Mija dokładnie sześć dni od ostatniego meczu Polski na mundialu. Mundialu bardzo gorzkiego dla nas. Wiele osób po meczu z Japonią przestało śledzić dalsze poczynania zespołów, które zmagają się na Mistrzostwach. Coraz więcej za to zaczęło zestawiać naszych piłkarzy z siatkarzami, którzy potrafili podczas wielkich turniejów udźwignąć presję i doprowadzić nasz zespół na same szczyty siatkarskiego Świata. Dziś o 18. rozpoczynają rywalizację w Final Six Ligi Narodów. W Lille ich pierwszym rywalem będą Rosjanie, ale wobec sukcesów piłkarskiej reprezentacji ten mecz może w ich kraju przejść bez echa.

Vital Heynen nie ukrywał, że sam awans do finałowej szóstki jest sporym sukcesem jego kadry, która została znacznie odmłodzona. Do Francji nie zabrał z różnych powodów m.in. Michała Kubiaka, Piotra Nowakowskiego czy Dawida Konarskiego. Ostatnie dni dla siatkarzy są bardzo wyczerpujące, co na każdym kroku powtarza selekcjoner Rosji. „Granie 15 meczów w 30 dni nie jest dobre dla moich zawodników” – ocenia Siergiej Szlapnikow. Wraz ze swoimi podopiecznymi oczywiście – jak to Rosjanie – nie zamierzają zwalać niczego na intensywność gier, ale tymi wypowiedziami chcą ukazać „tę brzydszą stronę Ligi Narodów”.

Podobno selekcjoner Polaków w upalnym Lille ćwiczy z naszymi reprezentantami głównie grę obronną, gdyż uważa, że w tym aspekcie mamy jeszcze sporo do poprawy. Belg podkreśla, że będzie bacznie przyglądał się młodym zawodnikom, żeby sprawdzić jak radzą sobie z presją na takim poziomie. Nie napala się przy tym na natychmiastowy sukces, tylko chce już podczas tego turnieju zacząć selekcję na zbliżające się Mistrzostwa Świata. Dzisiejszy mecz otwarcia na pewno da mu więcej odpowiedzi na pytania, które dotychczas sobie zadawał.

W ostatnim meczu pomiędzy drużynami, który odbył się nieco ponad miesiąc temu, Rosjanie ulegli Polakom do zera. Oczywiście, składy personalne obu ekip są diametralnie inne niż te, które zobaczymy dzisiaj, co nie zmienia faktu, że fajnie by było, gdyby Polacy powtórzyli ten wyczyn i wlali choć trochę optymizmu w nasze sportowe, biało-czerwone serca (kurs w forBET na to spotkanie: POL – 2.85, RUS – 1.35).