W piątek rusza liga mistrzów świata!

  • Redakcja

Już pojutrze startuje siatkarska Plusliga. Pełna naszych świeżo upieczonych mistrzów świata, wzmocniona ciekawymi transferami z zagranicy. Sezon zapowiada się najciekawiej od lat, bo o podium może powalczyć aż osiem zespołów. Będzie się działo!

Wszyscy ostrzą sobie zęby na zbliżający się wielkimi krokami nowy sezon Plusligi. Rozmawialiśmy ostatnio z ekspertem Polstatu Wojciechem Drzyzgą, który powiedział nam:

Nachodzący sezon ligowy zapowiada się rewelacyjnie. Boję się telefonów od dziennikarzy z pytaniami o przewidywania, bo aż osiem zespołów powinno walczyć na całego, w tym ten dream team budowany w Szczecinie. Transfery w wielu klubach były bardzo ciekawe. Większość naszych mistrzów świata będzie grać w Pluslidze, w dodatku dorasta pokolenie złotych juniorów. Liga powinna być bardzo ciekawa i możemy się spodziewać naprawdę wielu niespodzianek.

Wojciech Drzyzga: wcale nie musimy być za rok mistrzami Europy

Aż 12 z 14 polskich mistrzów świata występować będzie w rozgrywkach 2018/2019 polskiej ligi. Jeśli więc chcecie regularnie oglądać występy naszych zawodników, to koniecznie musicie śledzić Plusligę. Kto ma największe szanse na zostanie nowym mistrzem Polski?

Według forBET PGE Skra Bełchatów jest głównym faworytem do wygrania polskiej ligi. Kurs na jej końcowe zwycięstwo wynosi 3.75. Nic dziwnego, bo Skra przed tym sezonem wzmocniła się bardzo. Pozyskała m.in. mistrzów świata Jakuba Kochanowskiego i Artura Szalpuka oraz Estończyka Renee Teppana. Straciła Bartosza Bednorza (ale jego zastąpi Szalpuk) i Srećko Lisinaca (jego zastąpi młody Kochanowski). Zachowała pozostałe gwiazdy, broni tytułu i niewykluczone, że go obroni.

Kurs na zwycięstwo w Pluslidze 2018/2019 Zaksy Kędzierzyn-Koźle wynosi 4.50. W Kędzierzynie także doszło przed sezonem do kilku zmian. Przyszli m.in. Łukasz Kaczmarek i mistrz świata Aleksander Śliwka. Odeszli m.in. Rafał Buszek i Portorykańczyk Maurice Torres. Zaksa podrażniona przegraną w ostatnim finale ze Skrą na pewno zrobi wszystko, by odzyskać tytuł mistrzowski.

Taki sam kurs na triumf w lidze jak kędzierzynianie, mają zawodnicy Stoczni Szczecin. Na Pomorzu przed sezonem zbudowano taki dream team, że nic dziwnego, iż forBET wycenia jego szanse bardzo wysoko. Szczecin pozyskał m.in. następujących zawodników: Lukas Tichacek, MVP siatkarskiego mundialu Bartosz Kurek (!), Łukasz Żygadło, Matej Kazijski (!), Nikołaj Penczew i Nicolas Rossard. Nad całością projektu ma stać trener Michał Mieszko Gogol, prawa ręka Vitala Heynena w reprezentacji Polski. Ten zespół ma wielkie szanse na zamieszanie w czołówce.

10 fundamentów sukcesu siatkarzy. Tak zostali mistrzami!

Asseco Resovia Rzeszów – kurs na wygranie Plusligi w tym przypadku to 5.00. Rzeszowianie po kiepskim poprzednim sezonie, w tym chcą wrócić na dawne dobre tory. W tym celu pozyskali np. takich graczy, jak: mistrz świata Damian Schulz, Mateusz Mika, Rafał Buszek czy David Smith. Stracili co prawda Śliwkę i Jochena Schopsa, ale bilans zysków i strat wychodzi im raczej dodatni. Resovia musi szybko odpalić, bo już w listopadzie czekają ją spotkania w ramach Klubowych Mistrzostw Świata (Skrę również).

Kurs na wygranie ligi przez Jastrzębski Węgiel wynosi 5.50. Wysoki, bo zespół ten pozyskał latem m.in. mistrza świata Dawida Konarskiego i Christiana Fromma.

O podium powalczyć mogą także drużyny Onico Warszawa (kurs na wygranie Plusligi to 35.00), Trefla Gdańsk (50.00) i AZS-u Olsztyn (100.00).

Wszystkie mecze można obstawiać tutaj.