Błękitni – ŁKS: zaległe spotkanie o dużym znaczeniu

  • Redakcja

W środowym meczu 2. ligi Błękitni Stargard podejmą na własnym stadionie ŁKS Łódź. Gospodarze są coraz bliżej zapewnienia sobie utrzymania, goście zaś uzyskania awansu do 1. ligi. Obie drużyny mają o co grać, więc emocji nie powinno zabraknąć!

Przewaga Błękitnych nad strefą spadkową wynosi trzy punkty. Z 40 „oczkami” zajmują oni 10 lokatę w tabeli. Do rozegrania pozostały im jeszcze cztery spotkania (łącznie z jutrzejszym). ŁKS z kolei plasuje się na trzeciej pozycji – ostatniej dającej prawo gry w przyszłym sezonie w pierwszoligowych rozgrywkach. Czwarty Radomiak ma tyle samo punktów, co łódzka drużyna (53), ale jednocześnie o jeden mecz rozegrany więcej. Tak ekipa ze Stargardu, jak i z Łodzi ma mały margines błędu. Dla obu każdy kolejny punkt może być na wagę – odpowiednio – utrzymania lub awansu. Dlatego w jutrzejszym pojedynku nikt nie odstawi nogi ani na moment.

Starcie Błękitnych z ŁKS-em to zaległe spotkanie pierwszej kolejki rundy wiosennej. Pierwotnie miało się ono odbyć 17 marca, ale tego dnia murawa w Stargardzie nie nadawała się do uprawiania piłki nożnej. Z kolei w rundzie jesiennej łódzki zespół wygrał u siebie ze stargardzkim 2:1 (0:0). Jeśli w środę ponownie lepsi okażą się zawodnicy ŁKS-u, to tym samym znaczenie przybliżą się oni do awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przypomnijmy też, że drużyna z czwartego miejsca (czyli na tę chwilę Radomiak) zagra w barażach o kwalifikację do 1 ligi.

Dla gospodarzy jutrzejsza konfrontacja będzie miała szczególne znaczenie jeszcze z jednego powodu – poprzedni mecz domowy Błękitni przegrali sromotnie 0:3 z Legionovią. Szkoleniowiec zespołu ze Starogardu Krzysztof Kapuściński w rozmowie z portalem wielun.naszemiasto.pl przyznał:

Nasłuchaliśmy sie po tym meczu wielu cierpkich słów od naszych kibiców. Zrobimy więc wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony w spotkaniu z ŁKS, tym bardziej, że mam do dyspozycji wszystkich najlepszych zawodników. Nikt nie jest kontuzjowany, nikt też nie pauzuje za kartki. Nie rozdzierałbym szat po przegranej ŁKS w Krakowie. Na Garbarni gra sie bardzo ciężko ze względu na wąskie i twarde boisko. Przyjdzie nam zmierzyć się z zespołem, który w przyszłym sezonie powinien grać w pierwszej lidze. Miejsce ŁKS nie jest w drugiej lidze.

Swoją drogą, wspomniany trener Kapuściński stanowi swoisty ewenement w polskim futbolu. Pracuje on bowiem z ekipą Błękitnych od sierpnia 2012 roku. Już prawie sześć lat. A w Ekstraklasie za wyczyn uznaje się, gdy jakiś opiekun prowadzi drużynę dłużej niż rok.

Środowy mecz w Stargardzie rozpocznie się o godzinie 17:00. Co ciekawe, goście na to spotkanie udadzą się już dziś popołudniu. To dla łodzian najdłuższy wyjazd po ligowe punkty w bieżących rozgrywkach. ŁKS wróci z województwa zachodniopomorskiego z tarczą czy na tarczy? Kurs na ten mecz w forBET wynosi: 3.10 – 3.55 – 2.00.