszawa! Obstawiamy!

  • Redakcja

Dzisiaj sobota więc warto coś zarobić. Wszyscy dość często odradzają mi granie na polską ligę, bo tu – tak jak w przypadku klubowych właścicieli – ryzyko strat jest większe niż prawdopodobieństwo zarobku. Ale może nie tym razem?

Wiadomo co czeka nas za kilka godzin. I zawsze w przypadku naszych tzw. szlagierów korci mnie by postawić na konkretny wynik. Nie trzeba być tuzem wiedzy o historii tych spotkań by stwierdzić jaki. Ale tym razem się o to nie pokuszę. Zakładam więc, że padnie w tym meczu „poniżej 2,5 bramki”. Kurs jest 1,66, więc jeżeli dołożę do tego wieczorną wygraną Barcelony z Levante i poprę to jutrzejszym zwycięstwem Manchesteru City z Brighton – na wyjeździe – już jest dobrze. Korci mnie jeszcze nasza Pierwsza Liga, ale tu jest przecież jeszcze trudniej niż w Ekstraklasie. No dobra, dodam zwycięstwo GKS-u Katowice z Garbarnią w Krakowie. Zobaczcie ile jesteście w stanie wyciągnąć przy takim układzie za „stówkę”. Nie wiem jak Wy, ale ja wchodzę.

Wracając jednak do naszego „megahitu” w Gdańsku. Za każdym razem zastanawiam się, dlaczego niemal zawsze w przypadku tych meczów najlepsi w naszym kraju boją się grać w piłkę i dbają głównie o zabezpieczenie tyłów. Czy Ajax grając z mocniejszymi od siebie Juventusem czy Realem koncentrował się jedynie na obronie? Narazili się na kontrę w meczu ze „Starą Damą” u siebie? Cristiano miał hektar przestrzeni i strzelił gola by na przerwę wraz zespołem schodząc z jednobramkowym prowadzeniem? I co z tego. Grali dalej swoją piłkę i jak się to zakończyło wszyscy mamy jeszcze świeżo w pamięci. Przebieg rewanżu również.

Jeżeli nie nauczymy się grać odważnie w naszej lidze, to o czym możemy potem marzyć w Europie? Trnavy, Tyraspole, Dudelange, Irtysze  wybijają nam szybko marzenia o Lidze Mistrzów czy Lidze Europy. I dobrze dla naszej piłki byłoby, żeby ta tendencja zmieniła się już dziś wieczorem. Ale i tak w to nie wierzę. Dlatego nie chce mi się wierzyć, żebym dziś zobaczył więcej niż dwie bramki. A może być i tak, że jedynymi będą te … z siatkami stojącymi naprzeciw siebie na liniach końcowych.

Kursy na ten mecz można obstawić w forBET