Gabriel Jesus będzie chciał ustrzelić Wilka

  • Redakcja

Manchester City z ostatnich dwóch spotkań zebrał bilans bramek równy 16-0. W obu tych meczach rywale nie byli z półki Premier League: Roterham United to jedna z gorszych ekip Championship, zaś Burton Albion zajmuje 11. miejsce na trzecim poziomie rozgrywek na Wyspach. „Obywatele” z pierwszymi grali w ramach Pucharu Anglii, z drugimi zaś w Pucharze Ligi. W tych jednostronnych pojedynkach szczególnie mocno zaznaczył się jeden z piłkarzy.

21-letni Gabriel Jesus był autorem łącznie aż pięciu goli. Brazylijczyk, wyceniany przez portal transfrmarkt.com na 70 mln euro, nie jest w tym sezonie pierwszym wyborem Pepa Guardioli. Nie ma się co dziwić, gdy szkoleniowiec ma – oprócz utalentowanego gościa z São Paulo – do swojej dyspozycji Kuna Aguero, Raheema Sterlinga, czy Leroya Sane. Młodzian pełne 90 minut w lidze rozegrał w drugiej połowie grudnia. Strzelił wówczas Evertonowi dwa gole, w wygranym 3:1 meczu. Czy dzisiaj wybiegnie na boisko w wyjściowym składzie? To możliwe, bo Aguero odpuścił puchary ze względu na chorobę. Ma co prawda wrócić na spotkanie z Wolves, ale Guardiola zapewne da szansę Jesusowi, któremu transfer do City wbił do głowy jego kolega z kadry, Fernandinho. Ostatnio młodego Gabriela, by dodać mu otuchy, odwiedziła w Manchesterze rodzina.

Jesus i spółka w starciu z Wolverhampton nie będą mieli łatwo. „Wilki” niejednokrotnie już w tym sezonie udowodniły, że potrafią grać z czołówką Premier League. W końcu w trzeciej rundzie Pucharu Anglii gracze Nuno Espirito Santo odprawili sam Liverpool, a i wcześniej zaliczali świetne wyniki z ligowymi potentatami (m.in. wygrali 2:1 z Chelsea):

Nie wywołuj Wilka z lasu!

Klasę dzisiejszych rywali – w tej chwili jedenastej drużyny Anglii – docenił sam Guardiola, na przedmeczowej konferencji prasowej mówiąc, że: „Gra przeciwko Wilkom będzie niesamowicie trudna. Zrozumieliśmy to w zeszłym sezonie, gdy mierzyliśmy się z nimi w Carabao Cup (wówczas City wygrało po rzutach karnych – przyp.red.). Widzieliśmy jak grają, są mocni fizycznie, dobrze rozgrywają stałe fragmenty gry, jak również kontrataki. Gdy w ostatnich minutach drużyna jest zmęczona, oni wprowadzają wypoczętych graczy, bronią głęboko, kontrolują wiele obszarów na boisku. Dlatego grają tak dobrze w Premier League” – zaznaczył (mancity.com).

Kursy na ten mecz w forBET prezentują się tak: Manchester City 1.20, remis 7.50, Wolverhampton 16.50.