Puchar Ligi nie dla Paryża

  • Redakcja

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie dla wszystkich z was ta informacja robi wrażenie. My jednak nie jesteśmy obojętni na to, co stało się wczoraj. PSG odpadło z Pucharu Ligi po meczu z Guingamp i choć te rozgrywki są najmniej istotne dla Paryżan, to śmiało tę informację można traktować w kategoriach sensacji.

A dlaczego uważamy, że to jest sensacja? Powodów jest mnóstwo. Zacznijmy jednak od podstawowego składu ekipy z Parku Książąt:

Areola – Kehrer, Silva, Bernat – Meunier, Marquinhos, Draxler, Diaby – Di Maria, Neymar, Mbappe.

Niezła paka, co? Jeśli dodamy do tego fakt, że z ławki weszli Cavani, Verattii czy Dani Alves to tym bardziej nie możemy się nadziwić, że ekipa Tuchela mogła przegrać ten mecz. Szczególnie, że naprzeciw grała najgorsza drużyna w obecnym sezonie Ligue 1.

Domowa porażka z zespołem, który na 18 meczów 11 przegrał i 5 zremisował – delikatnie rzecz ujmując – nie przynosi chluby żadnemu zespołowi, który jeszcze gra w europejskich pucharach (mamy na myśli również Ligę Europy). Przecież ten mecz powinien zostać wygrany w pojedynkę przez Neymara, ale Brazylijczyk najwidoczniej mentalnie jeszcze nie wrócił z urlopu.

Neymar rzuca wszystko i wyjeżdża do Brazylii…

Miał być 50. mecz bez porażki w Pucharze Francji, Pucharze Ligi i Superpucharze. Jednak kibice zgromadzeni na Parc de Princes zobaczyli drugą porażkę PSG w tym sezonie. Jednak, jeśli możemy usprawiedliwić przegraną w Liverpoolu w ostatnich minutach meczu w Lidze Mistrzów, tak teraz nie znajdujemy wytłumaczenia dla wczorajszego wyniku.

Nie będzie szóstego z rzędu Pucharu Ligi. Oczywiście, wpadki zdarzają się najlepszym i pewnie ta przegrana nie zwiastuje trzęsienia ziemi w Stolicy Francji. Jednak wg. nas trzeba się dokładniej przyjrzeć niektórym piłkarzom PSG i zweryfikować, czy aby na pewno nadają się na grę w tym zespole. Może niektórzy powinni być traktowani bardziej jak element dekoracji (patrz Grzegorz Krychowiak)? Np. taki Thilo Kehrer: 22-letni Niemiec w tym sezonie sprowokował 4 z 10 karnych przeciwko swojemu zespołowi. Wczoraj tych karnych było aż 3, ale trzeba oddać, że „tylko” w jednym z nich brał udział Kehrer.

No, panie Tuchel – ma pan duuuuuży materiał do analizy. Szczególnie, że w weekend czeka pana wyjazd do Amiens (kursy w forBET: 1 – 17.25, x – 7.75, 2 – 1.18), więc wypadałoby – jak to mawiał Henryk Kasperczak – zareagować pozytywnie.