Drogie bilety i brak ambicji na boisku? Nie w tym przypadku

  • Redakcja

Ostatnio popełniliśmy sporo tekstów, po których można byłoby wysnuć wniosek, że jesteśmy zmęczeni naszą polską piłką. Przekonywaliśmy Was, że dobrze jest się przejść na rozgrywki B-klasy, niźli na stadion, na którym będą grać piłkarze z najwyższej klasy rozgrywkowej (teksty do przeczytania TU i TU). Ten weekend dla fanów piłki nożnej jest gorzko-słodki, bo co prawda grają reprezentacje, ale na palcach jednej ręki można policzyć mecze, na które warto zerknąć. Jednak, jeżeli – tak jak ja – lubicie zobaczyć sportową ambicję i nadal czekacie na wypłatę, to proponuję Wam ruszenie się na warszawskie Bemowo, gdzie odbędzie się AMP Futbol Cup 2018.

Jeżeli po raz pierwszy spotykacie się z terminem AMP, to już spieszę z wyjaśnieniem co to właściwie oznacza. Jak możecie zobaczyć po tytułowym obrazku w rozgrywkach AMP nie grają  „zwykli” piłkarze. Zawodnicy z pola mają zazwyczaj amputowaną jedną nogę, a bramkarze nie posiadają jednej z rąk (albo te kończyny mają niesprawne). Zasady gry nie różnią się od tych, które znamy chociażby z boisk Ligi Mistrzów. Oczywiście, rozmiar boiska i pola karnego jest mniejszy, gra się przez to mniejszą ilością zawodników, a czas gry jest zdecydowanie krótszy . Mecze trwają dwa razy po 25 minut z 10 minutową przerwą pomiędzy połowami. Dodatkowo każdy ze szkoleniowców może poprosić o jedną przerwę na połowę, która nie może trwać dłużej niż minutę. Gra się po siedmiu, a zmiany są takie jak możemy np. zaobserwować w meczach koszykówki, czyli za pozwoleniem sędziego mogą być dokonywane w dowolnym momencie gry z jednym ograniczeniem – nie może ich być więcej, niż dwie na raz. Auty są wykonywane z ziemi, bramkarz nie może opuścić pola karnego (skutkuje to rzutem karnym), jak i również nie może atakować piłki obiema nogami. Każde zagranie kulą jest traktowane jak zagranie ręką, a po wznowieniu piłki z popularnej „piątki” nie można jej przenieść bezpośrednio poza połowę boiska. Nie można również robić wślizgów i nie ma spalonych. To tyle z grubsza, jeżeli chodzi o technikalia.

Powyższy materiał uderza w dosyć patetyczne tony, na których kompletnie nie chcę się skupiać. Kolega, który współtworzył powyższe wideo, powiedział mi, że to nieprawdopodobne jak Ci zawodnicy zasuwają na treningach, co możecie zresztą zobaczyć na tym filmiku. Chłopaki nie narzekają na swój los. Ba, większość z nich mówi o spełnieniu marzeń o grze w reprezentacji Polski. Już w ten weekend można będzie zobaczyć na warszawskim Bemowie przy ul. Obrońców Turbuku 11 zupełnie za darmo VII edycję AMP Futbol Cup, w którym zagrają sportowcy „pełną gębą”. To wydarzenie jest ostatnim sprawdzianem generalnym dla naszej reprezentacji przed mundialem w Meksyku, który odbędzie się już za rok.

Czego możemy się spodziewać, przybywając na OSiR Bemowo?

W turnieju – oprócz naszych rodaków – biorą udział takie reprezentacje, jak: Rosja, Ukraina, Anglia, Włochy i Holandia. Całość rozpoczyna się od pokazowego treningu Akademii AMP futbol o godz. 10. Zaraz po nim rozpocznie się to co tygrysy lubią najbardziej, czyli mecze. Mecz inaugurujący to starcie pomiędzy Polską a Holandią, a dzień zakończymy pojedynkiem Włochów z Anglikami o godz. 19:45. Ja osobiście w sobotę najbardziej ostrzę sobie zęby na mecz Polska – Rosja, gdyż – z wiadomych względów – uwielbiam starcia tych dwóch Państw w każdej dziedzinie sportu (mecz jest zaplanowany na 18:30).

W niedzielę natomiast przejdziemy do konkretów, czyli do półfinałów rozgrywek, meczów o 5. i 3. miejsce oraz finału, przed którym odbędzie się mecz gwiazd. Co to za gwiazdy? Ano, m.in. Tomasz Kłos, Michał Pol, Tomasz Kiełbowicz, Leszek Ojrzyński, Robert Podoliński, Marcin Żewłakow czy nasz redakcyjny kolega Łukasz „Jurasa” Jurkowski. Organizatorzy zapewniają, iż na turnieju pojawią się piłkarze Mistrza Polski, którzy będą obserwować poczynania naszych reprezentantów z wysokości trybun. Całość wydarzenia ma się zakończyć o godz. 18:15 nagrodzeniem zwycięzców tego turnieju. Dodatkowo na stronie AMP (do której odsyłamy, jeśli chcecie zaznajomić się ze szczegółami tych dwóch dni) dostajemy zapewnienie, że przygotowane zostały również różne pozaboiskowe atrakcje w postaci m.in. mini boisk, bramek celnościowych oraz maszyny, która mierzy siłę uderzenia piłką. Zostały również przygotowane liczne atrakcje dla najmłodszych. Dla tych, którzy chcą zarobić na tym wydarzeniu, forBET przygotował specjalną ofertę.

To co, widzimy się w ten weekend na warszawskim Bemowie?

 

Dominik Bożek