A gdyby tak Millera przebadać przed Adamkiem?

  • Redakcja

Najbardziej gorącym wydarzeniem w ostatnich dniach w boksie zawodowym są wpadki dopingowe Jarrella Millera. Były rywal Mariusza Wacha i Tomasza Adamka został przyłapany na stosowaniu niedozwolonych substancji i jego pojedynek z Anthony’m Joshuą nie odbędzie się. Eddie Hearn, promotor Anglika, oświadczył, że w ciągu kilku najbliższych dni jego zawodnik pozna nazwisko nowego przeciwnika.

Hearn napisał o drugiej wpadce dopingowej Amerykanina, ale ESPN podaje, że Black Polska, bo w spodenkach z takim napisem wychodził do ringu naprzeciw Adamka, po raz trzeci został przyłapany na dopingowym oszustwie. Do GW1516, HGH doszło EPO, które Miller miał zażywać w czasie przygotowań do walki.

Miller nie zawalczy z Joshuą, my prawdę mówiąc nie mamy ochoty już nigdy oglądać go między linami. Była zbrodnia, musi być kara, a w przypadku dopingu karą, którą my najchętniej nałożylibyśmy na Amerykanina jest przymusowe zakończenie kariery. Wiemy doskonale, że tak to nie działa, tak nie można itp., ale dla dopingowych oszustów nie ma litości – świadome zażywanie koksu powinno być karane odwieszeniem rękawic bokserskich na kołek. Nie ma sentymentów wobec tych, którym w trakcie kariery przyświeca tylko chodzenie na skróty.

Zastanawiamy się jednak nad czym innym: dlaczego po wygranej walce z Adamkiem nie było testów antydopingowych? Zdaniem Mateusza Borka, promotora Górala, te były wpisane w kontraktach. Pięściarze po pojedynku mieli stawić się w wyznaczonym miejscu, by przejść kontrolę antydopingową. Dopiero teraz jednak wyszło na jaw, że badanie odwołano bez wyjaśnienia. Ani Adamek, ani Miller nie byli sprawdzani.

Wiadomo, że zwycięzca pojedynku Adamek-Miller miał iść dalej ze swoją karierą. I dalej poszedł Amerykanin, co oczywiste, bo wygrał i to bezdyskusyjnie. Polak jednak w ostatnim wywiadzie z Przemysławem Garczarczykiem przyznał, że na wypadek zwycięstwa stoczyłby pojedynek o mistrzostwo świata. Miller po Adamku wygrał jedną walką, a później ogłoszono oficjalnie jego starcie z Joshuą. Nikt nie daje gwarancji, że tak sytuacja wyglądałaby również z Góralem, ale Hearn przed tym pojedynkiem deklarował, że zwycięzca wystąpi w starciu, którego stawką będzie regularny pas WBA w kategorii ciężkiej. Adamek przegrał, więc zakończył karierę. Gdyby jednak do tej walki nie doszło, to kto wie, co działoby się po niej. Pójdźmy krok dalej, choć to już puszczenie wodzy fantazji: jak wyglądałaby walka Adamka z Millerem, gdyby Amerykanin nie brał i był czysty?

Pytań pojawia się dużo, odowiedzi nie ma i nigdy nie będzie. Czasu nie cofniemy, Adamek z Millerem po raz drugi nie zawalczy, bo do zawodowego uprawiania sportu nie ma ochoty powracać. Amerykanin natomiast od boksu będzie odpoczywał, a my mamy nadzieję, że sumienie zje go od środka i więcej między liny już nie wyjdzie.

forBET przygotował ofertę kursową na sobotnią galę UFC z udziałem Polaków – TUTAJ.

Typy Andrzeja Fonfary na najciekawsze walki bokserskie tego weekendu – TUTAJ.

Jakub Borowicz