Ostatni akt Canarinhos przed mundialem!

  • Redakcja

Dzisiaj tylko dwa mecze towarzyskie, ale za to jakie! Darujmy może zapowiedź pojedynku India – Kenia: choć koneserom egzotycznego futbolu naprawdę gorąco polecamy śledzenie tej konfrontacji! Skupmy się natomiast na starciu jednych z faworytów mistrzostw świata w Rosji – dzisiaj bowiem o godzinie 16:00 Austria podejmie Brazylię. Dla Canarinhos to ostatni sprawdzian przed zbliżającym się turniejem.

Najpierw jednak powiedzmy kilka słów o gospodarzach. Davida Alaby i spółki nie zobaczymy na nadchodzącym mundialu. Rywalizacja w grupie D, gdzie mierzyli się z: Serbią, Irlandią, Walią, Austrią, Gruzją oraz Mołdawią okazała się zbyt wymagająca. Zajęcie czwartego miejsca w grupie w żaden sposób nie uprawnia do występu na turnieju światowej elity, co nie oznacza, że dzisiejszy mecz oddadzą oni walkowerem. Doskonale przekonali się o tym Niemcy, którzy przed ośmioma dniami musieli uznać wyższość tego zespołu. Austria pokonała DFB – Team 2:1, czym zaskoczyła ogromną część fanów piłkarskich na świecie. Dzisiaj rywal będzie równie wymagający, a niesieni ostatnim sukcesem Austriacy mogą ponownie pokusić się o zgarnięcie trzech punktów, co powinno pomóc w szlifowaniu formy przed nadchodzącym eliminacjami do Euro 2020. Należy stwierdzić, że gdyby udało im się osiągnąć taką formą, jaką prezentują w ostatnim czasie, bez problemu zagraliby na przełomie czerwca oraz lipca w Rosji. Austriacy bowiem, w ostatnich siedmiu meczach mogą pochwalić się imponującym dorobkiem siedmiu zwycięstw. Jeżeli Brazylijczycy chcieli dokładnie sprawdzić swoją formę przed nadchodzącą imprezą, nie mogli chyba trafić lepiej!

Jaki zatem cel mają Canarinhos? To może być tylko tytuł mistrzowski. Brazylia wydaje się być w najlepszej dyspozycji od 2002 roku i jest wymieniana jako jeden z głównych faworytów do zdobycia miana najlepszej reprezentacji na ziemskim globie. Genialną dyspozycję pokazali już na etapie eliminacji, gdzie zdobyli pierwsze miejsce w strefie Ameryki Południowej. Ich bilans wyglądał następująco: osiemnaście rozegranych spotkań, dwanaście zwycięstw, pięć remisów i tylko jedna porażka. Na szczególną uwagę zasługuje bilans bramkowy oraz liczba straconych goli. W osiemnastu konfrontacjach Verde – Amarela 41 razy trafiali do siatki rywala, a tylko jedenaście razy musieli piłkę z niej wyciągać. Najlepszym strzelcem drużyny, z siedmioma trafieniami został Gabriel Jesus, ale tylko o jedno trafienie gorsi byli Neymar czy Paulinho. Siła ofensywna Brazylijczyków jest zatem rozłożona na kilku zawodników, co może stanowić ich największą siłę podczas nadchodzącego mundialu. Jak natomiast z ostatnimi wynikami? Jedenaście rozegranych meczów, siedem zwycięstw, trzy remisy oraz jedna porażka. Wydaje się jednak, że po wrześniowej dyspozycji nie ma już śladu i dzisiaj ciężko byłoby dać się pokonać reprezentacji Argentyny. Realną dyspozycję zweryfikują rywale grupy E, a więc Serbia, Kostaryka oraz Szwajcaria.

Wiemy, na pewno, jak wyglądały te pojedynki w przeszłości. Austria oraz Brazylia mierzyły się ze sobą trzykrotnie, aczkolwiek trzeba przyznać, że dwa pierwsze spotkania, to wręcz zamierzchłe czasy, gdyż mowa o latach 1958 oraz 1978. Najbardziej współczesne starcie obydwu ekip przypadło na 18 listopada 2014 roku – wówczas już po mundialu na ziemiach Canarinhos doszło do meczu towarzyskiego, w którym Brazylijczycy zwyciężyli 2:1 – trafieniami popisali się David Luiz oraz Roberto Firmino. Z tego duetu, na turnieju w Rosji, zobaczymy tylko zawodnika The Reds.

Do mundialu zostały już tylko cztery dni, zatem dzisiejsza dyspozycja Canarinhos powinna powiedzieć naprawdę wiele o tym, jak mogą wyglądać na samym turnieju. Nie pozostaje zatem nic innego niż od 16:00 śledzić ostatni pojedynek towarzyski tej drużyny przed mundialem. Emocji nie powinno zabraknąć! (kursy forBET Austria 6,50 remis 4,10 Brazylia 1,50)