Nowy Manchester, stare wyniki. PSG blisko ćwierćfinału LM

  • Redakcja

Nie będziemy ukrywać, że jest nam trochę przykro. Może nawet nie dlatego, że Manchester United przegrał 0:2 na swoim boisku z PSG, ale dlatego, że w rewanżowym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami prawdopodobnie nie będzie już emocji. Na ich brak wskazuje oczywiście wynik pierwszej potyczki, czyli dwubramkowe zwycięstwo paryżan, którzy na Old Trafford byli wyraźnie lepsi. Drużyna Thomasa Tuchela do rewanżu na Parc des Pricnes podejdzie w komfortowej sytuacji.

Słuchaliśmy komentarza Tomasza Smokowskiego i Tomasza Hajto, zachwytów nad grą Czerwonych Diabłów pod wodzą Ole Gunnara Solskjeara i zadawaliśmy sobie jedno pytanie: Co stanie się, gdy Manchester ten mecz przegra? Dyskusja na stanowisku komentatorskim była budowaniem nastroju pod kolejne wielkie zwycięstwo angielskiej ekipy i wystawianie laurek norweskiemu szkoleniowcowi. Rozgrywki ligowe rozgrywkami ligowymi, ale istniało spore ryzyko, że pozbawione najmocniejszych ogniw PSG mimo wszystko poradzi sobie z odmienionym United. Szybsze rozgrywanie piłki, większe zaangażowanie, nastawienie na błyskawiczne wyprowadzenie kontr, a nie zamulanie i klepanie wszerz boiska – metamorfoza Pogby i jego kolegów jest naprawdę przerażająca. Obawaliśmy się jednak, że dobrze i bardzo mądrze grający Manchester może to przegrać, jeżeli na chwilę zmruży oko i straci koncentrację. Niestety dla fanów tej ekipy – mieliśmy rację.

Bo z jednej strony miło patrzyło się na United, z drugiej jednak mimo tak dobrego wejścia w mecz… Niewiele to dało. Zero klarownych sytuacji pod bramką, trzy strzały i tylko jeden celny – nie było czego przełożyć na trafienie. Zgoda – aktywni na skrzydłach byli Martial i Lingard, kilka razy błysnął Rashford, ale nie było namacalnych efektów dobrej dyspozycji. A po drugiej stronie mieliśmy niebezpiecznego Mbappe, który przez cały czas stanowił wielkie zagrożenie dla defensywy gospodarzy.

Mbappe po raz kolejny został bohaterem PSG

Pierwszy poważny błąd United miał miejsce w 53. minucie meczu. Zupełnie bez opieki w poku karnym przy rzucie rożnym znalazł się Kimpembe, który przed tą sytuacją grał kompletną kaszanę – szybko złapał żółtą kartkę i wielokrotnie piłkarze Manchesteru objeżdżali go w prostych sytuacjach. To on otworzył wynik spotkania pewnym strzałem „między oczy” De Gei, a jest pewna osoba na świecie, która obstawiała, że to właśnie francuski stoper zdobędzie pierwszego gola w 2019 podczas rozgrywek Ligi Mistrzów.

Ćwiąki wiedział to już przed meczem – swoją drogą ciekawe, w jaki sposób na to wpadł. Nieistotne – PSG objęło prowadzenie i był to moment, w którym mecz w ich głowach rozpoczął się od nowa. To już nie było nieskładne i chaotyczne operowanie futbolówką. To nie było rzucanie długiej piłki na któregoś ze skrzydłowych, żeby wyczarował coś z niczego. Paryżanie w końcu mieli więcej miejsca, żeby grać tak, jak lubią najbardziej – operowali futbolówką, szukali prostopadłych zagrań i pojedynczymi zrywami chcieli rozerwać defensywę Manchesteru. Ta sztuka udała im się już siedem minut po strzeleniu pierwszego gola. Znakomitą piłkę do Mbappe zagrał Di Maria, a młody Francuz tylko dostawił nogę i było 2:0. Argentyńczyk dorzucił do swojego dorobku drugą asystę, Mbappe wpisał się na listę strzelców, na co w perspektywie całego spotkania zwyczanie zasłużył.

Manchester zamiast wziąć się w garść i spróbować zdobyć chociaż jedną bramkę, bał się podjąć ryzyka i nie chciał narazić się na stratę kolejnego gola. Swoją szansę miał jeszcze Mbappe, ale bardzo pewnie jego próbę przelobowania przeczytał De Gea, który nie dał się pokonać po raz trzeci. Wynikiem 2:0 zakończyło się to spotkanie i trzeba przyznać, że był to rezultat w pełni oddający wydarzenia boiskowe.

Chwila o Pogbie, który… Znowu nie dojechał. Nie tylko nie spełnił pokładanych w nim nadziei, ale w końcówce meczu złapał dodatkowo drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Jeżeli tak ma wyglądać lider odbudowywanej drużyny United, to wiele dobrego temu klubowi nie wróżymy.

forBET przygotował kursy na oba środowe spotkania w Lidze Mistrzów, które można znaleźć TUTAJ.