Oceniamy polskich siatkarzy za mistrzostwa świata!

  • Redakcja

Reprezentacja Polski zdobyła drugie z rzędu mistrzostwo świata w siatkówce. Nasza drużyna zagrała niesamowity turniej. Jak zaprezentowali się poszczególni nasi reprezentanci? Wystawiamy im oceny!

Michał Kubiak 6

Kubiak znaczy kapitan. Na drugie powinien mieć „Charakter”. Facet daje drużynie ogromną dawkę pewności siebie. Nawet gdy nie gra w ataku wybitnie, to potrafi uspokoić przyjęcie. Bezcenny dla reprezentacji. Najlepszy kapitan, jakiego można sobie wyobrazić. To jego drugie mistrzostwo świata.

Aleksander Śliwka 5

Świetne wejście w spotkaniu z USA bardzo mocno podnosi jego ocenę za cały turniej. Do tego meczu za mistrzostwa należała mu się „czwórką”, bo zdarzały mu się błędy w poprzednich pojedynkach i nie zawsze był mocnym punktem w przyjęciu. Z Amerykanami zagrał jednak bardzo dobrze, a wszedł w trudnym momencie i musiał momentalnie zastąpić Artura Szalpuka. Śliwka ma jeszcze czas, by zostać liderem kadry, bo skończył dopiero 23 lata.

Artur Szalpuk 5+

Nie zawsze był skuteczny, ale walczył niesamowicie. Gdy z powodu przeziębienia z gry wypadł Kubiak, Szalpuk czuł się na boisku mniej pewnie. Przy kapitanie rósł w oczach i potrafił zaprezentować pełnię swoich możliwości. Z USA wypadł słabo, ale w finale z Brazylią wrócił do dobrej dyspozycji. Kolejny 23-latek, który może być niebawem liderem naszej reprezentacji w pełnym tego słowa znaczeniu.

10 fundamentów sukcesu siatkarzy. Tak zostali mistrzami!

Bartosz Kwolek 5

Żelazny rezerwowy, który najbardziej zaimponował w starciu z Włochami. Niby niezbyt ważnym, bo po pierwszym secie mieliśmy już pewny awans, ale Kwolek w kolejnych partiach był jednym z najlepszych w naszym totalnie przemeblowanym zespole. Kwolek od Szalpuka i Śliwki jest jeszcze młodszy, bo ma dopiero 21 lat. Przed nim również wspaniała przyszłość, a już został mistrzem świata.

Fabian Drzyzga 5+

Momentami nierówny w rozegraniu, ale bardzo dużo dawał też w bloku i w zagrywce. Jego mocne serwisy siały postrach w szeregach rywali. W bloku potrafił zatrzymywać przeciwników pojedynczo lub z partnerem z drużyny. To dla niego drugi złoty medal mistrzostw świata. Ostatecznie wyszedł z cienia Pawła Zagumnego.

Grzegorz Łomacz 5

Rezerwowy, który dość często pojawiał się na parkiecie w ramach podwójnej zmiany. Potrafił zaskoczyć rywali w każdym momencie gry i jego wejścia na boisko miały pozytywny efekt.

Dawid Konarski 5

W początkowej fazie turnieju grał dużo więcej, ale z czasem sprowadzony do roli jedynie rezerwowego. Wraz z Łomaczem pojawiał się na boisku w ramach podwójnej zmiany i w jego przypadku również były to wartościowe wejścia. W ataku nie pograł sobie pod koniec mistrzostw za wiele, bo Bartosz Kurek złapał taką formę, że Konarski nie był w stanie go wygryźć ze składu. To jego drugie mistrzostwo świata w karierze.

Juras Blog #3 – Mentalność zwycięzców!

Damian Schulz 5

Przydatny zwłaszcza na zagrywce, na której pojawiał się w drugiej części turnieju. W najważniejszych meczach był rezerwowym, ale podobnie jak Konarski zrobił swoje w pierwszej fazie mistrzostw. Przydatny zmiennik dla Kurka.

Bartosz Kurek 6!

Rozkręcał się powoli, jak cała nasza reprezentacja. W pierwszej fazie siatkarskiego mundialu miewał lepsze i gorsze momenty. Przełomowy był dla niego (i dla kadry) pojedynek z Serbią o wejście do pierwszej szóstki. Od tamtego meczu zagrał genialnie w: obu konfrontacjach z Serbami, w pierwszym secie z Włochami, w pojedynku z USA i w finale z Brazylią. W najważniejszych chwilach mistrzostw był tym, który ciągnął polski zespół. Niesamowite odrodzenie, które nadaje się idealnie na fabułę dobrego filmu lub książki. MVP turnieju.

Piotr Nowakowski 6

Drugie mistrzostwo świata Nowakowskiego. Cztery lata temu stał w środku z Karolem Kłosem, teraz Mateuszem Bieńkiem (i na zmianą z Jakubem Kochanowskim). Wybrany na najlepszego środkowego turnieju. Fantastyczne bloki, dobre ataki i genialna zagrywka, na którą żaden rywal nie potrafił znaleźć sposobu. Jego charakterystyczny flot zapamiętamy na długo. W finale zagrał bardzo dobrze, a przecież rano wydawało się, że nie wystąpi w ogóle, bo skarżył się na uraz.

Mateusz Bieniek 5+

Świetna zagrywka, bardzo przydatny w bloku oraz skuteczny w ataku. Potrafił doskonale odgadywać kierunki ataku rywali i wykonywać tzw. „czapy” blokiem. Bardzo równy turniej w jego wykonaniu, a że ma dopiero 24 lata, to można liczyć, że w 2022 roku znów wystąpi na siatkarskim czempionacie.

Jakub Kochanowski 5+

Piekielnie zdolny chłopak. Obok Kwolka najmłodszy w drużynie – również ma dopiero 21 lat. Początkowo to on występował w pierwszym składzie, ale z czasem wylądował na ławce kosztem Bieńka. Gdy jednak wracał na boisko, to nie zawodził. Bardzo dobry w zagrywce, którą uderzał niezwykle mocno. W ogóle nie było po nim widać, żeby się denerwował, mimo tak młodego wieku. Świetlana przyszłość przed tym zawodnikiem.

Dominatorzy! Polscy siatkarze znów mistrzami świata!

Paweł Zatorski 6

Genialny w przyjęciu i bardzo dobry w obronie. Przyjmował seriami w punkt niesamowicie mocne zagrywki rywali – zwłaszcza w półfinale z Amerykanami i w finale z Brazylią. Dzięki jego przyjęciu nasza drużyna mogła skupić się na skutecznym ataku. Nie było jak go złamać zagrywką, a i w defensywie ratował często niesamowite piłki. Drugie mistrzostwo świata dla Zatorskiego. Najlepszy libero mistrzostw.

Damian Wojtaszek 4

Rezerwowy, który grał chyba najmniej ze wszystkich naszych siatkarzy na tym turnieju. 30-latek był zawsze w gotowości, by zastąpić Zatorskiego, ale ten zwyczajnie nie dawał powodów, by go zmieniać. Z Włochami wypadł przeciętnie w przyjęciu, ale nie miało to już żadnego znaczenia, bo po pierwszym secie zapewniliśmy sobie awans do półfinału.

oceniał: Dominik Senkowski