Wyniki testów wciąż pozytywne – i tak mu nic nie zrobicie!

  • Redakcja

Spodziewaliśmy się tego i na dwa dni przed pierwszym gongiem w jego kolejnej walce tylko otrzymaliśmy tego potwierdzenie. 14 i 15 lutego Jon Jones po raz kolejny poddał się badaniom antydopingowym i po raz kolejny ich wynik okazał się być pozytywny. Co to oznacza? W organizmie mistrza UFC znajdują się zakazane substancje. Jego sobotnia walka z Anthony’m Smith’em odbędzie się zgodnie z planem.

Tak, tak – dobrze czytacie. W organizmie amerykańskiego czempiona znajdują się śladowe ilości pikogramu. Dokładny ich wskaźnik to kolejno 40 i 20 pikogramów na mililitr. Czy to daje przewagę Jonesowi w pojedynku, do którego dojdzie za niespełna dwie doby? Nie. Czy Amerykanin powinien po pozytywnym wyniku badań antydopingowych wychodzić do klatki? Miejsce na odpowiedź pozostawiamy każdemu z osobna.

„Nie ma naukowych, ani medycznych dowodów na to, że zawodnik osiągnąłby przewagę w trakcie przygotowań lub w trakcie rywalizacji” – napisała w swoim oficjalnym oświadczeniu WADA, która przeprowadzała badania w laboratorium SMRTL.

Dochodzi do sytuacji, którą prawdę mówiąc nie wiemy w jaki sposób wytłumaczyć. Zawodnik wpadł na dopingu, odbył piętnastomiesięczną karę, po której wrócił na pojedynek z Alexandrem Gustafssonem. Kilka dni przed walką okazało się, że w organizmie Jonesa dalej znajdują się zakazane substancje i pojedynek miał zostać odwołany. Dana Whyte, prezydent UFC, postanowił jednak, że gala zostanie przeniesiona z Las Vegas do Kalifornii, czyli miejsca, w którego nie obejmuje WADA. W skrócie: tam, gdzie nikt nie widział nic przeciwko, aby pojedynek się odbył.

W grudniu w ciele Jonesa doszukano się śladowej ilości Turinabolu, czyli sterydu, który ma wpływ na wzrost masy mięśniowej, wzmacnia siłę, poprawia wydolność i pomaga w szybszej regeneracji organizmu.

Jones wydaje się być chroniony przez UFC

Przedstawiciel Komisji Sportowej Stanu Kalifornia nie widział nic złego w tym, że w organizmie Jonesa są zakazane substancje. – Otrzymaliśmy opinie od tech ekspertów, którzy powiedzieli nam, że nie ma dowodów na nowe zażycie jakiegoś środka. To nie jest nowa rzecz. To jest to, za co zawodnik został już ukarany. Odbył już swoje zawieszenie za to – skomentował całą sytuację.

Ile to jest 1 pikogram? Tyle, ile zostaje z podzielenia ziarenka soli na 50 milionów kawałków. Mówimy o tak śladowych ilościach, że aż trudno to w jakikolwiek sposób komentować – pewnie faktycznie nie ma to żadnego wpływu na dyspozycję Jonesa i jesteśmy w stanie uwierzyć w to, że Jones nie zdołał wyczyścić się jeszcze po poprzednim zażywaniu niedozwolonych środków. Chodzi jednak bardziej o fakt – jeden z najlepszych zawodników na świecie bez podziału na kategorie wagowe nie jest czysty. Najlepsza na świecie federacja jest w stanie przenieść galę w inne miejsce, żeby on tylko wyszedł do klatki.

Boimy się, że w tę stronę pójdzie sport. W świat poszła informacja, że idol młodych chłopaków, którzy dopiero zaczęli uprawiać sporty walki, stosuje doping. Przymykane jest na to oko. Nikt nie ma zamiaru nic z tym zrobić, bo sytuacja po raz kolejny się powtarza. Temat wraca jak bumerang, a on dalej walczy. Odbywa swoją karę, dostaje od razu pojedynek o pas i chwilę później wraca do klatki znowu naszprycowany. Chyba nie tak powinno to wyglądać.

Oburzeni są również inni zawodnicy UFC. Jan Błachowicz, który również występuje w kategorii półciężkiej, mógłby być potencjalnym rywalem Jonesa. Jak szykować się do walki z kimś, kto może oszukiwać? Jak traktować go poważnie? Po zajściach z grudnia nikt nie ma wątpliwości, że co by się nie działo, to Jones i tak będzie chroniony i zostanie zrobione wszystko, aby jego walka się odbyła. Równi i równiejsi? To chyba najlepszy komentarz do absurdalnej sytuacji Jonesa.

My mamy jednak nadzieję, że ktoś w końcu nad tym zapanuje i Jones do walk będzie wychodził czysty. Jeżeli nie, to czeka go dyskwalifikacja. Tego pana chcemy oglądać w klatce, ale bez pikogramów.

Pełna oferta forBET na galę UFC 235 znajduje się TUTAJ.

Zwycięstwo Jon Jonesa – 1.10

Zwycięstwo Anthony’ego Smitha – 5.85