Angielskie Wyjście #23 – Wilk syty i też Manchester City

  • Redakcja

Dominik Bożek: Zacznijmy może od zmagań w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi, co? Co cię najbardziej zaskoczyło z rezultatów tych pucharowych meczów? Dodajmy jeszcze, że gole też padały niezłe.

Najładniejsze gole w 3. rundzie Pucharu Anglii

Niezłe bramki padają w tym Pucharze Anglii, co?

Opublikowany przez infosport.pl Wtorek, 8 stycznia 2019

Ja bym zwrócił uwagę na wyczyn Wolverhamptonu. Wilki w tym sezonie utarły nosa największym angielskim klubom. Teraz udało im się wyeliminować Liverpool. Ja wiem, że to tylko Puchar Anglii, ale jednak. W poniedziałek nie spodziewam się za to niespodzianki i myślę, że Manchester City po wczorajszej strzelaninie (wygrali 9:0 w półfinale EFL Cup) nie odpuści i nie pozwoli, żeby znowu Wolverhampton sprawił niespodziankę (kursy w forBET: MCI – 1.20, x – 7.50, WOL – 15.50).

Karol Czyżewski: Zdecydowanie tak, zaskoczenie weekendu, choć gdy prześledzimy dorobek Kloppa w Pucharze Anglii rewelacji nie dostrzeżemy – Niemcowi, podczas pracy z Liverpoolem, udało się zajść najdalej do 4. rundy.. Wilki natomiast pokazują, że w tym sezonie powinien się ich obawiać każdy:  urwanie punktu Arsenalowi, wygrana z Chelsea, a teraz rzeczone wyeliminowanie rywala. Choć Obywatele wyglądają jak walec, byłbym na ich miejscu przygotowany na wszystko – różnie to się może dla nich rozstrzygnąć szczególnie, że od porażki domowej z Crystal Palace nie minęło wcale tak wiele czasu. Niecodziennie uda się strzelać takie gole…

Tak przeskoczyłeś od razu do wątku czysto meczowego, a jak chciałbym jeszcze zaczepić o temat dokonanych transferów i spekulacji z nimi związanych. Na tę chwilę hitem jest przyjście (dopiero latem) Pullisica do Chelsea, lecz w przypadku ekipy The Blues coraz głośniej mówi się o sprowadzeniu napastnika. Zainteresowane Moratą ma być Atletico Madryt, a celem transferowym nr 1 dla Chelsea ma być Gonzalo Higuain. Gdyby jednak nie udało im się ściągnąć Argentyńczyka, ich uwaga ma skierować się na Calluma Wilsona – za gracza Bournemouth włodarze The Blues są gotowi wyłożyć aż 50 ml funtów. Obydwa nazwiska kompletnie do mnie nie przemawiają i to chyba dość znamienne, że po odejściu Didiera Drogby ze Stamford Bridge, sprawdził się jedynie Diego Costa: wiem, że na nadchodzącą potyczkę z Newcastle obecna siła ofensywa Chelsea powinna wystarczyć (kursy forBET CHE – 1.25, X – 6.25, NEW – 13.50), lecz to dosyć specyficzna sytuacja, że ten kryzys ciągnie się już kolejny rok i nie potrafi go zażegnać następny menedżer…

D.B.: Szczególnie, że Morata ostatnio wygląda fatalnie. Olivier Giroud pokazuje natomiast, że nie jest typowym snajperem. Na brak napastników nie mają co narzekać w północnej części Londynu. Aubameyang i Lacazatte – z nimi w sobotę będzie musiał się zmierzyć Łukasz Fabiański. Ciężko będzie o czyste konto (kursy forBET WHU – 3.45, X – 3.90, ARS – 2.10). A jak już chcesz rozprawiać o transferach i jest mowa o Arsenalu, to napisz coś ciekawego o Ramsey’u. Jego ewentualny transfer do Juve jest dla mnie niemałym szokiem.

K.C.: Kierunek dosyć zaskakujący, niemniej o jego odejściu mówi się od bardzo długiego czasu. Najbardziej szokuje mnie chyba fakt, że będzie to czwarty najlepiej opłacany piłkarz w Serie A. Nie mam kompletnie pojęcia, co o tym myśleć – sam jakoś nie wierzę, aby był to dobry ruch dla piłkarza oraz Juventusu, jednak spora część fanów Kanonierów naprawdę wylewa gromy na fakt, że władze Arsenalu nie dały rady zatrzymać u siebie Walijczyka. Z ciekawością będę śledzić jego występy. A skoro wspomniałeś o meczu z udziałem „Fabiana”, to ja jeszcze zaczepię o kolejny pojedynek, w którym powinniśmy zobaczyć Jana Bednarka. Mowa o sobotnim starciu Leicester – Southampton (kursy forBET 1 – 2.00, X – 3.60, 4.15). Dla byłego gracza Lecha to naprawdę dobry okres – wystarczy powiedzieć, że u nowego szkoleniowca jest pewniakiem. Lisy pokonały w tym sezonie Obywateli, lecz potrafiły potknąć się przeciwko Cardiff. Widzisz szansę dla Świętych na zgarnięcie kompletu punktów?

D.B.: Tak. Szczególnie, że Lisy odpadły z jakimiś pasterzami z głębokiego zaplecza Premier League i takie coś nie może wpłynąć pozytywnie na morale w zespole. A propos atmosferki w drużynie: ciekawi mnie, kiedy w końcu potknie się Solskjaer. Niedzielna wyjazdowa potyczka z Tottenhamem wydaje się być idealnym momentem na wpadkę Czerwonych Diabłów (kursy forBET TOT – 2.10, X – 3.70, MU – 3.55).

K.C.: Czas na weryfikację prawdziwego potencjału tej drużyny i jej szkoleniowca. Solskajer został wręcz zagłaskany przez fanów Premier League, a przede wszystkim kibiców Manchesteru United – wreszcie przywrócił on normalność na Old Trafford. I należy z całą pewnością docenić, że wygrał on dotychczasowe spotkani: nie można też specjalnie tłumaczyć tego klasą rywala, bo w Premier League każdy wynik jest realny. Aczkolwiek pojedynek z Tottenhamem to prawdziwy test potencjału jego ekipy – Norweg jest u sterów Czerwonych Diabłów od grudnia, ekipa Pochettino budowana jest zaś przez długie lata. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że będzie to pasjonujący pojedynek i wiele powie o obecnej sytuacji w Manchesterze. Gdybym miał osobiście wytypować wynik tej konfrontacji, chyba postawiłbym na remis – mam nadzieję, że będzie on przy udziale jak największej ilości trafień!