Co z tym Kurkiem? MVP mistrzostw świata przycumował do portu w Gdańsku

  • Redakcja

Tematem tym od jakiegoś czasu żyje cała Polska – Bartosz Kurek odszedł ze Stoczni Szczecin, czyli klubu, do którego przeszedł przed tym sezonem. Wraz z nim trzech innych zawodników również opuściło miasto usytuowane w zachodniej części naszego kraju. Na Twitterze Trefl Gdańsk opublikował w sobotnie popołudnie informację, że MVP siatkarskich mistrzostw świata z 2018 roku trenował będzie właśnie w ekipie znad morza.

forBET ma przygotowaną pełną ofertę kursową na mecze PlusLigi mężczyzn w siatkówce, która znajduje się TUTAJ.

Do informacji tej na łamach klubowej strony Trefla Gdańsk odniół się prezes klubu, Dariuisz Gadomski.

Bardzo się cieszymy, że przez kilka, a może kilkanaście dni w treningach z drużyną będzie uczestniczyć tak wybitny siatkarz jak Bartek. Od początku oczywistym było, że Kurek dołącza tylko do treningów i na pewno nie będziemy go zgłaszać do rozgrywek. Mamy świetnego atakującego Macieja Muzaja i trzymamy kciuki, by w najbliższych meczach dokładał do swojej kolekcji kolejne statuetki MVP. Mamy jednak nadzieję, że jeśli Bartek zostanie w Gdańsku do piątkowego spotkania z ONICO Warszawa, to pojawi się na trybunach Ergo Areny w roli kibica.

Sytuacja z Kurkiem jest niestety smutną wizytówką w dyscyplinie sportu, w której Polacy po raz drugi z rzędu są najlepszą drużyną na świecie. Krótko można zobrazować to w ten sposób:

Klub, który do tej pory w ogóle nie liczył się wśród najlepszych w Polsce, zdecydował się zbudować drużynę, która nie tylko na krajowym podwórku zacznie osiągać wielkie sukcesy, ale i postara się namieszać w Europie. Stąd wielkie nazwiska, które zostały ściągane do Szczecina, z Kurkiem na czele. Po pewnym czasie okazało się, że wydatki z tytułu prowadzenia klubu są tak duże, że Stocznia nie jest w stanie miesięcznie zamykać swojego budżetu. Pojawiły się pierwsze opóźnienia w wypłacaniu gaż, a w świeżo podpisanych kontraktach był zapisek, że na wypadek zaległości zawodnicy będą mogli po pewnym czasie odejść z klubu bez konieczności żądania rozwiązywania umów. Kurek po nie otrzymaniu pieniędzy skorzystał z tego prawa i opuścił ekipę Stoczni.

Jaki będzie kolejny klub Bartosza Kurka?

Najbiższe dni polski siatkarz spędzi w Sopocie, gdzie wraz ze swoją narzeczoną, siatkarką Chemika Police Anną Grejman, zamieszka. Zaczynając od niedzieli będzie trenował w Treflu pod okiem Andrei Anastasiego. Czy Kurek zostanie zawodnikiem Trefla? Wątpliwe, bo jego kontrakt – 150 tysięcy złotych miesięcznie – to jeden z najwyższych we współczesnej siatkówce. Trefl w ostatnim czasie pieniędzmi nie szasta i mało prawdopodobne, by zdecydował się na zatrudnienie Kurka. Do momentu jednak nie pojawienia się konkretnych ofert i podjęcia przez siarkarza decyzji na temat swojej przyszłości, przebywał będzie w Trójmieście.

Chodzą słuchy, że Kurkiem zainteresowane są wszystkie największe kluby na świecie. Nic w tym dziwnego – Polak ma dopiero 30 lat i jest w możliwie najlepszym momencie sportowej kariery. Po zdobyciu mistrzostwa świata był najbardziej porządanym zawodnikiem na swojej pozycji. Teoretycznie problemu ze znalezieniu wymarzonej pracy miał nie będzie, ale gdy spojrzymy na jego klubową karierę, to nie zawsze dokonywane przez niego wybory były racjonalne i właściwe. Gdzie tym razem zakotwiczy Kurek, które obecnie przycumował do portu w Gdańsku?

Czekamy na rozwój wydarzeń, a do Stoczni Szczecin apelujemy – nikogo już nie kupujcie, wystarczy. Trochę zamieszania zrobiliście, ale to nie najlepiej świadczy o ojczyźnie mistrzów świata w siatkówce.