Co słychać w Ekstralidze? Gęsto w Toruniu, mokro w Gorzowie

  • Redakcja

Szósta runda PGE Ekstraligi miała przynieść trzymające w napięciu do samego końca pojedynki, wiele efektownych mijanek, kilka zaskakujących zwrotów akcji. Niestety. Aż tak dobrze nie było. Czemu?

W anonsowanym jako szlagier pojedynku Get Well Toruń z Fogo Unią Leszno emocji – na torze – było jak na lekarstwo. Wszystko przez, co tu kryć, dramatycznie słabych gospodarzy, którzy w żadnym momencie spotkania u siebie (!) nie zagrozili potentatowi spod byczego znaku.

Żużlowcy Piotra Barona kapitalnie wychodzili ze startu, byli niemal nie do objechania na dystansie. Jedynie mistrz świata Jason Doyle próbował dotrzymywać gościom żużlowego kroku. No i jeszcze czasami Rune Holta i junior Daniel Kaczmarek. O, skoro już jesteśmy przy tej dwójce… Ich rozmowa w parku maszyn po 4. biegu to istny, uderzający po twarzy mocny przykład „team spirit”. – On jest głupi! Pier…lony idiota! Ale jestem wku…wiony!! – w te piękne słowa uderzył Norweg z polskim paszportem w stronę młodszego kolegi, co skrzętnie wychwyciły kamery nSportu. Co go tak rozwścieczyło? Młody miał go puścić, by ten puścił się w pogoń za Emilem Sajfutdinowem. Rosjanin był daleko z przodu, a Holta sam wpuścił się w niezły kanał. Z pewnością nie uniknie kary, nałożonej przez klub, lecz co gorsza – pokazał całemu światu żużlowemu, jak „fajnie” jest w Toruniu. Świat ten jednak doskonale zdaje sobie z tego sprawę – w sieci od stosownych memów aż się trzęsie…

Drugi hit, a więc Cash Broker Stal kontra forBET Włókniarz Częstochowa także nie spełnił oczekiwanych nadziei. To znaczy spełnił, ale nie do końca. Ekipa Marka Cieślaka do 10. biegu trzymała się, mimo zaskakująco słabego Fredrika Lindgrena, dzielnie (32:28 dla Stali). W 11. wyścigu nieatakowany na drugim łuku upadł Adrian Miedziński, który winą za swoją wywrotkę – i słusznie – obarczył śliski gorzowski tor. Po 10. biegu na nawierzchnię wylano zbyt dużo wody, co było nie tylko niebezpieczne, ale też zdecydowanie premiowało miejscowych. Ci bowiem złapali „drugi oddech” i w pięciu ostatnich gonitwach wygrali aż 21 do 9. I znowu jednym z „ojców” zwycięstwa był Szymon Woźniak, który właśnie został szczęśliwym szczęśliwym, bo podwójnym tatą:

Na zbyt mało „silnych ogniw” w swoim składzie narzekali w Grudziądzu. MrGarden GKM nie sprostał ekstraligowemu beniaminkowi na jego torze i przegrał różnicą 8 punktów. Kto zawalił mecz? Najbardziej para Krzysztof Buczkowski-Antonio Lindbaeck, choć żadnym wsparciem nie byli – tradycyjnie już – juniorzy, a także Krystian Pieszczek. Co się dzieje z 22-latkiem? W poprzednim sezonie jeżdżący na maszynach Ryszarda Kowalskiego zawodnik niekiedy potrafił zdobywać cenne punkty. W obecnym jest tzw. piach, co w pełni wykorzystała drużyna Grupa Azoty Unii Tarnów:

Zaskakująco dobrze na Stadionie Olimpijskim poradziła sobie ekipa Falubazu Zielona Góra, choć znowu nie zabłyszczał weteran Piotr Protasiewicz. Ciężar w zdobyciu 42 „oczek” wzięli na siebie Patryk Dudek (13+1) i Michael Jepsen Jensen (10+2). W toku meczu to zielonogórzanie optycznie prezentowali się lepiej. Byli po prostu szybsi, a gospodarze tracili nerwy, jak np. Vaclav Milik, który w 5. biegu staranował Grzegorza Zengotę.

„Dziękujemy Falubazom za walkę. Myślę, że było to przednie widowisko. Mogło się podobać, miało miejsce kilka ciekawych wyścigów. Zwycięzców się nie sądzi, więc nie chciałbym za bardzo oceniać tego występu. Na pewno mamy jeszcze dziury. Dzisiaj mieliśmy przeplatankę w wykonaniu Damiana Dróżdża i Vaclava Milika, który dość nerwowo wystartował w tych zawodach. Rozpoczął od zera, potem doszło wykluczenie. Później jednak się pozbierał i zrobił ważne punkty. Przed nami nadal sporo pracy” – powiedział trener Betardu Sparty, Rafał Dobrucki (espeedway.pl).

W poprzednim tygodniu odbyły się także eliminacje do Grand Prix Challenge, a więc ostatniej fazy kwalifikacji do przyszłorocznego cyklu. I sypnęło niespodziankami, bo do „czelendżu” nie awansowali m.in. liderzy z Leszna: Piotr Pawlicki, czy Jarosław Hampel, a przecież obaj byli typowani do powrotu do SGP w 2019 roku. Nie wyszło.