Chwile nieulotne #28 – Matti Nykänen (1963-2019)

  • Redakcja

Mieliśmy inny pomysł na dzisiejszy, historyczny tekst. Niestety, los sprawił, że jego bohaterem jest najwybitniejszy skoczek narciarski w dziejach: Fin Matti Nykänen. Sprawił to okrutny los, przez samego bohatera prowokowany…

Geniusz Nykänen

Urodzony w Jyväskylä, w środkowej Finlandii skoczek to, należy to powtórzyć – najlepszy w historii przedstawiciel tej dyscypliny sportu. Nie ma tytułu, którego by nie zdobył. Wygrał po prostu wszystko, czasem kilka razy. Triumfy święcił przez całą swoją karierę – od juniora (1981) po weterana (2011). Do annałów olimpizmu przeszedł jego wyczyn w Calgary podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1988 roku. W Kanadzie Nykänen z ogromną swobodą wywalczył trzy złota – dwa w konkursie indywidualnym, jeden w drużynówce. Gdy dziś, zwłaszcza młodzi fani, obserwują tamte skoki, zachodzą pewnie w głowę, jak to możliwe, że tak wyglądały?! Otóż o naszym Mirosławie Grafie mało kto wówczas słyszał, a rewolucja zapoczątkowana przez Szweda Jana Boklöva, układającego podczas lotu narty w znanym dziś „stylu V”, miała dopiero nadejść. Nykänen był absolutnym mistrzem ery sprzed V:

Oczywiście wyczyn w Calgary był czymś niesamowitym i do dziś trudnym do powtórzenia. Lista medali Fina wykracza, rzecz jasna, poza występy w Calgary, bo złoto olimpijskie na dużym obiekcie zdobył także cztery lata wcześniej w Sarajawie. Łącznie miał w swoim dorobku pięć medali ZIO. Do tego wywalczył cztery indywidualne tytuły mistrza świata i zgarnął cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w generalce Pucharu Świata. Turniej Czterech Skoczni? A jakże, triumfował dwa razy. Przy swoim nazwisku zapisał aż 46 wygranych w pojedynczych konkursach PŚ. Więcej – o siedem – ma tylko Gregor Schlierenzauer. „Tak naprawdę widziałem na youtube tylko jeden czy dwa jego skoki. Kiedy zaczynałem karierę, czytałem o jego osiągnięciach, ale nie był moim idolem” – przyznał Austriak.

Nykänen nie należał do tego grona zapewne nie tylko przez przepaść metrykalną, dzielącą go od Schlierenzauera. Ale także trudny charakter zamkniętego w sobie Fina oraz liczne skandale już poza skocznią. Niestety, tak to już jest, że człowiek-legenda później rozmienia się na drobne. A wielki indywidualista, ale i zmagający się z chorobą alkoholową Nykänen zrobił to w smutny, skrajnie tragiczny sposób. Właściwie na oczach tysięcy ludzi na całym świecie, którzy swoim zainteresowaniem go przytłoczyli. „Miałem w życiu więcej kobiet niż jakikolwiek mężczyzna. O wszystkich kolorach skóry, wszystkich rozmiarach butów. Kto mógł się temu oprzeć?” – pytał retorycznie w jednym z wywiadów.

Celebryta Nykänen

Karierę sportową na dobre skończył w 1994 roku, choć już trzy lata wcześniej musiał zrezygnować ze skakania ze względu na kontuzję. W 1992 roku postanowił, za namową lokalnych biznesmenów, rozpocząć karierę piosenkarza. Nagrał wówczas swój pierwszy album, który sprzedał się w 30 tys. egzemplarzy. Kolejna płyta nie cieszyła się już tak dużym uznaniem publiczności. Do swojego nowego fachu wrócił w 2006 roku, tworząc trzeci krążek, dzięki któremu wyruszył w trasę koncertową. W tym samym czasie do kin wszedł film fabularny w reżyserii Aleksiego Makeli inspirowany jego burzliwymi losami pod tytułem „Matti”. Wcześniej zaś swoje życie opisał w biografii pod znamiennym tytułem: „Pozdrowienia z piekła”.

Jego ogromne skłonności do autodestrukcji jak magnes przyciągały media. „Jako człowiek był całkowicie normalny, ale do momentu, gdy nie sięgnął po alkohol. Kiedy zaczął pić, wszystko się posypało w jego życiu” – powiedział trener kadry Finlandii w latach 1980-85 Hannu Lepistoe (sport.se.pl). Przez alkohol oraz liczne rozwody został bankrutem. By wydobyć się z nędzy sprzedał swoje złote medale olimpijskie, które – na szczęście – trafiły do Muzeum Sportu w Helsinkach. Dorabiał jako kelner, czy striptizer w pubie dla gejów. W 2012 roku wystąpił w 10-odcinkowym reality-show opowiadającym o jego życiu codziennym, które w jego ojczyźnie cieszyło się sporą popularnością.

Awanturnik (-Samotnik) Nykänen

Życie Fina poza skocznią miało dramatyczny przebieg. Było właściwie ciągłą walką. Alkohol, przebyty zawał serca, stwierdzone ADHD, cukrzyca, kolejne próby wychodzenia z nałogu i powroty do niego. I tak w kółko. A opinia publiczna karmiona była kolejnymi „występami” niegdyś wielkiego sportowca.

Zwłaszcza jego w sumie 10-letni związek z córką fińskiego potentata w produkcji parówek Mervi Tapolą był pożywką dla tabloidów. Dwa razy brali ślub, piętnaście razy występowali o rozwód, aż w 2010 roku na dobre rozeszli się. W tym czasie Nykänen w żaden sposób nie potrafił nad sobą panować. Trafił do więzienia za próbę usiłowania zabójstwa żony, po czym – gdy wyszedł po roku – znowu rzucił się na nią z pięściami, a nożem groził jednemu z kolegów. Przed ponownym pobytem w więzieniu uchroniły go zasądzone prace społeczne. Do zakładu karnego i tak trafił – na 16 miesięcy w 2010-11 roku za kolejną próbę zabicia żony… Koszmar, po prostu koszmar. Po wyjściu z więzienia związał się z Susanną Ruotsalainen. Jednak ani ten związek, ani powrót na scenę nie wyrwały go z kłopotów. Zmarł 4 lutego 2019 roku w wieku 55 lat.

Matti Nykänen był nie tylko wielkim sportowcem, ale i bardzo zagubionym człowiekiem. To postać tragiczna rodem z antycznej Grecji, bez wątpienia.

Czuję ogromny żal, kiedy myślę o życiu mojego wielkiego konkurenta. Sam nie wiem, kogo winić, że tak się ono potoczyło. Czy tylko samego Mattiego, czy system, który na to pozwolił, nie zapewnił mu opieki psychologa, wepchnął w łapy fałszywych przyjaciół, czekających na to, by wykorzystać jego popularność” – napisał we wstępie do jego biografii Niemiec Jens Weissflog (sport.pl).

Największe osiągnięcia w karierze Mattiego Nykänena:

Złoto Igrzysk Olimpijskich (x4): Sarajewo 1984, Calgary 1988 (x3)

Złoto Mistrzostw Świata (x5): Oslo 1982, Engelberg 1984, Seefeld 1985, Oberstdorf 1987, Lahti 1989

Zdobywca Pucharu Świata (x4): 1982/83, 1984/85, 1985/86, 1987/88

Zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni (x2): 1982/83, 1987/88

Liczba zwycięstw w konkursach PŚ: 46