Panie Putin! On będzie chciał Panu popsuć humor!

  • Redakcja

Wiem, że mało które z Was będzie oglądać ten mecz. Nam Polakom jest nie po drodze z godziną tego spotkania, gdyż pierwszy gwizdek zabrzmi godzinę po meczu „Naszych”. Inaczej ma się sprawa w Rosji – tam cała społeczność żyje dzisiejszym spotkaniem. Sborna ma szansę dzisiaj zapewnić sobie udział w 1/8 finału. Wystarczy „tylko” wygrać z Egiptem.

„Musiałem wyjść, gdyż dostałem telefon od Prezydenta” – wypalił Czerczesow na ostatnie pomeczowej konferencji. „Pan Putin pogratulował wyniku i życzył takiego samego rezultatu w następnym spotkaniu” – dodał. Jestem przekonany, że większość osób na Świecie potraktowałyby słowa charyzmatycznego przywódcy jako rozkaz, jednak on nie zadzwonił do typowego przedstawiciela ludzkiej rasy. Stanisław Czerczesow wie co ma robić i rzadko kiedy słucha porad nawet jeśli płyną z ust tak wpływowej osoby.

Dziś plany gospodarzów będzie chciał pokrzyżować Mohamed Salah. Napastnik Liverpoolu pierwszy mecz z Urugwajem przesiadział na ławce. Hector Cuper postanowił nie wprowadzać swojej gwiazdy, ponieważ przez cały mecz utrzymywał się korzystny wynik dla jego ekipy. Jak to zwykle bywa, kiedy gra się na remis, Egipcjanie dostali potężny nokautujący cios w 89. minucie. Było już za późno, żeby wprowadzać Salaha, więc Egipcjanie pogodzili się, że mecz o wszystko zagrają z gospodarzami turnieju.

Stadion Kriestowskij dziś będzie działał na korzyść Sbornej, ale to nie jedyne zmartwienie zawodników z Afryki – ostatni mecz to nie tylko porażka, ale i kontuzja Tareka Hameda. Piłkarz Zameleku musiał w 50. minucie opuścić boisko z powodu kontuzji biodra. Z kolei w Rosji zabraknie Alana Dzagoeva, który też musiał przedwcześnie opuścić plac gry w ostatnim spotkaniu.

Styl Czerczesowa nie zmienił się odkąd objął reprezentację. Jego machina odpaliła w odpowiednim momencie, bo wygrana z Arabią Saudyjską jest najwyższą wygraną Rosji za kadencji byłego trenera Legii. Co więcej Rosjanie są drużyną, która do tej pory wybiegała najwięcej kilometrów na boisku z dotychczasowych spotkań (118 km.). Egipcjanie muszą się przygotować na ciężką harówę, bo sam Salah niczego nie zdziała (kurs na jego gola i zwycięstwo „Faraonów” w forBET wynosi 6.00).

Stanisław Czerczesow zapewniał kibiców, że wie jak powstrzymać gwiazdę Egiptu. Dodał również, że wierzy w swój zespół i nie zamierza przejmować się kolejnymi meczami. „Jeżeli koncentrujesz się na trzeciej, czwartej przeszkodzie, możesz wyłożyć się na pierwszej” – podsumował.

Dziś na trybunach zabraknie Władimira Putina. Prezydent będzie pełnił swoje obowiązki na Białorusi, gdzie spotka się z Łukaszenką. Jestem jednak przekonany, że znajdzie czas, żeby zobaczyć jak jego krajanie rozprawiają się z „Faraonami”, bo wątpię, żeby brał inny scenariusz pod uwagę. Jeżeli Rosja tego nie zrobi trener Sbornej może poczuć gniew swojego przywódcy. Wtedy na konferencji prasowej nie będzie już miłych telefonów (kurs na to spotkanie w forBET: RUS – 2.05, X – 3.10, EGY -4.10).