Akcja meczu! – subiektywne podsumowanie 11. kolejki Ekstraklasy

  • Redakcja

Czasem tak się zdarza, że nie mamy czasu. Obowiązki w pracy lub spotkania rodzinne powodują, że odkładamy na bok oglądanie najważniejszej ligi. Pora przyjść z pomocą potrzebującym i rozpocząć cykl „Akcja meczu!”. Będzie on polegał na subiektywnym wyborze jednej sytuacji z każdego meczu Ekstraklasy. Postaramy się, żeby każdy wybór zrekompensował Wam stracony czas.

Miedź Legnica vs. Piast Gliwice.

Miedzianka po raz kolejny udowodniła, że „nie jest w ciemię bita” i wraz z wiceliderem z Gliwic zapewnili legnickiej publiczności festiwal futbolu „na tak”. Mecz zakończył się remisem 2:2 i można śmiało przyznać, że 11. kolejka zaczęła się od mocnego uderzania.

Górnik Zabrze vs. Lech Poznań.

Niektórzy kiepską formę Górników utożsamiają z faktem, iż klub z Zabrza pozbył się w ostatnim okienku swoich kluczowych graczy, nie pozyskując w ich miejsce nowych zawodników o zbliżonej jakości. Strach pomyśleć co by było, gdyby pozbyli się Szymona Żurkowskiego.

Jeżeli to nie będzie bramka sezonu, to na pewno będzie w topce najładniejszych trafień tego sezonu.

Pogoń Szczecin vs. Wisła Płock.

Ciekawa sytuacja miała miejsce na stadionie w Szczecinie. Sędzia Frankowski postanowił nieco ukrócić męki gości i zakończył przedwcześnie mecz. Sytuację ładnie wytłumaczono poniżej.

Nam się jednak wydaje, że zachowanie sędziego Frankowskiego było podyktowane tym, że chciał, aby władze Wisły Płock czym prędzej się wzięły za robotę, zamiast patrzeć na to widowisko. Efekty tytanicznej pracy poznaliśmy parędziesiąt godzin później.

Lechia Gdańsk vs. Zagłębie Sosnowiec.

Musiały do Was dojść informacje nt. wypowiedzi Tomasza Nowaka po przegranej z Lechią. Kapitan beniaminka nie owijał w bawełnę i mówił o problemach jakie trapią jego drużynę. Oczywiście my też pochwalamy tę wypowiedź. Ponoć kiedy jest się hazardzistą lub alkoholikiem, to pierwszy etap terapii polega na przyznaniu się do choroby. Zagłębie Sosnowiec jest opętane chorobą „partackiej gry”, więc miło, że przedstawiciel tej grupy przyznał się publicznie do tego schorzenia. Teraz pora na walkę z nałogiem. Jak widać, piłkarze z Sosnowca terapeutów mają aż nadto, więc nie będzie problemu z motywacją do walki z chorobą.

Śląsk Wrocław vs. Legia Warszawa.

Znacie jakąś osobę, która nie lubi „1 z 10”? Program z Tadeuszem Sznukiem w roli prowadzącego od lat okupuje ramówkę telewizji publicznej i jak widać nie tylko „Janusze” jarają się tym jakże pouczającym programem.

Ciekawe ile osób dowiedziało się po tej oprawie o takiej osobistości, jak Martha Coston?

Arka Gdynia vs. Zagłębie Lubin.

Pisaliśmy o sędzim Frankowskim, więc nie mogło zabraknąć naszej gwiazdy. Prezentujemy Wam kolejną odsłonę odcinka: „Szymon Marciniak i kontrowersje”.

Jakbyście nie wiedzieli, to nie odgwizdał tego. Aha, i pamiętacie, że mamy VAR?

Korona Kielce vs. Jagiellonia Białystok.

Pośpiech jest złym doradcą i chyba musiał to przyznać sobie w duchu Bartosz Rymaniak po tym jak zaliczył asystę przy golu Novikovasa (do obejrzenia TU).

Nawet nam trochę szkoda kapitana Scyzoryków, bo rozgrywał całkiem niezłe zawody. Aczkolwiek uważamy również, że w tej sytuacji nie tylko pośpiech, ale i ubogie umiejętności wyprowadzania piłki przez Rymaniaka, zadecydowały o golu dla Jagiellonii.

Cracovia Kraków vs. Wisła Kraków.

Wiadomo nie od dziś, że Profesor Filipiak po wydarzeniach z ostatnich derbów Krakowa na stadionie przy ul. Kałuży wziął się za walkę z chuliganami, którzy nawiedzali obiekt. Wynik tej batalii był do przewidzenia: na Cracovię przychodzi obecnie garstka osób, która nie za bardzo chce się angażować w doping. Te derby nie mogły być udane, ale do gry weszli małoletni fani Białej Gwiazdy.

Nie tylko w ten sposób manifestowano niechęć do Pasów. Małe Wiślaki dzielnie prowadziły doping dla swoich idoli, aż do głosu nie doszedł organizator tego widowiska.

Strach pomyśleć, co by było gdyby na tych samych trybunach pojawili się nieco starsi Panowie, którzy są wygłodniali derbów. Np. taka Polonia z Chicago.

 

 

Z racji tego, że rozpoczęła się przerwa na reprezentację, widzimy się za dwa tygodnie!