To nie jest jedyne miejsce dla kobiet

  • Redakcja

To nieprawdopodobne, że w dzisiejszych czasach, kiedy feminizm staje się coraz bardziej popularny dochodzi do takich zjawisk. Jeśli jeszcze nie wiecie o co chodzi, to DJ Martin Solveig, który był współprowadzącym ostatniej gali Złotej Piłki, postanowił zażartować z pierwszej w historii laureatki nagrody w kategorii najlepszej piłkarki na Świecie wg. „France Football”.

Ada Hegeberg zaliczyła niesamowity rok: w barwach Lyonu strzeliła 23 gole w 18 meczach, pomagając tym samym swojemu zespołowi w zdobyciu Ligi Mistrzów. Mister DJ – zapewne z racji swojej profesji – zauważył w niej dobry materiał na zrobienie mini show. Niestety, nie udało się i Norweżka, zamiast w glorii i chwale, zeszła ze sceny z widocznym zażenowaniem na twarzy. Social media w tych kwestiach są bezlitosne i nie trzeba było dużo czasu, żeby opublikowane były takie wpisy, jak ten:

Podałem akurat ten, bo jest wg. mnie zabawny. Jednak w sieci jak to w sieci, znajdziemy dużo ostrzejsze wpisy, które atakują prowadzącego galę. Fala krytyki, a właściwie tsunami krytyki wylało się na Francuza z taką mocą, że zainteresowany był poniekąd zmuszony wydać takie oto oświadczenie.

Tłumaczy w nim trochę pokrętnie o co mu chodziło, że nie chciał jej obrazić i bla, bla. To nikogo nie przekonało, co akurat nie dziwne, ale można było zauważyć też zjawisko dużego wsparcia dla piłkarki. Jak zawsze czujne były sociale AS Romy.

Co więcej, patrząc na to co się dzieje w okół tej sprawy, można wysnuć wniosek, że to co się stało w poniedziałkowy wieczór to doskonała promocja piłki nożnej w wykonaniu kobiet! Nagle wszyscy zaczęli wstawiać najlepsze akcje Ady Hegeberg i jakoś mam takie przekonanie graniczące z pewnością, że wszyscy ci goście, którzy publikowali takie tweety jak ten poniżej, nie widzieli ANI JEDNEGO meczu w wykonaniu Norweżki.

Ale okej, mogę się mylić, bo mogę sądzić swoją miarą. Przyznam, że nie za bardzo pociąga mnie piłka nożna w wykonaniu kobiet. Tak się składa, że w poniedziałek urodziny miała nasza Ewa Pajor (spóźnione, ale szczere życzenia od redakcji infosport.pl!). Chciałem z tej okazji napisać okolicznościowy tekst o niej, załączając kompilację z jej najlepszymi akcjami. Po obejrzeniu tychże zrezygnowałem z tego pomysłu. Oczywiście, możecie teraz nazwać mnie szowinistą i kuzynem Marina Solveiga, ale co poradzę, że nie zrobiło to na mnie wrażenia? Sądzę, że paradoksalnie to nie teksty wychwalające kobiecy futbol, a te feralne zdarzenie z poniedziałku bardziej się przyczyni do promocji kobiecego futbolu. Taka już nasza natura, że lubimy się łączyć w grupy, mając wspólnego wroga. A, że padło na francuskiego DJ’a, który chyba nie za bardzo rozumie tej fali krytyki, to tym lepiej. Jak ktoś ma dostawać zjebki to tylko taki dzban, jak on i jemu podobni.

Myślę, że teraz spora część maniaków futbolu, która nie zerkała w stronę tego kobiecego, spojrzy na niego przychylniejszym okiem. A ci, którzy śledzili te rozgrywki będą je promować dwa razy mocniej, żeby móc udowodnić takim ancymonom jak Solveig, że kobiety nie nadają się tylko do tańczenia na rurze, ale i do innych zajęć (i nie chodzi tu o gotowanie, czy prasowanie). Wśród nich zapewne będzie zawodnik Lecha Poznań, Thomas Rogne, który prywatnie jest wybrankiem serca laureatki Złotej Piłki.

A teraz poteoretyzujmy: co by było gdyby Hegerberg zareagowała entuzjastycznie na propozycję DJ’a i wykonała tweerk? Myślę, że to mógłby być hit internetu, ale tylko przez pierwszą dobę. W dzisiejszych czasach oglądamy tak dużo takich obrazków, że na nikim by to nie zrobiło wrażenia. Co więcej, Norweżka zapewne straciłaby szacunek części środowiska. Ktoś pewnie by wspomniał o głupim tekście prowadzącego, ale zdecydowanie nie odbiłoby się to tak szerokim echem.

Reasumując: szkoda Ady Hegeberg, bo zepsuto jej święto, ale nie ma tego złego. Ile osób zobaczyłoby kompilację z jej golami, gdyby nie ta sytuacja? Ile osób zapamiętałoby jej imię? Sądzę, że niewiele. A jeżeli chodzi o prowadzącego te wydarzenie, to wypadałoby wystosować apel do zatrudniającego tego gagatka, żeby więcej nie popełniał takich błędów. Bo DJ’owi Martinowi Soleveig już cały piłkarski Świat powiedział głośne:

Dominik Bożek
Twitter: @DominikBozek