Derbowy rewanż za Superpuchar Polski

  • Redakcja

W hicie czwartej kolejki Energa Basket Ligi we włocławskiej Hali Mistrzów dojdzie do niezwykle ciekawego pojedynku. Obie drużyny są zaliczane do złota, obie zapowiadają walkę o każdą piłkę. Panie i Panowie już w sobotę o 12.40 koszykarskie derby: Anwil Włocławek kontra Polski Cukier Toruń. Kursy w forBET: Anwil 1.18, Polski Cukier 4.65, remis 18.50.

Oba zespoły miały już okazję do zmierzenia się ze sobą i to w meczu o stawkę. W pojedynku o Superpuchar Polski lepsi okazali się torunianie, choć przez 3/4 spotkania to Anwil był bliżej trofeum. Kiedy wydawało się, że bez większych problemów po nie sięgnie, Twarde Pierniki wrzuciły drugi bieg. Dogoniły i przegoniły mistrzów kraju. Jak to się stało? „Determinacja, którą rywale pokazali na desce dała im zwycięstwo. W koszykówkę trzeba grać twardo w obronie i zbierać piłki na tablicach. Nam tego w tym meczu zabrakło. Nie pokazaliśmy się dobrze pod tym względem, na pewno nie tak jak powinniśmy. Mam nadzieję, że to nauczka dla nas. Ponadto mieliśmy 15 niewymuszonych strat, to zdecydowanie za dużo” – tłumaczył trener włocławian Igor Milicić. W zespole jego oponentów kapitalny występ zanotowało trio: środkowy Cheikh Mbodj, rozgrywający Rob Lowery oraz skrzydłowy (i MVP spotkania) Karol Gruszecki. Można być pewnym, że ci zawodnicy także w sobotę będą kluczowymi w talii szkoleniowca Dejana Mihevca.

Kibice w Toruniu liczą także na Przemysława Karnowskiego, który jak się wydaje wraca do optymalnej dyspozycji, choć mecz z beniaminkiem ze Stargardu to jeszcze być może za mało, by ogłosić jego powrót na dobre. W sobotę Karnowski nie będzie miał łatwego zadania, bo pod włocławskim koszem karty już drugi rok rozdaje Josip Sobin, jeden z najlepszych środkowych w lidze. Bardzo mobilny, sprytny i szybki, jak na swoje gabaryty.

Włocławianie dostąpili zaszczytu bycia drużyną rozstawioną w prestiżowej Lidze Mistrzów. Polski Cukier, mimo bohaterskiej postawy w eliminacjach, nie wszedł do fazy grupowej tych rozgrywek. Anwil, co niemal w każdej relacji zostało odebrane jako wielki sukces, przegrał po dogrywce we Włoszech z Sidigas Avellino. Rozumiemy, że i tu walka była „bohaterska”, do końca, ale mecz przegrany wygranym nie jest, że się tak wyrazimy. Ekhm…

Czy faktycznie derby będą dla Anwilu? Mobilizacja w zespole Milicicia jest ogromna. W formie, poza Sobinem, jest także Chase Simon oraz Michał Michalak. Ten drugi wyraźnie okrzepł. A trzeba nadmienić, że w latach 2015-16 zdobywał punkty dla Polskiego Cukru. Później został wytransferowany do Zgorzelce, by następnie wyjechać za granicę. Po nieudanym epizodzie we Włoszech, trafił do ekipy z Saragossy. Grał tam z różnym skutkiem. Najważniejsze jednak, że po przyjeździe do naszego kraju jest najwyraźniej innym zawodnikiem. Zdecydowanie bardziej pewnym siebie, pełniącym funkcję lidera. Czy w sobotę pognębi swój były klub z Torunia?

W innych ciekawych spotkaniach czwartej kolejki EBL Rosa Radom podejmie Trefla Sopot (forBET: 1-1.70, 2-2.20, X-14.00), a Stelmet Zielona Góra u siebie zmierzy się ze Startem Lublin (forBET: 1-1.04, 2-9.25, X-26.00).