Jakim składem zagrać z Irlandią, by podtrzymać kurs w dobrą stronę?

  • Redakcja

Mecz z Włochami wlał w kibiców i dziennikarzy nadzieję, że nasza reprezentacja nie musi prezentować się tak fatalnie, jak podczas ostatniego mundialu. Z Irlandią polscy piłkarze zagrają o to, by utrzymać dobre wrażenie i budować wiarę we własne umiejętności.

Po piątkowym starciu w Bolonii nie spodziewaliśmy się wiele. Obawialiśmy się nawet, że okoliczności idealnie nadają się do kolejnego aktu dramatu naszej reprezentacji. Debiut nowego selekcjonera na włoskiej ziemi z Italią – to mogło skończyć się źle. Ale wyszło niespodziewanie bardzo pozytywnie! Może dlatego, że Włosi obecnie to nie ci sami sprzed kilku lat (nieprzypadkowo nie awansowali na mistrzostwa świata). Ale nieważne jak grali rywale – ważne, że my zaprezentowaliśmy się całkiem nieźle.

Zwłaszcza dobrze wyglądaliśmy w pierwszej połowie. Pojawił się wysoki pressing, było kilka odbiorów, udało się strzelić gola. Aktywny był strzelec bramki Piotr Zieliński, efektywny Robert Lewandowski. W drugiej odsłonie spotkania było już gorzej, ale ogólne wrażenie po ostatnim gwizdku sędziego jest przyzwoite. Budzące nadzieję na przyszłość. Jest szansa, że do kadry znów wróci normalność. Tym bardziej, że we wczorajszym wywiadzie dla Przeglądu Sportowego selekcjoner Jerzy Brzęczek także… brzmiał normalnie. Konkretnie. Wypunktował, co mu się podobało w piątek. Wskazał też nad czym jego podopieczni muszą dalej pracować.

Dziś gramy we Wrocławiu z Irlandią. Nie jest to najbardziej wymagający przeciwnik. Skoro więc występujemy u siebie, to możemy liczyć na zwycięstwo. Od wygranej ważniejsze będzie jednak:

– zagrać w końcu dwie równe połowy, bo nie licząc fatalnego mundialu, od kilku miesięcy mamy problem z utrzymaniem formy w drugich odsłonach gry – w Bolonii było podobnie,

– przetestować kilka innych twarzy,

– pokazać zwyczajnie dobrą piłkę, z której kibice nie będą musieli się wstydzić.

Mamy nadzieję, że wieczorem swoją szansę dostanie kilku zawodników, którzy nie mieli okazji wyjść na boisko w starciu z Włochami. Przede wszystkim w ataku chcielibyśmy zobaczyć Krzysztofa Piątka, który świetnie wszedł do Genoi. Może obok niego powinien zagrać Arek Milik, a Robert Lewandowski tylko na ławce? Wszak, powinniśmy czasem popróbować gry bez „Lewego”, by nie być od niego uzależnionym. Od początku z Irlandią powinien też wystąpić Karol Linetty, który dobrze prezentuje się w Sampdorii, a na mistrzostwach w Rosji jako jedyny gracz z pola nie dostał nawet minuty.

Trener Brzęczek ma świadomość, że musi wykorzystywać każdy najbliższy mecz do zbudowania drużyny na eliminacje do mistrzostw Europy. Te ruszają już w marcu przyszłego roku i nikt nie wyobraża sobie, byśmy nie awansowali na Euro. Pierwszy krok w dobrą stronę został w ostatni piątek uczyniony. Wiadomo, że nie ma co się nadto podniecać remisem z przeciętnymi dziś Włochami, ale też reprezentacja w Bolonii wyglądała sporo lepiej, niż na ostatnich mistrzostwach świata. Oby wieczorem o 20:45 we Wrocławiu polscy piłkarze postawili kolejny krok na drodze do odbudowy naszej drużyny narodowej.

Skład Infosport.pl na spotkanie z Irlandią:

Fabiański – Reca, Glik, Kamiński, Kędziora – Frankowski, Linetty, Klich, Kurzawa – Piątek, Milik

W drugiej połowie wpuścić: Lewandowski, Góralski, Kądzior

 

Kurs na ten mecz w forBET to: 1.65 – Polska, 3.85 – remis, 6.05 – Irlandia.

Gol Lewego – 1.85, Piątka – 2.65, Milika – 2.65.