Póki co, to jest najlepsze zdjęcie 2019 roku

  • Redakcja

Kuba Błaszczykowski wczoraj pojawił się na treningu Wisły Kraków w Myślenicach. Co prawda, jeszcze nie podpisał żadnych papierów, ale trzeba przyznać jedno: to najlepsza wiadomość jaka spotkała polską piłkę w 2019 roku.

Oczywiście, mamy dopiero 10 dzień w tym roku, ale kiedy rekordzista pod względem liczby występów w reprezentacji Polski godzi się na granie w Ektraklasie za darmo, trzeba doceniać taką informacje. Zresztą, nie tylko Błaszczykowski zgodził się grać w barwach Białej Gwiazdy niekoniecznie ze względu czysto finansowych.

Mimo tego – że na wczorajszym treningu nie pojawił się nikt z chorwackiej grupy (i pewnie już się nie pojawią w krakowskiej drużynie), a z drużyną pożegnali się Jakub Bartkowski i Dawid Kort – w Wiśle nadal jest niezła paka. I nie chodzi nam tu nawet o osobę Pawła Brożka, Marcina Wasilewskiego czy wczorajszego bohatera dnia.

W Myślenicach pojawił się również Bogusław Leśnodorski, który postanowił porozmawiać z piłkarzami nt. tego co dzieje się aktualnie w klubie z Reymonta 22.

Leśnodorski uważa, że każdy kto dobrze życzy polskiej piłce, powinien trzymać kciuki za to, żeby Wisła została w Ekstraklasie

Widać, że byłemu Prezesowi Legii brakowało nieco klimatu piłkarskiej szatni, czym podzielił się ze swoimi obserwującymi na Twitterze.

Podobno wczorajszy trening trwał niecałe 30 minut, więc można powiedzieć, że to była bardziej pokazówka. Pokazówka jaka była potrzebna Wiśle Kraków.

Maciej Stolarczyk mógł się przyjrzeć uważniej w jakiej formie jest Kuba.

W szatni Wisły paradoksalnie nie panowała grobowa atmosfera. I to nie tylko, dzięki pojawieniu się Błaszczykowskiego.

Błaszczykowski w swojej karierze parę razy strzelił piękne bramki. Już nie możemy się doczekać, kiedy to zrobi na boiskach Ekstraklasy.

Na treningu pojawił się nawet Zdenek Ondrasek, który już oficjalnie pożegnał się z Wisłą Kraków. Czech chce jednak przygotowywać się do nowego sezonu MLS pod okiem swojego byłego już trenera.

Bogusław Leśnodorski tego samego dnia udzielił wywiadu na antenie Weszło.fm. Nie chciał za dużo mówić o rozmowie w szatni, ale za to podzielił się swoimi przemyśleniami. „Jest trochę lepiej niż było pięć dni temu. Jeżeli uda się zorganizować kasę – wcale nie taką dużą, jak się mówi – to jesteśmy przekonani, że Wisła zagra wiosną w lidze”.

„Jest dużo chętnych osób. Są potencjalni inwestorzy, którzy zgłaszają się sami, do tego ludzie, którzy już pomagają. My zajmujemy się aspektem formalnym, pilnujemy tego, żeby nie było sytuacji, jaka miała miejsce wcześniej” – zaznaczył Leśnodorski w rozmowie z Weszło.fm

Maciej Stolarczyk w rozmowie z Przeglądem Sportowym mówił o nowym tchnieniu, jakie dał jemu klubowi prawnik, który prywatnie jest Legionistą: „Bogusław Leśnodorski pomaga Wiśle w kontaktach z ekstraklasą i federacją. To osoba, która gwarantuje odpowiedni przepływ informacji. Czekamy na rozwój wypadków w najbliższych dniach”. Wg. trenera Białej Gwiazdy jego podopieczni mają nadszarpnięte zaufanie: „Dla piłkarzy bardzo ważne są rzeczy związane z kwestiami materialnymi. Czas, w którym czekają na pensje, powinien się skończyć. Plan na przyszłość klubu też jest bardzo istotny. Musi zostać przedstawiony jakiś proces, który każdy zawodnik zaakceptuje. Liczymy, że dowiemy się wszystkiego w najbliższych dniach, tygodniach. Najbliższy czas jest kluczowy dla wszystkich, bo wiadomości, które zawodnicy otrzymali do tej pory, nie spełniły się” (źr. Przegląd Sportowy). To jednak ma się wkrótce zmienić.

Kapitał Wisły Kraków wczoraj wzrósł o 4 miliony zł. Co to oznacza w praktyce? „Zarząd ma możliwość sprzedaży tych akcji konkretnym ludziom, którzy wpłacą pieniądze do klubu. To instrument, który pozwala wykonywać zarządowi pewne ruchy” – tłumaczy były Prezes Legii (źr. weszło.fm).

„Gdy zobaczyłem wszystko od środka, naszła mnie refleksja. Na tym klubie się nie da nie zarabiać, więc sytuacja jest niewiarygodna. Tam są tak niskie koszty, że obecna sytuacja to katharsis. Jak pojawią się sensowni ludzie, nie ma możliwości, żeby klub nie zarabiał, żeby nie spłacał długów. Żeby tracić, trzeba się mocno nagimnastykować” – przekonuje Leśnodorski (źr. Weszło.fm).

O poprzednich „inwestorach” ma bardzo konkretne zdanie.

Niektórzy Leśnodorskiemu zarzucają zbyt duże przywiązanie do sprawy. Jednak on zdaje się tym nie przejmować: „Uważam, że każdy sensowny człowiek powinien starać się, żeby grać mecze z Wisłą Kraków, a nie z Niecieczą” (źr. Weszło.fm)

Przy okazji wspomniał, że gdy był Prezesem Legii chciał ściągnąć Błaszczykowskiego. Teraz przekonuje, że się cieszy, widząc Kubę trenującego w klubie z Reymonta.

Nie chcę nikogo urazić, ale nie pamiętam, żebyśmy mieli w ostatnich latach w lidze takiego piłkarza” – tak Leśnodorski skomentował powrót do naszej ligi Błaszczykowskiego (źr. Weszło.fm).

Jutro odbędzie się spotkanie w PZPN-ie w sprawie licencji krakowskiego zespołu, która od jakiegoś czasu jest zawieszona. Czego oczekuje po tym spotkaniu Leśnodorski? „Jestem przekonany, że działania PZPN-u są nastawione na to, żeby pomóc klubowi i zapadnie decyzja, która będzie dla Wisły najlepsza. Sądzę, że zaangażowani w sprawę ludzie mają jeden cel – sprawić, by Wisła funkcjonowała na normalnych zasadach i zagrała w Ekstraklasie.” (źr. Weszło.fm)

Patrząc na powyższe zdjęcia i wypowiedzi Leśnodorskiego nie da się nie złapać optymizmu w sprawie Białej Gwiazdy. I dobrze – polska piłka potrzebuje tego klubu.