Ten pierwszy raz. Świątek bezpośrednio w turnieju głównym!

  • Redakcja

Iga Świątek po niezbyt udanym pobycie w Stanach Zjednoczonych, gdzie poza zdobyciem niezwykłe cennego doświadczenia, nie udało się jej przebrnąć przez eliminacje zarówno w Indian Wells, jak i w Miami, wróciła do ojczyzny. W Polsce pod okiem swojego sztabu szkoleniowego odbyła kilka sesji treningowych, które miały ją przygotować do sezonu gry na kortach ziemnych. Jej pierwszym turniejem na mączce będą zawody rangi WTA International w Lugano. 17-latka jeszcze podczas podróży do malowniczego miasta w kantonie Ticino była przekonana o konieczności gry w eliminacjach. Na miejscu spotkała ją jednak miła niespodzianka!

Niespodzianka polega na tym, że reprezentantka Polski nie będzie musiała przebijać się przez dwustopniowe eliminacje w Lugano. Skorzystała ona na wycofaniu się z głównej drabinki Kirsten Flipkens, Kristiny Mladenovic oraz na tym, że organizatorzy zrezygnowali z przydzielenia jednej z dzikich kart. Wprawdzie Świątek już raz miała okazję zagrać w turnieju głównym pod egidą WTA International w Budapeszcie – doszła tam do drugiej rundy – to jednak wówczas mogło to mieć miejsce dzięki wcześniejszemu przebrnięciu przez kwalifikacje. Tym razem natomiast po raz pierwszy bezpośrednio rozpocznie zmagania od docelowej części imprezy.

Czego można spodziewać się od Świątek? Na pewno dobrej gry. Chociaż będzie to jej pierwszy tegoroczny start na kortach ziemnych, to jej dotychczasowe starty – te z juniorskich kortów, czy imprez niższej rangi – pokazały, że mączka to jej naturalne środowisko. Najlepszym tego potwierdzeniem niech będzie fakt, że pięć z siedmiu obecnie posiadanych tytułów rangi ITF zdobyła właśnie na tej nawierzchni. Z drugiej strony, będzie to jej pierwszy start na mączce w imprezie rangi WTA, dlatego najważniejsze będzie zbieranie doświadczenia. Świątek będzie miała od kogo się uczyć – mimo, że w Lugano tytułu bronić nie będzie Elise Mertens, to na starcie stanie kilka ciekawych zawodniczek. Belinda Bencic, Carla Suarez-Navarro, Camila Giorgi, czy starająca się wrócić do dobrej formie po kontuzji Timea Bacsinszky – to największe gwiazdy szwajcarskiego turnieju.

Zawody Samsung Open to stosunkowo nowy twór, bowiem właśnie rusza dopiero druga ich edycja. Organizatorzy turnieju rozgrywanego w Lugano w 2018 roku odkupili licencję od imprezy WTA w Biel – wtedy rywalizacja toczyła się na kortach twardych w hali, a teraz – jak wspomniano wcześniej – tenisistki o rankingowe punkty będą walczyć na kortach ziemnych. W niedzielę ruszą zmagania w drabince eliminacyjnej, w której wystąpi jedna reprezentantka Polski. Rozstawiona z „11” Magdalena Fręch na inaugurację powalczy z 22-letnią Deborah Chiesą. Kursy na to spotkanie są dostępne u bukmachera forBET: Fręch – 1,22, Chiesa – 3,95.

Świątek turniejem w Lugano rozpoczyna cykl startów na kortach ziemnych. Reprezentantka Polski po pierwszym występie przeniesie się do Pragi, gdzie będzie startować w kolejnej imprezie rangi WTA International. Wszystko wskazuje, że 17-latka w stolicy Czech już nie uniknie gry w eliminacjach. Podobnie będzie w Madrycie, gdzie jest zgłoszona do turnieju WTA Premier.