Mięso? W żadnym wypadku!

  • Redakcja

Dziś jest dzień wegetarian, więc z tej okazji chcielibyśmy zaprezentować wam sportowców, którzy z różnych powodów stronią od mięsa.

Na początku zajmijmy się panią ze zdjęcia. Doskonale znamy siostry Williams, które swego czasu zdominowały kobiecy tenis, zapisując się na stałe w historii WTA. U Venus w 2012 roku zdiagionozowano syndrom Sjogrena. Jest to choroba powodująca, że człowiek jest stale zmęczony i odczuwa bóle stawów. Ta informacja sprawiła, że Amerykanka przeszła na surową dietę wegańską. Co ciekawe, aby wspierać siostrę, Serena też poczyniła ten sam krok.

Serena od zawsze była blisko ze swoją siostrą, Venus.

Ten kto myślał, że niejedzenie mięsa może wypalić tylko przy sportach, które nie są siłowe, powinien zapoznać się z przypadkiem Maca Danziga. 39-latek występujący w wadze lekkiej MMA przeszedł na weganizm z powodów ideologicznych. Amerykanin ma duży szacunek do zwierzą, w przeciwieństwie do swoich przeciwników.

Jak widać w Ameryce weganizm jest bardzo popularny. Kolarz Molly Cameron przeszedł na dietę roślinną jeszcze będąc nastolatkiem, kiedy zorientował się, że nie przeszkadza ona w uprawianiu sportu. Zbiegło się to z początkami jego zainteresowań kolarstwem.

Pora przenieść się do sąsiadów Amerykanów. Kanadyjka Megan Duhamel to m.in. złota medalistka z ubiegłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Pjonczang. 33-latka została weganką już ponad dekadę temu, co nie przeszkodziło jej w osiągnięciu sportowych sukcesów.

Wróćmy do USA, ale za to z nutką polskości. Amerykański ultramaratończyk, Scott Jurek ma polskie korzenie. Jest nie tylko weganinem, ale i 16-krotnym złotym medalistą w ultramaratonach. Od 1997 roku przeszedł na wegetarianizm, ale już dwa lata później postanowił zostać weganinem. Ma takiego fioła na punkcie diety, że nawet wydał książkę o wiele mówiącym tytule „Jedz i biegaj”.

Na koniec w ramach ciekawostki wspomnimy o Mike’u Tysonie, który też od niedawna przeszedł na wegetarianizm. Jednak podchodzimy do tej informacji z dystansem, zdając sobie sprawę, iż były Mistrz Świata ostatnio mówi co mu ślina przyniesie na język.