Radwańska zakończyła sezon. Co dalej z Polką?

  • Redakcja

Agnieszka Radwańska wycofała się z turnieju WTA w Pekinie i tym samym zakończyła swój udział w sezonie 2018 – najgorszym dla niej od lat. Nasza tenisistka ma sporo czasu do namysłu, jak przygotować się do kolejnych startów. A jest o czym myśleć, bo „Isia” zaliczyła w ostatnim czasie mocny zjazd.

Radwańska jest w tym momencie na 55. miejscu w rankingu WTA. Niedaleko za nią, bo na 70 pozycji, jest Magda Linette. Nie tyle dobrze to świadczy o Linette, co raczej kiepsko o Agnieszce. Już pod koniec poprzedniego sezonu szło jej słabo, a sezon 2018 był w jej wykonaniu totalnie dramatyczny. Szybkie porażki w imprezach wielkoszlemowych, zero wygranych turniejów, mało w ogóle pozytywnych występów. Może dobrze, że ten rok tenisowy już się dla niej skończył, bo trzeba dobrze przygotować się do kolejnego. Tym bardziej, że czas leci nieubłaganie.

W marcu Agnieszka Radwańska skończy 30 lat. Nie jest to jeszcze może wiek emerytalny dla tenisistki, ale na pewno bliżej jej do końca kariery niż dalej. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę jej formę z ostatnich miesięcy. Zjazd, jaki zaliczyła Aga jest dość spektakularny. Z czołowej tenisistki świata stała się obecnie jedną z wielu, która w dodatku nie znajduje sposobu, jak wybrnąć z trudnej sytuacji. Nowy szkoleniowiec? Wielu twierdzi, że to jedyne rozwiązanie. Mówił nam o tym jakiś czas temu były trener Angelique Kerber Paweł Ostrowski:

Największy jej problem polega na tym, że nie potrafi się przeciwstawiać zawodniczkom, które grają ofensywniej. A takich jest coraz więcej, także w młodszym pokoleniu. Skoro przez tyle lat nie była w stanie z obecnym sztabem wypracować jakiegoś planu, jak bronić się przed takimi rywalkami, to czy teraz się to uda? Wydaje mi się, że powinna spróbować poszukać nowego sztabu, nowych ludzi.

Quo Vadis, Radwańska?

Lech Sidor z kolei przekonuje, że zmiany w sztabie zawodniczki niewiele zmienią. Ona sama musi mentalnie się przełamać i zrozumieć, że to ostatni moment na powrót do wielkiego tenisa. Młode tenisistki są groźne i coraz trudniej będzie im się Polce przeciwstawić.

Radwańska nie chce udzielać wywiadów, więc niewiele wiemy na temat jej przyszłości. Zapowiada jedynie, że nie zamierza kończyć kariery i będzie w nowym sezonie starannie dobierać turnieje, w których wystartuje. Wszystko po to, by oszczędzać zdrowie.

Wokół Agnieszki Radwańskiej jest wiele niewiadomych. Pewne jest tylko to, że kalendarza nie oszuka i musi się spieszyć, by załapać się jeszcze do poważnego tenisa. Tym bardziej, że na koniec roku spadnie zapewne jeszcze niżej w rankingu – może koło 70 miejsca. To byłaby najgorsza jest pozycja od 2006 roku, gdy zajmowała 95. lokatę.

Radwańska zakończy karierę?